- Nie uwierzycie! Po tylu miesiącach poszukiwań, trudnych dla mnie rozmów i rozczarowań znalazłam Kościół, w którym ksiądz zgodził się na wpuszczenie do środka Psiaka bezdomniaka i przedstawienie go wiernym – napisała w mediach społecznościowych Monika Dąbrowska, miłośniczka zwierząt i inicjatorka Biegu na sześć łap.
Na razie Monika Dąbrowska nie podaje który to kościół. Wiadomo, że spotkanie psa ze schroniska z wiernymi ma się odbyć 16 lutego o godz. 11:30. Jednak szczegóły poznamy po zdarzeniu, bo organizatorka Biegu na sześć łap ma obawy, że duchowny, pod wpływem osób, które uważają, że to niepokojący pomysł, może zmienić zdanie.
- (…) wiem że na zaufanie muszę zapracować. I ten jeden Psiaczek, to dla mnie spełnienie marzeń, bo usłyszy o nim 200 nowych osób, a każda z nich to szansa na dom tymczasowy lub stały! - dodaje olsztyńska miłośniczka zwierząt.







Komentarze (211)
Napisz komentarzNie wszyscy rozumieją, do czego jest kościół.
Zwierzę nigdy nie zrówna się z człowiekiem, nawet jeśli dla wielu jest ono jedynym "przyjacielem"... Ta prawda nie kłóci się z potrzebą szacunku do zwierząt i miejsc kultu, więc po co ciągnąć psa do kościoła?
Ale uwierzę dopiero jak to się stanie...
- «
- 1
- ...
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- »
Napisz komentarz