Olsztyński ratusz pod koniec września br. złożył zamówienie na wynajem toalet przenośnych w latach 2025 – 2027. Główną destynacją kabin mają być pętle autobusowe, ale nie tylko. Toi toie mają też stanąć w miejscach atrakcyjnych pod kątem uprawiania rekreacji oraz targowiskach. W zamówieniu wyróżniono takie lokalizacje jak parki: Nagórki, Kusocińskiego, Jakubowo, parking nr 1 przy jeziorze Długim oraz targowiska przy ul. Kolejowej i Wilczyńskiego. Mówimy tutaj o kabinach całorocznych.
W przypadku sezonu turystycznego (1 maja – 15 października) przenośne toalety mają funkcjonować na plażach nad jeziorem Ukiel (od strony osiedli: Likusy, Łupstych i Dajtki), na parkingu przy Zatoce Miłej, parkingu nr 2 nad Jeziorem Długim oraz w rejonie przystani kajakarskiej w pobliżu elektrowni Wadąg.
Miasto w swoim zamówieniu precyzuje, że kabiny muszą być regularnie serwisowane (trzy razy tygodniowo: w poniedziałki, środy i piątki). Jeśli chodzi o obowiązkowe wyposażenie, w każdej toalecie powinny znaleźć się: umywalka, zbiornik z deską sedesową, pisuar, podajnik na papier toaletowy, podajnik na ręcznik papierowy, w okresie letnim - dozownik na mydło w płynie i dozownik wody, natomiast w okresie zimowym – dozownik na płyn do dezynfekcji rąk.
Na sfinansowanie zamówienia ratusz przewidział 509 824,15 zł. W przetargu wzięły udział trzy przedsiębiorstwa i każde zaproponowało wyższą kwotę. Najmniej, bo 617 379,62 zł, oferuje firma z Zabrza. Aktualnie trwają w tej sprawie negocjacje.
Kwestia dostępu do miejskich toalet od dawna zajmuje włodarzy Olsztyna. W ostatnich latach, aby poradzić sobie z intymnym kłopotem, ratusz wynajmował toalety od staromiejskich restauratorów [CZYTAJ RÓWNIEŻ: Władze Olsztyna chcą wynajmować toalety od przedsiębiorców].
Inną kwestią pozostają oddane w 2014 roku dwie nowoczesne toalety miejskie w parku Centralnym. Naszpikowane elektroniką i estetyczne obiekty szybko okazały się nieużyteczne. Albo ulegały awariom, albo były niszczone przez wandali. Ich aktualny stan dobrze prezentują zdjęcia naszego Czytelnika z lipca br.

Jedna z toalet miejskich w parku Centralnym, fot. Czytelnik
Czytaj również:
Nad Jeziorem Długim powstaną publiczne toalety? Projekt jest, pieniędzy brak







Komentarze (14)
Napisz komentarz-
StadionDlaStomiIu
2024-10-22 07:50
Przypaul Mark duch toj tojek
Odpowiedz
1 0
-
PAUL MARK
2024-10-20 18:51
Jak tam lewaki z tuskowej kloaki??
Odpowiedz
2 1
-
PAUL MARK
2024-10-20 14:40
Ruda kultura toaletowa . Pod starym bolszewickim hasłem " sraj Polaku sraj ,bo to jest twój Kraj
Jeszcze to ci pozostało, że się wysrać możesz śmiało" Polecam szczególnie wyżej wymienioną twórczość wyborcom KOlaboracji anty Obywatelskiej.
Odpowiedz
1 1
-
Donald
2024-10-20 14:35
Można przecież się wysrać na chodniku🙂
Odpowiedz
1 1
-
Zenon
2024-10-18 18:40
Zaprzyjaźnieni turyści zadzwonili do mnie po ratunek - gdzie mogą się wysikać w Centrum albo na Starówce?! Jedynym ratunkiem była toaleta publiczna w Ratuszu a potem krzaki nad Łyną! Podobnie podczas wernisażu w Bibliotece - potrzebna była moneta 1 zł!!!
Odpowiedz
10 0
-
To my etatowi radni.
2024-10-18 13:50
Ja robiłem kupę i siku za stodołe A oni chcą ci robotnicy toi toi .Nie damy wam toi toi . A nie lepiej narazić nawóz w Jakubowym parku.
Odpowiedz
6 1
-
Noi
2024-10-18 13:18
Znowu kasa w błoto .
Odpowiedz
5 5
-
Matiii
2024-10-18 12:50
Na kajki toaleta zamknięta zawsze w naszym mieście tylko krzaki nas ratują bo nie ma się gdzie załatwić i miejcie pretensje do włodarzy i oni powinni sprzątać te niespodzianki bo siedzą w ciepełku z osobistą toaletą i nie mają pojęcia o życiu
Odpowiedz
12 0
-
Borsuk
2024-10-18 12:13
Teraz to sa niepotrzebne mozna pod krzakiem sie załatwic i lisciem po rowku przeczyscic.
Odpowiedz
0 1
-
Lisiecki
2024-10-18 12:10
Nasadzić w mieście więcej krzaków i będzie po problemie. Nie każdy lubi to robić w plastikowej szafce.
Odpowiedz
13 2
Napisz komentarz