We wtorek (31 marca) wójt gminy Dywity, Agnieszka Sakowska-Hrywniak i radna powiatu olsztyńskiego, Martyna Sontowska, spotkały się z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w rejonie skrzyżowania drogi krajowej nr 51 z ul. Jastrzębią i Kopernika w Ługwałdzie.

Podczas wizji lokalnej dyskutowano, w jaki sposób poprawić bezpieczeństwo uczniów, którzy regularnie korzystają z przystanków autobusowych po dwóch stronach DK nr 51, podróżując do szkół. Wśród pomysłów pojawiły się m.in. wykonanie oznakowania migającego, zmniejszenie dozwolonej prędkości na tym odcinku do 50 km/h (obecnie jest 60 km/h), czy wyznaczenie oznakowanego przejścia dla pieszych.
Jak relacjonują samorządowcy, drogowcy przekonywali, że przejście dla pieszych „mogłoby przynieść więcej skutków negatywnych niż pozytywnych”.

- Podawano przykłady dwóch podobnych miejsc o podobnym natężeniu ruchu. Po wykonaniu przejść dla pieszych w krótkim odstępie doszło tam do dwóch wypadków śmiertelnych z udziałem pieszych - czytamy w mediach społecznościowych gminy Dywity.
Zdaniem przedstawicieli GDDKiA lepszym rozwiązaniem byłoby doświetlenie skrzyżowania i zainstalowanie w jego okolicy fotoradaru, który wymusiłby na kierowcach zdjęcie nogi z gazu.

Wójt Agnieszka Sakowska-Hrywniak zapowiedziała złożenie wniosku o montaż fotoradaru do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego i podlegającemu mu Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Byłby to drugi fotoradar w tej okolicy. Dwa kilometry dalej, w Dywitach, taka instalacja istnieje od dawna, ale urządzenie nie jest szczególnie zapracowane. W ubiegłym roku sfotografowało 355 kierowców. Dla porównania fotoradar w Zgonie (gmina Piecki) zrobił w tym samym czasie 1782 zdjęć.
Przypomnijmy, że jednocześnie trwają starania, aby między Ługwałdem a Dywitami powstała ścieżka pieszo-rowerowa, która dodatkowo podniosłaby bezpieczeństwo mieszkańców. Nowy ciąg komunikacyjny ma zostać zrealizowany z programu "Plan budowy chodników 2026-2028". Chodzi o odcinek liczący niespełna 2 km.
O budowie chodnika przy DK nr 51 między Ługwałdem a Dywitami mówi się w gminie od dawna. W tej chwili piesi – nierzadko chodzi o dzieci i młodzież - korzystają z wąskiego pobocza. Dodajmy, że droga krajowa nr 51 łączy Olsztyn z Dobrym Miastem, Lidzbarkiem Warmińskim, Bartoszycami a dalej z obwodem królewieckim i regularnie pokonują ją pojazdy ciężarowe. Ponadto w gminie Dywity na działkach okalających krajówkę pojawiają nowe inwestycje mieszkaniowe, co również przekłada się na zwiększony ruch w okolicy.
Czytaj również
Ścieżka pieszo-rowerowa przy DK nr 51 coraz bliżej. Połączy Dywity z Ługwałdem












Komentarze (9)
Napisz komentarz-
blada dupa
2026-04-09 22:45
no jasne najłatwiej radar postawić i wyciągaćod ludzi pieniadze . kładkę górą dla pieszych zróbcie i bedzie najbezpieczniej dla wszystkich ! no tak ale radar wyjdzie ich taniej i jeszcze zarobią . co za złodziejstwo i wszystko po najmniejszej linni oporu !
Odpowiedz
0 1
-
olololo
2026-04-04 18:11
Po obu stronach (do Olsztyna i do Dobrego Miasta) drogi na tym skrzyżowaniu są przystanki autobusowe. Nie ma tam żadnego przejścia dla pieszych. Po wschodniej stronie drogi widzę jakieś budowane osiedle. To na jakiej zasadzie - wg. GDDKiA, drogowców i samorządowców - przechodzą tamtędy obecnie ludzie z obu stron drogi krajowej na/z przystanków? Ryzyk-fizyk? Albo się uda przebiec dziecku, albo je potrąci jakiś wariat? Toż to proszenie się o wypadek śmiertelny. Przecież tam jest taki łuk, że nic nie widać z obu stron. Tam jest 90km/h a kto tyle jedzie? Albo zrobić przejście i 30-40km/h na odcinku 200 m (kierowcy jakoś to przeboleją). Albo dać z obu stron progi zwalniające lub zmusić zwężeniem/wężykiem drogi do zwolnienia (upierdliwe dla kierowców, ale skuteczne). Po co od razu radary?
Odpowiedz
1 0
-
ddcx
2026-04-03 13:08
A czemu panie bez kamizelek?
Odpowiedz
1 0
-
Ad
2026-04-01 22:40
Na początek drogowcy powinni tam poprawić oznakowanie. Jadąc do Olsztyna mijamy skrzyżowanie, nie ma żadnego znaku o ograniczeniu prędkości i nagle 300 m dalej mijamy znak odwołujący 60 km/h.
Odpowiedz
4 0
-
Makak
2026-04-01 21:06
Między dobrym miastem a Dywitami powinny być 3 odcinkowe pomiary prędkości. Skończyły by się wyprzedzanki na trzeciego i byłoby 0 wypadków.
Odpowiedz
3 5
-
Fotoradar
2026-04-01 20:28
Te szofery coraz gorszej a policji nie widać i czują się bezkarni jak dla mnie fotoradarów jak grzybów powinno wysypać w innych miejscowościach gm Dywity też w Słupach tam jest 40 nikt tego znaku nie respektuje w Różnowie Starym po między dwoma przystankami autobusowymi przy przejściu tam też jest bardzo niebezpiecznie .
Odpowiedz
0 3
-
Kleryk
2026-04-01 16:56
Bardzo dobrze inaczej hołota w wypierdzianych a4 po Niemcu będzie jeździć jak mongoł po stepie
Odpowiedz
0 3
Napisz komentarz