Dziś jest: 30.01.2026
Imieniny: Macieja, Martyny
Data dodania: 2026-01-31 09:02

Oliwia Jaroń

Ten artykuł został utworzony dzięki waszemu zgłoszeniu!Olsztyn, ul. Marii Zientary-Malewskiej. Po awarii rynny woda zalała mieszkanie. Jest odpowiedź zarządcy

Olsztyn, ul. Marii Zientary-Malewskiej. Po awarii rynny woda zalała mieszkanie. Jest odpowiedź zarządcy
Właścicielka mieszkania w zabytkowej kamienicy przy ul. Zientary-Malewskiej 3 musi czekać do wiosny?
Fot. Czytelnik Olsztyn.com.pl, Oliwia Jaroń / Olsztyn.com.pl

Jedno z mieszkań w zabytkowej, wyremontowanej kamienicy przy ul. Marii Zientary-Malewskiej 3 jest regularnie zalewane. Naprawa rynny skończyła się – jak mówi Czytelniczka – stratami finansowymi w wysokości przynajmniej 50 tys. zł. Jakie jest stanowisko administratora wspólnoty mieszkaniowej?

reklama
Ten artykuł został utworzony dzięki waszemu zgłoszeniu!

Zgłosiła usterkę, a... mieszkanie zalało

O sytuacji poinformowała nas jedna z Czytelniczek i właścicielka zniszczonego mieszkania. Jak relacjonowała, 4 stycznia 2026 roku zgłosiła usterkę do zarządcy wspólnoty mieszkaniowej. Uszkodzeniu uległa rynna budynku, prawdopodobnie z powodu zamarzniętej w środku wody lub dużej ilości śniegu na chodniku.

Następnego dnia na miejscu pojawiła się ekipa, która zajęła się usterką. Jak mówi Czytelniczka, fragment wspomnianej rynny został zdemontowany. W ten sposób woda z opadów oraz topniejącego śniegu zaczęła wydostawać się z niezamkniętej rynny na dach, a następnie – przenikać do mieszkania.

Odpadający tynk, zacieki i woda spływająca do gniazdka

Zniszczeniu uległy m.in. drewniane okiennice, tynk, ściany, podłoga oraz niektóre meble. Czytelniczka podkreślała, że szczególnie niebezpieczeństwo powoduje woda spływająca po ścianie, która dostaje się do gniazdka elektrycznego, a także skapuje z sufitu, m.in. na telewizor. Czytelniczka podkreśla, że lokal jest wyziębiony, a w powietrzu utrzymuje się wilgoć. Do tego, woda zaczęła przenikać do jednej z sąsiadek, mieszkającej piętro niżej.

Właścicielka mieszkania niezwłocznie zgłosiła sytuację do zarządcy wspólnoty mieszkaniowej. Niestety, jak twierdzi, od niemal miesiąca, jej skargi są zbywane, a jedyna otrzymana przez nią wiadomość zwrotna traktuje, iż trzeba czekać do roztopów, ponieważ w tak mroźnych warunkach, zarządca nie jest w stanie nic zdziałać.

Aktualnie właścicielka lokalu mieszkaniowego ubiega się przynajmniej o zabezpieczenie dachu np. folią. Nie ma możliwości przystąpić do odnawiania mieszkania, a także wycenić strat, dopóki woda nieustannie dostaje się do środka. Obawia się także, że woda powoli będzie dostawać się do mieszkań poniżej – zwłaszcza, jeśli miałoby to nastąpić przy okazji roztopów. Aktualnie są prognozowane na mniej-więcej połowę lutego, a w międzyczasie zapowiadane są opady zarówno śniegu, jak i deszczu.

Stanowisko administratora. Trzeba czekać na odwilż?

Skontaktowaliśmy się z firmą zarządzającą nieruchomościami, pod którą podlega wspólnota mieszkaniowa bloku przy ul. Zientary-Malewskiej 3. Przedstawicielka firmy, Justyna Kłuba-Olszewska poinformowała nasz portal, że dzień po zgłoszeniu na miejscu pojawili się reprezentanci zarządu wspólnoty, którzy wezwali specjalistów z podnośnikiem. Usunięto śnieg i sople z dachu budynku. Koszt interwencji wyniósł 800 zł, a została nim obciążona wspólnota.

