W poniedziałek (20 kwietnia) po godzinie 21 operator numeru alarmowego odebrał zgłoszenie o tym, że na jednej z ulic na olsztyńskim osiedlu Jaroty kierujący audi zawisł swoim autem między krawężnikiem a przydrożnym rowem.
Z relacji świadków wynikało, że mężczyzna siedzący za kierownicą nie chce wyjść na zewnątrz, mimo iż jego pojazd może stoczyć się po stromym obniżeniu terenu.
Na miejsce skierowani zostali policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego olsztyńskiej komendy miejskiej. Szybko zorientowali się, że kierowca nie do końca nie chciał wyjść z samochodu, co nie bardzo dawał radę to zrobić. Badanie stanu jego trzeźwości zakończyło się wynikiem równym 3,8 promila.
48-latek musiał oddać mundurowym swoje prawo jazdy. Po tym, kiedy dojdzie do siebie będzie musiał stawić się na przesłuchanie w charakterze podejrzanego o kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, co najmniej 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów i surowe kary finansowe.
Dodajmy, że gdy we krwi znajdują się 4 promile alkoholu, istnieje ryzyko zapadnięcia w śpiączkę, a przy 4–5 promilach dochodzi do zatrucia organizmu, które może skutkować śmiercią.







Komentarze (11)
Napisz komentarz-
ABC
2026-04-21 23:46
A gdzie on tak mógł się stoczyć po tak stromym obniżeniu?
Odpowiedz
1 0
-
olololo
2026-04-21 19:25
Takich pijaków na drogach są codziennie setki. Wpadają tylko pechowcy.
Odpowiedz
7 0
-
abcde...
2026-04-21 18:38
Ale na zdjęciu nie jest Audi tylko Toyota Auris...
Odpowiedz
3 3
-
Xyz
2026-04-21 16:16
Patologia jak na Kościuszki
Odpowiedz
0 0
-
Olosmolo
2026-04-21 16:10
4 promki.. ? To on nieprzytomny ...
Odpowiedz
8 0
-
Bfn
2026-04-21 15:48
Kiedyś kobietka zawisła na murku w centrum, ale była trzeźwa. Tutaj przynajmniej jest wytłumaczenie. Może i kiepskie ale zawsze
Odpowiedz
3 2
-
Waldek
2026-04-21 15:43
Na zdjęciu jest Toyota a nie Audi.
Odpowiedz
1 0
-
Ludzie ulicy
2026-04-21 15:24
Ale wynik szacun:) respekt mordo
Odpowiedz
5 5
-
Działkowicz
2026-04-21 11:32
Dlaczego go nie zamknęli
Odpowiedz
13 1
Napisz komentarz