Czytelnik przesłał nam nagranie, na którym widać jak prawidłowo jadący kierowca poruszający się ul. Głowackiego (przy Centaurusie) musi zahamować, ponieważ z naprzeciwka wyjechała osobowa skoda (od strony al. Piłsudskiego). Sęk w tym, że obecnie fragment tej ulicy jest w przebudowie, a droga jest jednokierunkowa, co potwierdził Michał Koronowski, rzecznik prasowy Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie.
– Zgodnie z obecną czasową organizacją ruchu dany odcinek jest ulicą jednokierunkową, więc kierowca jadący od strony al. Piłsudskiego w ul. Głowackiego dopuścił się naruszenia przepisów ruchu drogowego – przyznał w rozmowie z nami Koronowski.







Komentarze (69)
Napisz komentarzNiestety nie wszystkie sygnalizatory, są widoczne, dla kierujących, szczególnie wjeżdżając z ul. Knosały. Była by szansa, przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa... Czy byłoby to zbyt odważne, dostrzec niekompetencje służb miejskich?
Czytając komentarze, czuję mdłości, na myśl- jak nisko można upaść.
Patologii nie widać od środka.
NIEOZNAKOWANY podwoźnik, a nie taksówka... Dla niewtajemniczonych, wygląda to tak, że jeden gość wyrabia (wykupuje) sobie licencję i do aut BOLTa wsadza kogo chce... Niewykwalifikowanych, nieposiadających uprawnień do przewozu osób ani psychotestów, zwykłych studenciaków, którzy w nosie mają nie ich często auta, a tym bardziej, JAK WIDAĆ NA FILMIE, bezpieczeństwo pasażerów... Już w stolicy jest kilka spraw, że taki no-name kierowca wywiózł pijaną laskę do lasu gdzie robił z nią co chciał... Niech ludzie jeżdżą sobie z tymi amatorami dla oszczędzenia 2zł na kursie... Ale to przecież taksówkarze są "złotówami". A prawda jest taka, że BOLTY mają dodatkowe mnożniki kiedy jest największe zapotrzepowanie i ludzie nawet nie zdają sobie sprawy jak są dymani na kasę płacąc 50zł ze starówki na jaroty...
- 1
- 2
- »
Napisz komentarz