- Stwierdził (specjalista – przyp autor.), że problem powstaje na wskutek warunków atmosferycznych - dochodzi do powstania „zlewu" lodowego, bo rury spustowe są zamarznięte i nie odprowadzają wody, która powstaje na połaci dachowej w wyniku nasłonecznienia oraz oddawania ciepła przez budynek. Woda ta nie ma możliwości odpływu, co prowadzi do zgłaszanej sytuacji – powiedziała na prośbę portalu Olsztyn.com.pl Justyna Kłuba-Olszewska ze spółki DW-DOM Zarządzanie Nieruchomościami.

I dodała: - Nie doszło do demontażu rury spustowej, ani żadnej jej elementów na zlecenie naszej firmy, bądź zarządu wspólnoty.

Do tego, 21 stycznia bieżącego roku miało miejsce zebranie wspólnoty: - Dokładnie omówiliśmy sprawę w obecności 90% udziałów nieruchomości – powiedziała rozmówczyni.

Administrator wspólnoty zapewnia, że jak tylko warunki atmosferyczne na to pozwolą, przyczyna powstawania zgłoszonych szkód, zostanie usunięta.

- Działamy w granicach naszych możliwości, ale są sytuacje, których na ten moment nie jesteśmy w stanie przyspieszyć ani obejść – deklarowała Justyna Kłuba-Olszewska.

Budynek przy ul. Zientary-Malewskiej 3 to zabytek

Kamienica przy ul. Zientary-Malewskiej 3 to zabytek wpisany do Gminnego Rejestru Zabytków. Jak podkreśla przedstawicielka zarządu, to bardzo istotny aspekt przeprowadzania remontów, ponieważ nie można wykonywać nic niezgodnie z wytycznymi konserwatora.

Jak podała poszkodowana, straty w związku z zalaniem mieszkania ocenia na przynajmniej 50 tys. zł. Pojawiła się potrzeba kupienia nowych mebli, wymiany podług, a także perspektywa osuszania, a możliwie nawet ich odgrzybiania. Justyna Kłuba-Olszewska poinformowała nasz portal, że polisa ubezpieczeniowa została podana natychmiastowo po zgłoszeniu szkody.

Kamienica przy ul. Zientary-Malewskiej 3 został odnowiona w 2022 roku, co pochłonęło środki w wysokości 917 tys. zł. Renowacji poddano m.in. elewację – usunięto stary tynk i pęknięcia. Wyremontowano także klatkę schodową, którą zdobią secesyjne balustrady czy wzory na ścianach.

Jak poinformowała Czytelniczka, wspólnota mieszkaniowa bloku przy ul. Zientary-Malewskiej 3 skończyła spłacać zobowiązania wobec wykonawcy remontów balkonów i elewacji pod koniec zeszłego roku. Obecnie posiada dwa kredyty remontowe (czynsz remontowy wynosi 650 zł miesięcznie), a dopiero od początku bieżącego roku ponownie są gromadzone środki finansowe. Poszkodowana uważa, że to zarządca powinien ponieść koszty odnowienia mieszkania. Jej zdaniem, nie ma podstaw, aby inni lokatorzy byli obciążeni finansowo.

Mieszkanka podkreślała, że w obecnej sytuacji dochodzi do niszczenia zabytku z początku XX wieku. Tym bardziej, że budynek ma wymiar reprezentacyjny. Właśnie pod tym adresem w latach 1943-1981 (do śmierci) zamieszkiwała poetka oraz działaczka warmińska – Maria Zientara-Malewska. Kamienicę zdobi tablica upamiętniająca poetkę, a sam budynek jest jednym z flagowej architektury przedwojennej w Olsztynie.

- Na bieżąco podejmujemy działania mające na celu utrzymanie budynku w należytym stanie technicznym – zapewniała przedstawicielka administratora wspólnoty mieszkaniowej.

Poszkodowana właścicielka mieszkania ma nadzieję, że dach zostanie mimo wszystko zabezpieczony. Obawia się czekania do roztopów, ponieważ większa ilość wody, może spowodować poważne zniszczenia lokalu mieszkaniowego.

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz