Olsztyn.com.pl Regionalny Portal Warmii i Mazur Zgłoś temat

Szukaj wiadomości

Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu

"Przegraliśmy w sposób niezwykle naiwny". Naki z wysoką porażką na własnym obiekcie

Emil Marecki ·
"Przegraliśmy w sposób niezwykle naiwny". Naki z wysoką porażką na własnym obiekcie
Zdjęcie ilustracyjne. Najbardziej zagorzali kibice NakiFot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Piłkarze Naki Olsztyn doznali w piątkowy wieczór dotkliwej porażki.

Wszystko posypało się po czerwonej kartce w 7. minucie, kiedy to z boiska wyleciał Piotr Sobótka. Gra w osłabieniu od samego początku spotkania całkowicie pokrzyżowała plany Olsztynian. Rominta bezlitośnie wykorzystała przewagę – w 18. minucie prowadzenie dał Kacper Babkowski, a w 40. minucie na 2:0 podwyższył Krystian Słowicki.

Druga połowa przyniosła dalszą dominację przyjezdnych. W ciągu zaledwie dwóch minut rywale zadali dwa kolejne ciosy za sprawą Pawła Dymińskiego (60') i Radostina Dancheva (62'). Gospodarze odpowiedzieli jedynie w 74. minucie – dla Pawła Tomkiewicza z Naki było to 10. trafienie w tym sezonie. Honorowy gol nie zdołał jednak poderwać zespołu do walki.

W końcówce Rominta zdobyła kolejne bramki: Paweł Fajkowski trafił na 5:1 w 79. minucie, a wynik w 87. minucie ustalił Gabriel Brzeziński. Chwilę wcześniej czerwień ujrzał Dawid Grablewski (86') i Naki mecz skończyło w dziewiątkę.

- Czerwona kartka już w 7. minucie ułożyła to spotkanie - powiedział po meczu Piotr Borysionek, trener Naki. - W pierwszej połowie próbowaliśmy przetrwać trudny moment w ustawieniu 4-4-1 - pocierpieć w defensywie i szukać swoich szans w kontratakach. Mieliśmy okazję na 1:1, jednak bramkarz rywali wykazał się świetną interwencją. W drugiej części uznawaliśmy, że grając przed własną publicznością, nie mamy nic do stracenia. Nie chcieliśmy wyłącznie się bronić, dlatego przeszliśmy na grę trójką z tyłu i podejmując ryzyko, wyszliśmy wyżej. Stworzyliśmy sporo okazji, ale jednocześnie nadzialiśmy się na kontry, które przeciwnik skrupulatnie wykorzystał.

I dodał: - Ostatecznie kończyliśmy mecz w dziewiątkę, co oznacza, że na najbliższe starcie z Sokołem Ostróda tracimy obu środkowych obrońców. To dla nas bardzo trudna sytuacja. Ponosimy drugą porażkę z rzędu – najpierw ze Stomilem, teraz z Romintą – i powiedzmy to wprost: przegraliśmy w sposób niezwykle naiwny. Zawodnicy doskonale zdają sobie z tego sprawę. Nie szukamy jednak winnych ani nie wytykamy nikogo palcami – jako sztab i cały zespół wygrywamy i przegrywamy razem. Jesteśmy młodą drużyną wspieraną przez kilku doświadczonych graczy, ale w taki sposób po prostu nie wolno rozwiązywać sytuacji boiskowych. Ta porażka boli, lecz mam ogromną nadzieję, że wyciągniemy z tej lekcji wnioski, a zdobyte doświadczenie zaprocentuje w przyszłości.

Naki Olsztyn - Rominta Gołdap 1:6 (0:2)

0:1 - Babkowski 18'
0:2 - Słowicki 40'
0:3 - Dymiński 60'
0:4 - Danchev 62'
1:4 - Tomkiewicz 74'
1:5 - Fajkowski 79'
1:6 - Brzeziński 87'

Lp. Nazwa Mecze Punkty Zwycięstwa Remisy Przegrane Bilans bramkowy
1. Stomil Olsztyn 10 28 9 1 0 40-5
2. Granica Kętrzyn 10 23 7 2 1 26-16
3. Concordia Elbląg 10 23 7 2 1 27-8
4. Tęcza Biskupiec 10 21 6 3 1 26-10
5. GKS Wikielec 10 18 5 3 2 34-17
6. Sokół Ostróda 10 18 6 0 4 24-13
7. Rominta Gołdap 10 17 5 2 3 25-17
8. Pisa Barczewo 10 14 4 2 4 21-22
9. Znicz Biała Piska 10 14 4 2 4 19-24
10. Naki Olsztyn 10 10 2 4 4 19-27
11. Mazur Ełk 10 10 3 1 6 10-18
12. DKS Dobre Miasto 10 10 3 1 6 15-23
13. Start Nidzica 10 9 2 3 5 13-22
14. Zatoka Braniewo 10 4 0 4 6 9-34
15. Mamry Giżycko 10 4 1 1 8 14-43
16. Polonia Pasłęk 10 1 0 1 9 7-30

Pozostałe wyniki aktualnej kolejki w momencie zamieszczenia tekstu:

Kolejka 10 - 3-4 października

  • Stomil Olsztyn - Concordia Elbląg 0:0
  • Start Nidzica - Pisa Barczewo 2:0
  • Znicz Biała Piska - Mamry Giżycko 2:1
  • Mazur Ełk - DKS Dobre Miasto 2:1
  • Zatoka Braniewo - Tęcza Biskupiec 0:4
  • Polonia Pasłęk - GKS Wikielec 2:7
  • Granica Kętrzyn - Sokół Ostróda 2:1
  • Naki Olsztyn - Rominta Gołdap 1:6

 

 

Komentarze (0)