Maszt telefonii komórkowej jest instalowany przy ul. Partyzantów na dachu salonu samochodowego. Już niedługo będzie gotowy do użytku.
Mieszkańcy obawiają się, że może być on używany do transmitowania sieci 5G i tym samym wpływać na ich zdrowie. Są też oburzeni, bo jak twierdzą, nikt z nimi tego nie konsultował.
Jak się okazało, maszt należy do firmy Orange.
– Instalacja Orange rzeczywiście powstaje pod wskazanym adresem. Wszystkie nasze inwestycje realizowane są zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i spełniają normy w zakresie bezpieczeństwa, a dzięki nim zasięg i jakość sieci mobilnej ulega stałej poprawie, co pozwala nam odpowiadać na rosnące zapotrzebowanie na usługi ze strony klientów – powiedział w rozmowie z „Gazetą Olsztyńską” Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange.
Dodał, że proces legalizacyjny instalacji toczył się przed prezydentem Olsztyna. Firma złożyła komplet dokumentów, w tym analizę środowiskową, a urząd nie wniósł sprzeciwu.
– Tak zwane warunki kwalifikacji zostały spełnione, a sam obszar oddziaływania instalacji mieści się na działkach właściciela budynku i nie wychodzi na sąsiednie działki. Po zakończeniu budowy, zgodnie z obowiązującymi zasadami, zostaną przeprowadzone pomiary, których celem będzie weryfikacja zgodności wybudowanej instalacji z założeniami projektowymi – dodał Jabczyński.
Zwróciliśmy się w tej sprawie do Urzędu Miasta Olsztyna, celem wyjaśnienia sprawy. Urzędnicy poinformowali nas, że taka inwestycja może zostać przyjęta jedynie na zgłoszenie. Jest to jednakże procedura, która nie wymaga uzyskania decyzji o warunkach zabudowy. Co więcej, przebiega bez udziału stron.
– Reguluje to art. 29 ust. 3 pkt 3a Prawa budowlanego (instalowanie antenowej konstrukcji wsporczej i instalacji radiokomunikacyjnych a także związanego z tym urządzeniami osprzętu i urządzeń zasilających , o wysokości powyżej 3m ). Z kolei fakt, że antenowe konstrukcje wsporcze mogą przybierać postać masztu lub wieży – jest to stanowisko potwierdzone wyrokiem sądu – powiedział w rozmowie z nami Patryk Pulikowski z Biura Komunikacji i Dialogu Obywatelskiego Urzędu Miasta Olsztyna.
I dodał: – W październiku 2020 roku inwestor zgłosił nam budowę stacji bazowej w zakresie konstrukcji montowanej na dachu istniejącego budynku oraz instalacji elektrycznej przy ul. Partyzantów 26 w Olsztynie.
Czytaj również:
Osiedle pod masztem. Czy przyszli lokatorzy mają się czego bać? [AKTUALIZACJA]







Komentarze (38)
Napisz komentarzzaproponowała w 2012 r., na podstawie poziomu najniższych obserwowanych efektów
oddziaływania PEM i zasady ostrożności, zaledwie 1 mW/m2 1 (mili WAT = 0,1W)
(ok. 0,6 V/m) jako skumulowaną ekspozycję na częstotliwości radiowe PEM, której nie powinno się przekraczać na zewnątrz. 5G to 10W/m2 = 60 V/m
To sile oddziaływania elektromagnetyczne w ciele człowieka na (biologicznych
obiektów o anizotropowych właściwościach dielektrycznych należą m.in. błony komórkowe, białka,
DNA, mięśnie, włókna nerwowe). Jeśli ktoś twierdzi że bez znaczenia dla zdrowia nich włoży głowę do mikrofalówki i sprawdzi to samo działanie ale szybsze.
W uzasadnieniu projektu rozporządzenia resort zdrowia przekonuje jednak, że obawy te są niezasadne. - Obecnie nie ma naukowych podstaw do występowania ostrych, przewlekłych lub skumulowanych niekorzystnych zagrożeń dla zdrowia wynikających z ekspozycji w polu elektromagnetycznym o częstotliwościach radiowych na poziomach poniżej dopuszczalnych poziomów określonych w załączniku do rozporządzenia - napisano w uzasadnieniu. Nie ma dowodów na szkodliwość promieniowania - Bo nie ma badań !
- 1
- 2
- »
Napisz komentarz