Wiadomość od Czytelnika, która została opublikowana również na redakcyjnym Facebooku, otrzymaliśmy dnia 21 lutego 2026 roku. Lokatorzy budynku (6 rodzin) mieli wtedy być pozbawieni dostępu do bieżącej wody od niemal dwóch tygodni.
- Mieszkańcy są zmuszeni nosić wodę z innego budynku, po śliskiej drodze, w warunkach silnych mrozów (nocą temperatury spadały nawet do około -20°C). Dla osób starszych i schorowanych jest to sytuacja skrajnie trudna i potencjalnie niebezpieczna – napisał Czytelnik.
Przypomnijmy, że w regionie panowały wtedy silne mrozy, a warunki pogodowe znacznie wpływały na możliwość poruszania się po chodnikach i drogach.
Jak mówią mieszkańcy, pomoc miejscowych instytucji jest niewystarczająca. Przypomnijmy, że w Polsce dostęp do bieżącej wody jest traktowane jako jedno z fundamentalnych praw człowieka. Zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 3 Ustawy o samorządzie gminnym, zapewnienie dostępu do wody należy do zadań gminy.
Czytelnik podkreślał, że niedogodności zgłoszono do odpowiednich instytucji, natomiast bez skutku. Mieszkańcy przekazują sobie najważniejsze informacje "z ust do ust", z których wynika, że zarząd gminy Małdyty oczekuje kosztorysu naprawy przyłącza, szacowanego na kwotę 5-6 tys. zł.
Budwity
- Naprawa dotyczy prywatnego przyłącza, dlatego to właściciele nieruchomości zlecają wykonanie kosztorysu i wykonania robót wybranemu przez siebie podmiotowi. Gmina nie jest stroną tego zlecenia, w związku z czym nie posiada wiedzy na temat terminu sporządzenia kosztorysu - poinformował redakcję portalu Olsztyn.com.pl Mikołaj Łosiewicz z Referatu Gospodarki Komunalnej, Mieszkaniowej i Rolnictwa Urzędu Gminy Małdyty.
I kontynuował: - Mieszkańcy od momentu awarii mieli dostęp do zaopatrzenia w wystarczająca ilość wody.
Łosiewicz dodał, że gmina pozostaje w gotowości do udzielenia wsparcia i pomocy w granicach obowiązujących przepisów (m in. Ustawy z dnia 12 marca 2004 roku o pomocy społecznej). Jak twierdzi, mieszkańcy "mieli i mają dostęp do wody".
Naprawa przyłącza wymaga ingerowania w pas drogowy i gminną drogę, którą nie tak dawno remontowano. Do tego, znajdują się tam również inne przyłącza, więc mieszkańcy nie mogą przystąpić do prac bez zgody i wymaganych pozwoleń. Mieszkańcy budynku nr 12 w Budwitach – zwłaszcza starsi – nie mają takich możliwości fizycznych oraz finansowych.












Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz