Zdaniem Tyszkiewicza, aktualną sytuację i kondycję klubu można ocenić, biorąc pod uwagę minioną dekadę. Dopiero wtedy pojawią się odpowiednie wnioski.
Były piłkarz skrytykował m.in. wieloletnią postawę samorządu.
- Dlaczego nie stwarza się nowych boisk? - pytał retorycznie.
Jego zdaniem, problemem są "pozorowane" ruchy w stronę poprawy sytuacji klubu oraz brak możliwości rozwoju dla młodych talentów. Jak twierdzi, jest to niekorzystne również dla sytuacji demograficznej oraz budżetowej miasta, ponieważ w populacji ubywa młodych, jak i ich rodzin.
- Zespoły nie mają kim grać – powiedział. - Płaci się "grube" pieniądze, żeby zachęcić piłkarza do grania, nawet na 5. poziomie rozgrywek. To powinien być "poligon" dla młodych.
I dodał: - Tymczasem jest to miejsce dla "odcinaczy kuponów", ludzi z nadwagą i "dorabiaczy" na futbolu.
Tyszkiewicz zaproponował, aby do dymisji podali się prezes Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej, Marek Łukiewski. Krytycznie odnosił się również do PZPN-u oraz jego reprezentantów.
- Trzeba sobie dać spokój z obcokrajowcami – stwierdził Tyszkiewicz na temat niższych szczebli rozgrywek.
Jego zdaniem, pracę należy rozpocząć od fundamentów Stomilu Olsztyn.
Z rozmowy dowiesz się również o:
- działalności Piotra Tyszkiewicza,
- finansowaniu lokalnego sportu.







Komentarze (0)
Napisz komentarz