Organizacje pozarządowe ofiarami cięć budżetowych

Organizacje pozarządowe ofiarami cięć budżetowych
Projekt budżetu Olsztyna zakłada cięcia, które mają dotknąć m.in. Olsztyńskie Centrum Organizacji Pozarządowych i 6 tys. mieszkańców, którzy z tą organizacją współpracują
Fot. Olsztyńskie Centrum Organizacji Pozarządowych / Facebook

Olsztyńskie Centrum Organizacji Pozarządowych poinformowało, że w projekcie budżetu na przyszły rok zabraknie dofinansowania na działalność. – Oznacza to dla nas koniec – mówią osoby związane z organizacją.

Prezydent przedstawił radnym przyszłoroczny projekt budżetu Olsztyna. Dochody mają wynieść 1,369 mld zł, natomiast wydatki 1,436 mld zł. Duży deficyt a także wydatki bieżące związane m.in. z podniesieniem płac, bez wątpienia negatywnie odbiją się na działalności urzędu a także innych podmiotów.

Cięcia nie ominą także organizacji pozarządowych. Dowiedzieliśmy się, że jedną z nich jest Olsztyńskie Centrum Organizacji Pozarządowych, które w ramach działalności m.in. udziela wsparcia merytorycznego, organizacyjnego i logistycznego innym przedstawicielom III sektora czy pełni rolę inkubatora dla inicjatyw lokalnych. OCOP współpracuje ze stowarzyszeniami, fundacjami i olsztynianami.

Okazuje się, że w 2020 roku, według zakładanego projektu, organizacja nie otrzyma żadnych dotacji z budżetu miasta. Co to oznacza?

Oznacza to dla nas i dla około 6 tys. osób rocznie korzystających bezpłatnie z naszego budynku, szkoleń, porad, wypożyczeń sprzętu, koniec. Kwota dotacji to 130 tys. złotych rocznie, która pokrywa koszty utrzymania lokalu i działalności statutowej – powiedziała w rozmowie z nami Iwona Młynarczuk z Olsztyńskiego Centrum Organizacji Pozarządowych.

Dowiedzieliśmy się, że w tym roku kwota i tak została obniżona, względem lat poprzednich (od 2008 roku wynosiła 150 tys. zł).

Może to był pierwszy krok prowadzący do likwidacji? – zastanawia się Iwona Młynarczuk.

Pomysł cięć dotacji na organizacje pozarządowe skrytykował także radny Mirosław Arczak. Jego zdaniem, prezydent osłabia w ten sposób wsparcie miasta dla mieszkańców, którzy działają w III sektorze.

Widać to po, moim zdaniem, bezładnych cięciach w wielu obszarach tej współpracy: kulturze, edukacji, sporcie czy promocji – powiedział nam Mirosław Arczak.

Radny dodaje, że całkowita rezygnacja z dotacji na prowadzenie Olsztyńskiego Centrum Organizacji Pozarządowych uderzyłaby w pierwszej kolejności w organizacje i grupy nieformalne, które są mniej doświadczone, mniej przebojowe, a tym samym bardziej wrażliwe na trudności w dostępie do bezpłatnych pomieszczeń, sprzętu czy szkoleń.

Przez 10 ostatnich lat to wszystko gwarantuje właśnie OCOP. W tym celu powstało to miejsce! – wyjaśnia Mirosław Arczak.

Dziwi go fakt, że wiele z cięć budżetowych nie było w żaden sposób zapowiedzianych, ani poprzedzonych dialogiem z zainteresowanymi stronami.

Takie działanie jest niezgodne z uchwałą Rady Miasta z 2016 r. opisującej „Wieloletni program współpracy Olsztyna z organizacjami pozarządowymi”, w myśl której wszelkie decyzje dotyczące III sektora powinny być poddane wcześniejszym opiniom przedstawicieli olsztyńskich organizacji pozarządowych. Jest to nasze lokalne prawo i jako radny będę upominał się o jego przestrzeganie. Inaczej, żadne miejskie przepisy nie mają głębszego sensu, skoro tak łatwo zapadają decyzje sprzeczne z wcześniejszymi uchwałami – powiedział radny Arczak.

Komentarze (8)

Dodaj swój komentarz

  • Prawak 2019-12-05 14:26:04 37.47.*.*
    Kółka wzajemnej adoracji wreszcie stracą źródła finansowania. Brawo Pan Prezydent
    Odpowiedz Oceń: 6 4 Zgłoś treść
  • Olo 2019-12-05 14:23:41 37.47.*.*
    Koniec z Żebrakami, na żłobki nie lepiej da.
    Odpowiedz Oceń: 5 3 Zgłoś treść
  • Piotrek 111 2019-12-05 12:11:03 188.147.*.*
    Ofiarami to są mieszkańcy Olsztyna że mają takiego niedorajde na stanowisku prezydenckim
    Odpowiedz Oceń: 2 2 Zgłoś treść
  • Mistrz 2019-12-05 10:42:50 5.173.*.*
    Brawo Panie Prezydencie! Może w końcu da się jakoś pogonić tych wszystkich wyłudzaczy dotacji . A zainteresowani niech się zajmą pracą a nie żebractwem .
    Odpowiedz Oceń: 7 3 Zgłoś treść
  • ekonom 2019-12-05 08:47:09 199.249.*.*
    Ale na tramwaje i torowiska kasa jest...
    Odpowiedz Oceń: 2 2 Zgłoś treść
  • MP 2019-12-05 07:09:14 88.156.*.*
    Dosyć utrzymywania prywatnych folwarków pod przykrywką działalności samorządowych.
    Odpowiedz Oceń: 8 3 Zgłoś treść
  • Borsuk Pospolity 2019-12-05 06:32:13 5.173.*.*
    Czyli co banda darmozjadów i "działaczy" nie potrafiła zapewnić sobie innego źródła finansowania. Zatem to oznacza, że ich działalność nie jest nikomu potrzebna. A co do pana Mirosława Arczaka, to też ciekawy typ. Ten pan w oświadczeniu majątkowym napisał że ma mieszkanie własnościowe z żoną w kredycie. Ciekawe jak tych państwa było stać na ratę kredytu skoro Pan Arczak nie wykazywał żadnego dochodu przed zostaniem radnym a mieszkanko już było kupione. Hmmm.... ciekawe
    Odpowiedz Oceń: 8 4 Zgłoś treść