- Okazało się, że Warmia jest trochę taką "białą plamą", jeśli chodzi o turystykę. My jako województwo nie promujemy Warmii jako takiej - powiedziała Wiszniewska.
Stowarzyszenie tworzą dziś 34 samorządy, nie tylko te zlokalizowane w granicach Warmii: - Nie wyobrażaliśmy sobie, żeby na Szlaku Świętej Warmii zabrakło Świętej Lipki – powiedziała rozmówczyni. - Kiedy na mapie Europy nie było Polski, tu mówiono po polsku i modlono się po polsku – podkreślała dyrektorka.
Istotnym hasłem projektu jest "turystyka zrównoważona", która nie jest dużą ingerencją w naturę: - Turysta ma się pojawiać tam, gdzie chcemy, żeby się pojawiał, aby mieć to pod kontrolą – tłumaczy.
Od przyszłego roku Szlak Świętej Warmii będzie pełnoprawną częścią Europejskiej Federacji Dróg Św. Jakuba, a inspiracją do warmińskiego projektu było Camino de Santagio (szlak pielgrzymkowy): - Chcemy się od nich uczyć, jak połączyć samorząd z lokalnym biznesem – mówiła Wiszniewska.
- W prawie każdej gminie na Warmii są osoby, które robią piękne pamiątki regionalne – zachęcała dyrektorka.
Komentarze (4)
Dodaj swój komentarz