W sobotę (22 stycznia) tuż przed godziną 11 na ulicy Zatorze w Barczewie kierowca cysterny z gazem wjechał do rowu. Celem wydobycia pojazdu, wezwano ciężki holownik.
- Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, sprawdzeniu terenu przy pomocy sprzętu pomiarowego, zamknięciu drogi wojewódzkiej w obu kierunkach na czas przemieszczania samochodu - podali druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Barczewie.
Na szczęście kierowcy pojazdu nic się nie stało. Droga wojewódzka 595 (Barczewo-Jeziorany) była zablokowana przez kilkadziesiąt minut.














Komentarze (16)
Napisz komentarz-
PKP
2022-01-22 22:48
Troszkę sprostuje ten artykuł , kierowca zjeżdżając z drogi 595 w bramę firmowa za bardzo przybrał pobocza i jadąc z mała prędkością ciągnik siodłowy zakopał sie , podczas ponownego ruszania na oblodzonej drodze zaczeła zsuwać sie naczepa do rowu , nie wpadła na tyle żeby holownik musiał tam pracować naście godzin ani nie został przepompowany gaz na inna cysternę po odciągnięciu naczepy na drogę , auto wraz z naczepa wjechało same na bazę firmowa. . Straż wezwana do zabezpieczeni przeciw pożarowego , policja do zatrzymania ruchu na drodze 595 a straz miejska do zabezpieczeni żeby nikt sie nie zbliżał z osób postronnych. Tyle w temacie.
Odpowiedz
18 2
-
Skandal i nieodpowiedzialność granicząca że zbrodnią
2022-01-22 18:53
Kto pozwala aby coś takiego, w taką pogodę zamiast koleją popierdalalo przez ludzkie skupiska!!!! Prokurator od poniedziałku powinien za to się zabrać.
Odpowiedz
3 26
-
Japrdl
2022-01-22 18:51
Oj te NOLe, same się powybijają, trzymać z dala od naszego miasta
Odpowiedz
3 17
Napisz komentarz