1 marca w Polsce obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Tego dnia w 1951 roku w więzieniu na warszawskim Mokotowie, po pokazowym procesie, strzałem w tył głowy zostali rozstrzelani przywódcy IV Zarządu Głównego Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość" – prezes WiN ppłk Łukasz Ciepliński i jego najbliżsi współpracownicy.
Z tej okazji w wielu miejscowościach kraju przeszły marsze upamiętniające Żołnierzy Wyklętych. Podobnie było w stolicy Warmii i Mazur.
Olsztyński marsz wyruszył około godziny 19 ze starówki i udał się w stronę pomnika Armii Krajowej pod sądem rejonowym.
Wydarzenie zostało zorganizowane przez środowiska narodowe oraz kibicowskie. W marszu wzięło udział kilkadziesiąt osób.







Komentarze (49)
Napisz komentarz----------
Mój stryj Józef mógł zostać podobnym "bohaterem". Był w AK , a w maju 1945 r. pod dowództwem majora "Bruzdy" brał udział w zajęciu Grajewa i rozbiciu miejscowego UB oraz placówki NKWD . Ale partyzantkę wkrótce porzucił i dla bezpieczeństwa uciekł na ziemie odzyskane. Został tam nauczycielem i przez 45 lat wykonywał ten piękny zawód. Teraz ma już 96 lat. Wszystko z czasów wojny pamięta i nie wygląda wcale na swój wiek. Nie mam najmniejszych wątpliwości , że postąpił słusznie. Wychował i wykształcił tysiące dzieciaków. Ojczyzna miała z niego znacznie większy pożytek niż z ofiary życia żołnierzy powojennego podziemia. Z tych polityków , co ich tak teraz chwalą , żaden sam by do partyzantki nie poszedł na pewno.
- «
- 1
- 2
Napisz komentarz