Do nowej hali Urania... po „schodach ryzyka“

Do nowej hali Urania... po „schodach ryzyka“
Widok na halę Urania od strony ulicy Żołnierskiej
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Wykonawca, który wygra przetarg na remont i przebudowę olsztyńskiej hali Urania może okazać się nie lada miłośnikiem... ryzyka. Im więcej niewiadomych zechce bowiem zaakceptować „w ciemno", tym więcej punktów przyzna mu komisja przetargowa.

Hala Urania służy olsztynianom od ponad 40 lat. Oddana do użytku w 1978 roku powoli przestała spełniać standarcy nowoczesnego obiektu użyteczności publicznej na miarę XXI wieku. Remont hali ma zostać zakończony w ciągu 20 miesięcy od rozstrzygnięcia przetargu. Do 28 stycznia firmy remontowo-budowlane zainteresowane podjęciem tego tematu mogą składać swoje oferty. Zatem w roku 2023 czeka nas uroczyste otwarcie hali Urania po kapitalnym remoncie. Oczywiście, jeżeli znajdzie się straceniec gotów do podjęcia ryzyka wyszczególnionego w specyfikacji przetargu.

Nowa-stara hala ma także przed sobą nowe funkcje. Dotąd służyła przede wszystkim do organizowania imprez sportowych, teraz mają tam znaleźć swoje miejsce także wydarzenia kulturalne oraz biznesowe. Przewidywany koszt inwestycji to 200 mln zł, zatem wygranie przetargu na jej wykonanie to zapewne w zasadzie kusząca oferta. Jeżeli nie zniechęci nas potrzeba udzielenia dodatkowej rękojmi ponad wymagane przepisami 60 miesięcy – im dłuższej, tym bardziej punktowanej w przetargu.

Kolejne ryzyko to przyjęcie „w ciemno" ryzyka związanego z nieujętymi w dokumentacji warunkami gruntowymi, niezinwentaryzowanymi sieciami wymagającymi rozbiórki lub przełożenia oraz zapewnienia podłączenia wyposażenia nieujętego w projekcie a koniecznego do funkcjonowania hali w jej nowej odsłonie. Pociągnie to oczywiście za sobą dodatkowe koszty wykonania niezbędnej dokumentacji oraz uzyskania koniecznych zezwoleń.

Dodatkowe punkty można zyskać podczas przetargu oferując rozszerzoną gwarancję na urządzenia, w które hala zostanie wypsażona.

Następną „atrakcją" może okazać się także konieczność wykonania nowej kopuły, chociaż zamiast tego wykonawca będzie mógł zaproponować po prostu porządny remont obecnie istniejącego dachu. Nie spełnia on bowiem obowiązujących obecnie norm śnieżnych, które uległy zaostrzeniu przez 40 lat, jakie upłynęły od czasu zbudowania hali.

Kto zatem stanie w szranki, okaże się być dobrym biznesmenem czy też szalonym hazardzistą?

Komentarze (11)

Dodaj swój komentarz

  • Kibic siatkówki 2021-01-07 14:53:22 91.231.*.*
    Nie znam się na budownictwie, ale ja bym zrównał to z ziemią i budował od nowa 😁 podobnie jak zrobili ze stadionem narodowym
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 1
  • gość 2021-01-07 14:12:39 5.184.*.*
    już poszło odwołanie od budimexu, teraz urząd miasta się obesrał i będzie 2 lata analizował ich pismo XD
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 1
  • SpokojnieLudziska! 2021-01-06 22:16:25 95.41.*.*
    Kasa jest bardzo dobra więc ktoś na pewno się zgłosi do przetargu nie bójcie żaby . Teraz właśnie takie przetargi to rarytasy
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 0
  • Młoda 2021-01-06 20:36:27 5.173.*.*
    Raporty Biura Zamówień Publicznych i Naczelnej Izby Kontroli dotyczące łamania procedury przetargowej pełne są różnych przykładów. Myślę że ten fragment artykułu: ,,Kolejne ryzyko to przyjęcie „w ciemno" ryzyka związanego z nieujętymi w dokumentacji warunkami gruntowymi, niezinwentaryzowanymi sieciami wymagającymi rozbiórki lub przełożenia oraz zapewnienia podłączenia wyposażenia nieujętego w projekcie a koniecznego do funkcjonowania hali w jej nowej odsłonie. Pociągnie to oczywiście za sobą dodatkowe koszty wykonania niezbędnej dokumentacji oraz uzyskania koniecznych zezwoleń" może być za taki uznany. Nie chce mi się wierzyć że nie ma dokładnej dokumentacji terenu wokół Uranii i samej hali. To ratuszowi urzędnicy nie wiedzą o instalacjach w Uranii i poza nią? A może jest to ,, klucz do bramy przetargowej"? Wiedza kosztuje. Ale dlaczego tak dużo? W tym przetargu trzeba ryzykować aby zwyciężyć. Doprawdy dziwna dokumentacja przetargowa. Aby nie skończyło się jak z konsorcjum hiszpańskim przy budowie I linii tramwajowej.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 13 0
  • Budowniczy 2021-01-06 20:21:18 5.173.*.*
    To tylko pokazuje jakich mamy urzędników w mieście, odpowiedzialnych za inwestycje. Nieroby i nieudacznicy którym nie chce się pracować i odpowiednio rozpisać przetargu. Czy jest jakiś kosztorys inwestorski? Jak tak to ciekawe jak on wygląda. Przecież na czele tych ludzi stoi dr budownictwa z UWM....a no właśnie UWM, to wszystko wyjaśnia.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 12 0
  • Elektryk 2021-01-06 20:15:21 95.160.*.*
    Hahaha przetarg w ciemno. Wyobrażacie sobie podjąć się wykonawstwa takiej inwestycji? A może chodzi tu o koperty?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 11 1
  • raad 2021-01-06 20:03:34 81.190.*.*
    Jakim cudem remont hali może kosztować 200mln złotych? Skoro przebudowa dworca (duuuużo bardziej skomplikowanej inwestycji ma kosztować ponad 200mln? Budowa stadionu miała kosztować 100mln z kolei... A w takim Białymstoku na budowę hali od zera dają 180mln. No ale pewnie oni mają inne kalkulatory.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 3