Jerzy Szmit, prezes warmińsko-mazurskiego PiS, wygrał z ''Faktem''

Jerzy Szmit, prezes warmińsko-mazurskiego PiS, wygrał z ''Faktem''
Jerzy Szmit, prezes lokalnych struktur PiS
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Prezes warmińsko-mazurskiego oddziału Prawa i Sprawiedliwości, Jerzy Szmit wygrał sprawę sądową z „Faktem”. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej, jaką złożył wydawca dziennika. Chodzi o tekst dotyczący kulisów odejścia Szmita ze stanowiska wiceministra budownictwa i infrastruktury.

Są Najwyższy odmówił przyjęcia rozpoznania skargi kasacyjnej, jaką złożył wydawca „Faktu”. Taka decyzja kończy sprawę. Wydawca dziennika w najbliższym czasie musi przeprosić Jerzego Szmita na łamach gazety oraz wypłacić 25 tys. zł na remont zabytkowego pałacu w Jaszunach na Litwie.

- Walka o ochronę dóbr osobistych Jerzego Szmita, ale przede wszystkim o prawdę trwała kilka lat. Cieszy nas to, że sprawa została ostatecznie zakończona, a Sąd Najwyższy nie podzielił w najmniejszym stopniu zarzutów formułowanych przez największego wydawcę prasowego w Polsce. Publikowanie nieprawdziwych informacji w przestrzeni publicznej nigdy nie pozostaje w interesie publicznym i takie działania powinny być piętnowane. Postawa Sądu Najwyższego w tej sprawie zasługuje na pochwałę, ponieważ to jasny sygnał dla prasy, że tabloidy nie mogą publikować szkalujących i nieprawdziwych materiałów, nie ponosząc przy tym żadnych konsekwencji. Wezwaliśmy wydawcę do wykonania obowiązku nałożonego przez sądy – komentuje sprawę mec. Lech Obara, który reprezentował warmińsko-mazurskiego polityka PiS.

Sprawa ma swój początek w 2017 r., gdy obecny prezes warmińsko-mazurskiego PiS zrezygnował ze stanowiska wiceministra budownictwa i infrastruktury z powodów osobistych. „Fakt” z kolei sugerował, że Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadziło czynności wobec Szmita. Kontrole miały dotyczyć budowy lotniska w Szymanach.

Jednak ogólnopolski dziennik, według mecenasa Obary, nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie swoich teorii. W związku z tym 28 maja 2019 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku wydał prawomocny wyrok w tej sprawie. Od tej decyzji odwołał się wydawca „Faktu”.

2147382000

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz

  • Janusz Pisiewicz 2020-08-28 00:45:52 95.160.*.*
    Dziwne...Na Nowogrodzkiej uparcie twierdzą, że z faktami się nie dyskutuje...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • Pawcio 2020-08-27 14:19:37 85.219.*.*
    Ale utył, strasznie wygląda, cukrzyca pewnie już
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 3
2147382000