W sobotę (4 listopada) w Galerii Warmińskiej zaprezentowano olsztyńską odsłonę słynnej planszówki Monopoly. Grę zachwalają miejscy urzędnicy na czele z prezydentem, Piotrem Grzymowiczem. - Jestem przekonany, że gra zaciekawi, wciągnie do zabawy i pozwoli lepiej poznać nasze miasto – stwierdził włodarz Olsztyna.
Nie wszyscy są jednak zachwyceni wydaniem publicznych pieniędzy na planszówkę. Piotr Wasyluk z Dragonfly perspective zarzucił grze m.in. niewykorzystanie potencjału regionalnych twórców. Z kolei dla radnego, Mirosława Arczaka, olsztyńskie Monopoly jest „rozbudowaną ulotką reklamową” [„Makdonaldyzacja lokalnej promocji”. Kto faktycznie zyska na olsztyńskim Monopoly?].
Do grona osób, które nie wykazują entuzjazmu lokalnym Monopoly, dołączył dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie, Mariusz Sieniewicz. Szef MOK-u w swoim poście w mediach społecznościowych przekonuje, że gra „koduje negatywne skojarzenia” odnośnie kultury i nauki.
Wszystko przez znajdujące się na środku planszy karty. Jedna kazała Sieniewiczowi zapłacić za studia na UWM-ie, druga potrąciła środki za koncert MOK-u, a trzecia oddelegowała dyrektora do więzienia za przetrzymanie książki z Miejskiej Biblioteki Publicznej. - Z gry nauka dla dzieci, żeby w Olsztynie trzymać się z dala od spraw duszy i intelektu. Grożą bankructwem i paragrafem, pachną frajerstwem. Co innego kapitalizm i deweloperka - tam karty podsuwają profity, premie, bonusy, tam tkwi sedno życia – podsumował zasady rządzące rozgrywką Sieniewicz.
Czy Miejski Ośrodek Kultury miał wpływ na swoją rolę w olsztyńskim Monopoly? Jak przekazał nam dyrektor Sieniewicz, nie było żadnego kontaktu ze strony ratusza. - O grze dowiedzieliśmy się z mediów. Tym samym nic nie wiedzieliśmy o karcie z MOK i o jej treści. To się odbywało całkowicie poza nami. Obecność MOK w grze Monopoly trudno nazwać promocją. Koduje negatywne skojarzenia ("zapłać") w rozgrywce, której istotą jest pomnażanie majątku – tłumaczy.
Zdaniem Sieniewicza gra powinna promować naukę i sztukę. W alternatywnej wersji za kartę ze studiami na UWM-ie czy informującą o wypożyczeniu książki w bibliotece, powinna przysługiwać premia, a nie kara.
Poniżej w całości publikujemy post Mariusza Sieniewicza na temat olsztyńskiego Monopoly:
Zagrałem w olsztyńską wersję gry MONOPOLY, która właśnie miała premierę. To była krótka rozgrywka.
1. Najpierw podjąłem studia na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie, za które karta kazała mi zapłacić.
2. Następnie udałem się do Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie, gdzie również - wedle wskazania karty - musiałem wyłożyć gotówkę.
3. Na koniec, okazało się, że nie oddałem książek w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Olsztynie. Zostałem aresztowany i trafiłem do więzienia.I gdy inni budowali z Arbetem domy na Zamku, kupowali jeziora, przenosząc je a choćby na Stare Miasto, gdy pomnażali deweloperskie fortuny, ja zza krat przeklinałem los, który skazał mnie za edukację, muzykę i literaturę. Taka więc z gry nauka dla dzieci, żeby w Olsztynie trzymać się z dala od spraw duszy i intelektu. Grożą bankructwem i paragrafem, pachną frajerstwem. Co innego kapitalizm i deweloperka - tam karty podsuwają profity, premie, bonusy, tam tkwi sedno życia.
Krzysztof Otoliński (Wydział Promocji Miasta) - o co tutaj chodzi, co tutaj się wydarzyło? Dlaczego kultura i studiowanie są tożsame z karą? To się koduje w młodych głowach. I jeszcze ten w cylindrze, który aż łapie się za głowę ze zgrozą-zdumieniem... Do dzisiaj pamiętam i wiem, że - wedle pierwowzoru Monopoly - Saloniki są żółte, biedne i tanie, a Wiedeń czarny, bogaty i drogi.Mam trzy analogiczne propozycje:
1. Rozpoczynasz edukację na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Twoje kwalifikacje zawodowe wzrastają. Kasa wypłaca ci 100.
2. Uczestniczysz w wydarzeniu w Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie. Zyskujesz dodatkowe kompetencje kulturowe i wyższą świadomość tożsamości miejskiej. Bank wypłaca ci 50.
3. Wypożyczyłeś w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Olsztynie tom wierszy Erwina Kruka - poety mazurskiego. I dodatkowo oddałeś książkę w terminie. Twoja znajomość poezji znajduje potwierdzenie w premii - 50.







Komentarze (23)
Napisz komentarz-
lgbt_to_nazizm
2023-11-17 12:03
Żałosny tytuł napisany przez żałosnego debila. Dyrektor MOK nie trafił do więzienia. Po prostu tytuł napisał debil tylko po to żeby uzyskać wyświetlenia i wprowadzić ludzi w błąd.
Odpowiedz
4 9
-
***** ***********
2023-11-16 13:47
Dziękujemy za rozebranie sceny staromiejskiej i oszczędność pieniędzy na ewentualnych tam występach artystycznych... dziękujemy..! dziękujemy..! A... i za dwudniową "stypę" jarmarczną na Starówce...
Odpowiedz
8 4
-
Miasto problem
2023-11-16 13:01
Czyli zapowiedzi były szumne ale wyszło jak zawsze. Mamy reklamówkę deweloperów za którą zapłaciło miasto. Brawo! Kolejna kasa wyrzucona w błoto.
Odpowiedz
7 2
-
Zuz Anna
2023-11-16 08:48
Widać, że z kapitalizmem na bakier. Zamiast bóldupić w internetach, powinien się nauczyć przegrywać. Nie wiem czy to on zrobił z MOKu przytułek dla skrajnej lewicy światopoglądowej, ale napewno nie zrobił nic, aby coś z tym fantem zrobić. Ktoś już kiedyś wspomniał MOK powinni przechrzcić na RAK.
Odpowiedz
31 7
-
doc
2023-11-16 08:31
Myślałem , że to pierwsza ofiara wsadzona do więzienia przez Tuska .
Odpowiedz
14 5
-
MORAŻANIE
2023-11-16 08:04
CIESZYMY SIĘ,ZE WYBORY PRZEGRAŁA ZDRAJCZYNI MIASTA MORĄGA SENATOR LIDIA STAROŃ,PANI EWIE KALISZUK GRATULUJEMY
Odpowiedz
13 6
-
MŁODA1
2023-11-15 21:11
Czy ,,aresztowany" obraz orła z genitaliami już wrócił do MOK-u? Od czasu do czasu trzeba delikatnie, kulturalnie dopiec szefowi. Ale to pozory.
Odpowiedz
6 4
-
Niestety olsztyniak
2023-11-15 19:57
Myślał że grzymowicz ale czasu trzeba nawet podobny
Odpowiedz
1 1
-
Andrzej
2023-11-15 17:29
Taka prawda że ośrodki kultury są podtrzymywane z podatków czyli z naszych pieniędzy.
Jak by nie podatki to by już dawno padło i ślad po nich by zaginął. W Olsztyńskim budżecie znalazły by się pieniądze na przykład darmowe obiady w szkole
Odpowiedz
14 7
-
POPIS
2023-11-15 17:06
CIEKAWE CO W FUNDACJI BĘDZIE ROBIŁA SENATOR HRABINA LIDIA STAROŃ DE DOMO KWIATKOWSKA,MOZE ZAWITA W MIEŚCIE RODZINNYM MORAGU.
Odpowiedz
7 1
-
Rodowity Olsztynianin
2023-11-15 16:08
Chwytliwy tytuł... A już człowiek się łudził...
Odpowiedz
9 3
-
Olsztyyniak
2023-11-15 12:59
Co do rozwoju Olsztyna........Mam wrażenie, że jakiś temat jest permanentnie pomijany przez olsztyńskie media. Inwestycja tramwajowa miała się skończyć miesiąc temu. Grzymowicz twierdzi, że nie otrzymał prośby o przedłużenie to znaczy, że się zakończyła. Niemniej jednak moje oczęta "mówią", że Nagórki rozkopane jak nigdy i końca nie widać. Czy tylko ja mam wrażenie, że mieszkańcy są robieni w bambuko ? Śledzę nasze lokalne media i totalny oczywiście obiektywny brak podjęcia tematu.
Odpowiedz
14 5
-
MŁODA1
2023-11-15 11:09
Ważniejsze od Monopoly jest długofalowy rozwój Olsztyna. Z Grzymowiczem, Sieniewiczem i PO to nie nastąpi. Gra Monopoly oddaje ducha tego miasta. Promuje bylejakość, kolesiostwo i niemoc władzy. Do wiosny 2024 dotrwamy. Póżniej będzie lato. Do szczęścia potrzebna mi jest wiara w mądrego prezydenta i radnych a nie w grę Monopoly. Ja jej nie kupuję.
Odpowiedz
16 6
-
dezerter
2023-11-15 09:23
Może kandydatów na prezydenta Olsztyna przepuścić przez tą grę. Zobaczymy co to za gagatki w praktyce i bez konsekwencji dla miasta.
Odpowiedz
4 2
-
Kitty24
2023-11-15 08:58
Ktoś chyba zbyt emocjonalnie do tego podszedł. Ogólnie idea gry polega na kupowaniu,sprzedawaniu, robieniu interesów.
Odpowiedz
6 8
Napisz komentarz