Dziś jest: 18.01.2026
Imieniny: Małgorzaty, Piotra
Data dodania: 2026-01-18 16:44

Oliwia Jaroń

Olsztyńska "Sagrada Familia". Czy "wieczna budowa" kościoła przy ul. Wilczyńskiego kiedyś się skończy?

Olsztyńska
Kościół Rzymskokatolicki pw. bł. Franciszki Siedliskiej w Olsztynie, potocznie nazywany "kościołem wiecznej budowy"
Fot. Artur Szczepański / Olsztyn.com.pl

Kierownictwo projektu Sagrada Familia w Barcelonie zapowiedziało koniec budowy dzieła Gaudiego w 2025 roku. Kiedy przyjdzie czas na olsztyński kościół pod wezwaniem "wiecznej budowy"?

reklama

Planowane ukończenie budowy Sagrada Familia ma związek z 100. rocznicą śmierci katalońskiego architekta, Antoniego Gaudiego, który pracował nad tym projektem od 1883 roku do śmierci. Sagrada Familia to jeden z atrybutów Barcelony, a także najdłużej budowany kościół na świecie – od 1882 roku.

Kierownicy projektu zapowiadają, że budowa zmierza ku końcowi. Plany zakładają przystąpienie do m.in. ukończenia wieży mierzącej ponad 170 metrów. Finalnie budowla ma się składać z 18 wież.

Na uroczystość otwarcia wieży Jezusa Chrystusa zaplanowanej na czerwiec tego roku, organizatorzy zaprosili papieża Leona XIV. Kardynał José Cobo, arcybiskup Madrytu i wiceprzewodniczący Hiszpańskiej Konferencji Episkopatu, potwierdził, że głowa kościoła planuje przyjazd do Hiszpanii w ramach wizyty duszpasterskiej w okolicach początku czerwca. Nie zostało to natomiast oficjalnie potwierdzone.

Przypomnijmy, że Leon XIV otrzymał zaproszenie od m.in. prezydenta Polski, Karola Nawrockiego na obchody 150-lecia objawień maryjnych w Gietrzwałdzie w 2027 roku. Do tej pory wizyta nie została potwierdzona.

***

WIĘCEJ: Papież przyjedzie na Warmię i Mazury? Karol Nawrocki zaprosił Leona XIV do Gietrzwałdu

***

Skoro dzieło Gaudiego po 144 latach najprawdopodobniej zostanie ukończone... kiedy przyjdzie czas na olsztyńską "Sagrada Familia" - parafię bł. Stefana Wyszyńskiego w Olsztynie przy ul. Wilczyńskiego? Potocznie nazywany przez mieszkańców Olsztyna mianem kościoła pod wezwaniem "wiecznej budowy" przypomina nieco sytuację kościoła w Barcelonie.

Dzisiejsza parafia pw. bł. Stefana Wyszyńskiego w Olsztynie miała swój początek w 1990 roku, kiedy Diecezja Warmińska uzyskała działkę w obszarze skrzyżowania ulic Krasickiego i Wilczyńskiego w celu budowy obiektów parafialnych. Przez dekady parafia funkcjonowała pod wezwaniem Franciszki Siedliskiej. Wspólnota gromadziła się na początku wokół ołtarza polowego, znajdującego się nieopodal bloku przy ul. Herdera 6. Brakowało budynku plebanii, a zakrystia znajdowała się w lokalu prywatnym.

Już w 1990 roku z pomocą parafian powstała tymczasowa kaplica, która posłużyła im przez niemal dwie dekady. Ulokowano tam również sklep parafialny. W 1998 roku ks. abp Edmund Piszcz (w latach 1992-2006 arcybiskup metropolita warmiński) poświęcił budynek plebanijny, a także wmurował kamień węgielny pod kościół. Został on poświęcony przez świętego Jana Pawła II podczas wizyty duszpasterskiej papieża w Olsztynie w 1991 roku.

Na świątynię z prawdziwego zdarzenia parafianie czekali do 2009 roku, kiedy poświęcono i otwarto nową budowlę kościoła. Nowy budynek powstawał etapami. Parafię nadal czekały liczne oraz kosztowne remonty. Wierni uprzykrzali się na m.in. brak ogrzewania, nieestetyczny płot czy znajdujące się na nim billboardy.

- Zimny, brzydki kościół. Całe miejsce jest szpecone dodatkowo przez "więzienny", płot miejscami zaklejonymi ogromnymi billboardami i innymi plakatami

- głosi opinia w Google jednej z parafianek sprzed 8 lat.

Mieszkańcy Olsztyna mówili wprost, że budowla "szpeciła otoczenie" i nie "zachęcała do odwiedzin". Niektórzy twierdzili natomiast, iż w kościele szuka się "Boga, a nie wygody".

W 2021 roku parafię przemianowano na kościół pod wezwaniem błogosławionego Stefana Wyszyńskiego, w związku z jego beatyfikacją, która miała wtedy miejsce. Dodatkowo, w parafii znalazł się relikwiarz z kroplą krwi błogosławionego. Relikwie mają potwierdzenie autentyczności.

Powoli zaczęły być widoczne zmiany, a parafianie pozytywnie oceniają działania obecnego "gospodarza" parafii – ks. Artura Mizieja. Wierni doceniają atmosferę, jak i zmiany estetyczne wokół budowli.

- Nareszcie mamy wspaniałego proboszcza i super księży. Wszędzie porządek, poznikały rudery i straszny płot. Kościół jest odkopany, a otoczenie pięknieje

- skomentował jeden z mieszkańców Olsztyna w 2025 roku w ramach Opinii Google.

Jak mówią parafianie, ich parafia nareszcie nie jest "dewastowana" i widać realne zmiany. Dzięki temu, wierni chętnie wracają do kościoła przy ul. Wilczyńskiego, nawet z innych części Olsztyna. Do tego, parafianie dbają o swoją świątynię. Ofiary z kilku mszy świętych odprawianych w styczniu zostaną przeznaczone na spłatę zamontowanych drzwi wejściowych.

Chociaż parafię pw. bł. Stefana Wyszyńskiego czeka jeszcze sporo inwestycji, budowla powoli gubi swoje niechlubne wrażenie "wiecznej budowy". Jak głosi popularne powiedzenie – "nie od razu Rzym zbudowano", chociaż w tym przypadku, można powiedzieć, że "nie od razu Sagrada Familia zbudowano".

Galeria

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz