Oto jak całe zdarzenie opisuje nasz czytelnik:
''Dziś (11 stycznia) na Bałtyckiej, około godziny 19 wracając z miasta piechotką zauważyłem ruch w interesie, a mianowicie 2 pługo-piaskarki jadące ulicą Bałtycką. Nadmieniam iż chwilowo stanąłem z nadzieją " a nóż autobus przyjedzie i nie będę musiał dalej drałować". Stojąc pełen nadziei na przystanku zauważyłem 2 pługi. Jeden jechał z miasta w kierunku Gutkowa, drugi zjeżdżał z Bałtyckiej, na wysokości Ekonomika, na stację zatankować. Pierwszy, jadący na pomarańczowym kogucie, do Gutkowa, wlókł się około 20 km/h, mimo iż miał przed sobą pustą drogę, a na dodatek miał podniesiony lemiesz (nie zgarniał śniegu) i dodatkowo nie sypał drogi piaskiem /solą. Pewnie gość wyrabiał kilometry.
Drugi pług, też na pomarańczowym kogucie, zachowywał się tak samo, jechał od Gutkowa z uniesionym lemieszem i też nie sypał na drogę piasku, czy soli.Ten drugi zjechał nagle na stację zatankować. Ja stojąc i obserwując te cyrki na kółkach, stwierdziłem że nie doczekam się autobusu i postanowiłem kontynuować pieszą wędrówkę do domu. Uderzyłem w drogę i tak mijając stację benzynową ukazał mi się ''piękny widok.'' Kierowca pługa tankował paliwo. Niby nic w tym dziwnego, tyle tylko, że kierowca tankował paliwo najpierw do baniaka (około 20 l), który potem schował do szoferki, a później dopiero zatankował auto.
Jako, że byłem świadkiem sytuacji, postanowiłem uchwycić to na zdjęciu moim telefonem - nie jest ono rewelacyjne, ale widać postawiony baniaczek oraz tankującego kierowcę.
Po publikacji tej informacji - odezwał sie do naszej redakcji właściciel auta, które zostało sfotografowane. Jak twierdzi - cała sytuacja została błędnie opisana przez naszego czytelnika. Jak twierdzi - na zdjęciu to on tankuje do 10-litrowego zbiornika paliwo, które służy do napędu solarki. Jak wyjaśnił jego firma odpowiedzialna jest za odśnieżanie drogi krajowej nr 16 i nikt nie płaci mu za odśnieżanie ulicy Bałtyckiej. Właściciel firmy poinformował również, że z GDDKiA nie rozlicza się za benzynę, a płacone są stawki godzinowe. Koszt amortyzacji auta i benzyny leży po jego stronie.







Komentarze (14)
Napisz komentarz-
stomi;l
2013-03-11 14:14
Ico konfidencie ,podpier sie nie udalo,chodzisz piechota to chodz i zajmij sie soba ,mogl tez zatankowac do karnistra i podrzucic koledze bo mu braklo ,mogl tez dolac do fuul na bazie po zjezdzie,mogl tez za gotowke sobie kupic i nalac,dopoki nie zlapiesz kogos ze tankuje na karte i wlewa komus innemu czy sprzedaje to nie mozna kogos pomawiac.zal dupe sciska temu czytelnikowi i tyle w temacie
Odpowiedz
0 0
-
ap
2013-02-28 13:26
Nie zgodzę się z Rolandem- jego tłumaczenie nie pasuje dio sytuacji, kiedy po Redykajnach jeżdżą często odśnieżarki nie sypiąc piaskiem, z podniesionym pługiemm. Jeżdżą by nabić sobie kilometry?
Odpowiedz
0 0
-
Roland
2013-02-06 09:06
To mnie najbardziej zawsze śmieszy, że jak ludzie widza piaskarkę, to na pewno ona ma akurat teraz i tu odśnieżać :) To tak jakby stać na przystanku i mieć pretensje, że autobus jedzie akurat w przeciwną stronę. Rejony odśnieżania są różne i to, że akurat jedzie piaskarka, nie znaczy, że ma odśnieżać. BYć może jedzie dopiero na rejon, za który odpowiada.
Odpowiedz
0 0
-
sdsds
2013-01-27 20:41
Dziękujemy donosicielowi... niech się własnym nosem zainteresuje lepiej bo niedoinformowany jest i głupoty opowiada... I jak tu ma być lepiej w kraju gdy jeden drugiego bezpodstawnie oskarża? Chociażby kradł kierowca paliwo to donosicielstwo i tak gorsze od tej kradzieży.
Odpowiedz
0 0
-
noise
2013-01-23 19:58
jakie komunistyczne nawyki, jaka kradzież i jakie państwowe? przeczytałeś ostatni akapit? pewnie nie, dlatego nic się nie zmienia...
Odpowiedz
0 0
-
nox
2013-01-23 17:41
komunistyczne nawyki - jak pańswtowe to można kraść, czy kiedykolwiek cos się zmieni?!
Odpowiedz
0 0
-
Nowy
2013-01-15 09:43
A ja byłem przekonany, że te samochody mają silniki Diesla ale jeśli to benzynowe, to już mnie nie dziwi dlaczego odśnieżanie jest takie drogie :p
Odpowiedz
0 0
-
bert
2013-01-14 21:45
To samo robią karetki w Bartoszycach, każdy wie na jakiej stacji... zawsze przy drzwiach kanister a troche do baku i to nie przez wysokie ceny paliw, bo to widuje od kilku lat jak paliwo bylo duzo tansze
Odpowiedz
0 0
-
JJJ
2013-01-14 17:17
uprzejmie donoszę ,,,,,
Odpowiedz
0 0
-
logistyk
2013-01-14 14:02
już Wam tłumaczę na czym to polega. Samochód ma tzw "normę spalania", wyliaczaną przez właściciela pojazdu. Kierowca który jeździ takim samochodem zwykle ma premie lub jej brak za zachowanie normy spalania, czyli jazdę pojazdem na takich obrotach aby nie spalał on zbyt wiele paliwa. Kierowcy są na tyle sprytni że potrafią liczyć, oszczędzają paliwo, a do normę wyrabiają tankując do baniaka... Praktyka w każdej firmie transportowej. Polska to dziki kraj. Tu jak ukradniesz to sie jeszcze możesz między znajomymi pochwalić. I wszyscy do kościoła chodzą...
Odpowiedz
0 0
-
donos i co dalej?
2013-01-14 13:44
Donos?Co na to stosowne organa?
Odpowiedz
0 0
-
zulu
2013-01-14 13:07
ale że co? to już nawet kraść nie można? co za kraj! to już zwykła solidarność nie obowiązuje?
;)
Odpowiedz
0 0
-
Rav
2013-01-14 12:58
Na kaca.
Odpowiedz
0 0
-
Psyhe
2013-01-14 12:05
"Na później" :D
Odpowiedz
0 0
Napisz komentarz