Olsztyńscy urzędnicy udzielili odpowiedzi ws. wyłudzeń dotacji na edukację

Olsztyńscy urzędnicy udzielili odpowiedzi ws. wyłudzeń dotacji na edukację
Ratuszowi urzędnicy rozpoczęli kontrolę w placówce, która miała wyłudzać dotacje
Fot. Archiwum Olsztyn.com.pl

Według doniesień medialnych władze miasta przeznaczyły 750 tys. zł dotacji na działalność edukacyjną jednej ze spółek prywatnych, w której działała 29-latka. Kobieta została zatrzymana i usłyszała już zarzuty wyłudzania pieniędzy od instytucji publicznych. Urzędnicy wszczęli kontrolę w tej jednostce edukacyjnej.

Wróciliśmy do tematu wyłudzeń dotacji, jakich miał dokonać jeden z podmiotów zajmujący się edukacją od olsztyńskiego urzędu miasta na kwotę 750 tys. zł (Założyli fikcyjną szkołę, aby… okradać samorządy. Olsztyn miał stracić 750 tys. zł). Otrzymaliśmy odpowiedź od urzędników w tej sprawie. Ich zdaniem na chwilę obecną nie ma jednoznacznych podstaw do stwierdzenia, że środki finansowe zostały wyłudzone.

Zaznaczę, że sprawa zaistniała jak dotąd jedynie w wymiarze informacji medialnej. I dotyczy trzech placówek niepublicznych, prowadzonych przez jedną spółkę. Data rozpoczęcia działalności LO dla dorosłych, oraz Szkoły Policealnej to 1 lutego 2020, natomiast LO dla młodzieży – 1 września – powiedziała w rozmowie z nami Marta Bartoszewicz, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta w Olsztynie.

Wymieniła również na co dotacje mogą być przeznaczone. Zgodnie z art. 35 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych mogą one zostać wykorzystane do pokrycia wydatków bieżących (w tym wynagrodzenia pracowników), sfinansowania wydatków związanych z realizacją zadań organu prowadzącego, pokrycia wydatków na zakup środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych (w tym książek, środków dydaktycznych, sprzętu sportowego czy mebli).

Dotacji podmiotowych z budżetu miasta udzielaliśmy od lutego 2020 roku – dodała rzeczniczka.

Urzędnicy rozpoczęli już kontrolę tej jednostki. Jak przyznają, była przewidziana w planach na ten rok, więc jest wykonywana niezależnie od doniesień medialnych. Co zostanie sprawdzone?

Sprawdzimy m.in. liczbę słuchaczy, która jest podstawą do wypłaty comiesięcznych transz dotacji – przyznała Marta Bartoszewicz.

Wyjaśniła, że urzędnicy mieli wątpliwości co do sposobu weryfikowania zasadności udzielonej dotacji dla podmiotów niepublicznych w okresie pandemii. W lutym br. napisali o tym w piśmie do Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Poprosiliśmy w nim o informację w jaki sposób możemy ustalić liczbę uczniów w czasie trwania nauki zdalnej, skoro (zgodnie z ustawą o finansowaniu zadań oświatowych) dotacja przysługuje na ucznia, a potwierdzeniem jego obecności na zajęciach jest własnoręczny podpis na liście – powiedziała Bartoszewicz.

I dodała: – Z otrzymanej w marcu odpowiedzi dowiedzieliśmy się, że „frekwencja danego słuchacza, sprawdzana w czasie kontroli i dotycząca okresu, w którym funkcjonowanie tej szkoły było czasowo ograniczone, nie jest możliwa do sprawdzenia, a jedynie możliwą drogą jest sprawdzenie liczby słuchaczy podanej w informacji miesięcznej".

Komentarze (4)

Dodaj swój komentarz

  • BURDEL RATUSZOWY 2021-05-05 14:28:31 88.156.*.*
    Tak Urząd Miasta zamiata burdel i braku nadzoru czy to nad inwestycjami budowlanymi czy dofinansowaniami. Tu przykład z remontu Parku Centralnego, który musiał być remontowany podczas okresu gwarancyjnego "Kto zapłaci za ten remont? 700 tys. pochodzić będzie z kaucji, jaką złożyła firma Prasbet (wykonawca Parku Centralnego), gwarantującej należyte wykonanie robót. Pozostałą kwotę 120 tys. zł tymczasowo wyłoży Urząd Miasta." - czyli kto zapłaci pozostałe 120 tys zł? Oczywiście MY PODATNICY!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 0
  • Młoda 2021-05-05 10:53:21 5.173.*.*
    Sprawa zamieciona pod dywan przez urzędników z ramienia PO. Miała być planowa kontrola? Czy na pewno? A może jednak dopiero po artykułach prasowych okazało się że trzeba skontrolować nową szkołę? Czyli po roku działalności dopiero urzędnicy odwiedzili po raz pierwszy szkołę? Brawo. Tak dbacie o nasze pieniądze? PO zawsze wydawał bez kontroli nasze pieniądze. Po 850 dniach skończy się nas dramat olsztyński. Odejdzie PO z Grzymowiczem.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 3
  • nieudacznicy 2021-05-04 22:34:59 88.156.*.*
    Oczywiście w ratuszu nikt niewinny, nikt nie pomyślał, aby przejść się do tej szkół i sprawdzić stan faktyczny. Urzędaski siedzą sobie w ratuszu w ciepłym biurach, po co komuś wyjść w teren i coś tam sprawdzać. Podobnie było przy budowie Park Centralnego, który w okresie gwarancyjnym wymagał naprawy, a na którą to... nie starczyło zabezpieczenia wykonawcy! Efekt? My podatnicy dołożyliśmy do remonty ponad kilkaset tysięcy złotych, pomimo tego że jest on na gwaracji! Nie było komu nadzorować prac z ramienia miasta, ta naprawa powinno być pokryta z OC inżyniera, który byl odpowiedzialny za nadzór tej inwestycji! Każdy inżynier mający uprawnienia budowlane i należący od Izby Inżynierów musi mieć takie ubezpieczenie. Sprawa szybko zostala wyciszona.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 15 0
  • Stefan Nowakowski - Kanada 2021-05-04 21:47:45 70.73.*.*
    Jedyna metoda pozbycia sie jakichkolwiek dochodow z ramienia sprawowania funcji oficjalnej-ktore sa nielegalne jest tylko ustawa jednoznacznie domagajaca sie totalanej abolicjii majatku. Ma ona totyczyc wszystkich urzednikow i politykow. Jest to oczywiscie mrzonka ,poniwaz nik nie pcha sie do polityli za "pensyjke"
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 0