Dziś jest: 06.03.2026
Imieniny: Agnieszki, Jordana, Róży
Data dodania: 2026-03-06 08:10

Redakcja

Bartosz Grucela (Razem): To żałosne, że nie da się dojechać koleją do Mrągowa czy Mikołajek

Bartosz Grucela (Razem): To żałosne, że nie da się dojechać koleją do Mrągowa czy Mikołajek
Bartosz Grucela
Fot. archiwum prywatne

Wyobraź sobie, że ze swojego auta możesz skorzystać w ciągu dnia tylko pięć razy, w zupełnie przypadkowych godzinach. Jeśli nie odpalisz samochodu o 7:18 rano, kolejna szansa będzie dopiero o 12:13. A jeśli wtedy się nie uda — następna o 15:45, 17:03 albo wieczorem (i to tylko w wyjątkowych sytuacjach) przykładowo o 21:37.

reklama

Szanowni Czytelnicy,

Zaprosiliśmy polityków z woj. warmińsko-mazurskiego by, na zasadzie absolutnej dowolności, publikowali na naszych łamach swój punkt widzenia na sprawy tak ogólnopolskie, jak i lokalne. Zaproszenie zostało wysłane do reprezentantów wszystkich ugrupowań parlamentarnych. Mamy nadzieję, że ta forma spotka się z zainteresowaniem tak naszych Czytelników, jak i samych polityków.

Redakcja nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym dziale. To ma być wszak taki typowy Hyde Park.

Krzysztof Szczepanik, redaktor naczelny Regionalnego Portalu Warmii i Mazur www.Olsztyn.com.pl 

* * *

Brzmi absurdalnie? A tak właśnie wygląda rzeczywistość osób korzystających z transportu zbiorowego, zwłaszcza kolejowego, w województwie Warmińsko-Mazurskim. Pociągi regionalne kursują żenująco rzadko. Między Olsztynem a Piszem jeździ zaledwie pięć par pociągów dziennie. Składy dojeżdżają do stacji końcowej i stoją tam po kilka godzin, by wrócić — to zwyczajne marnowanie zasobów.

Jeśli jesteś studentem, pracownikiem albo masz ważną sprawę w innym mieście, musisz planować wyjazd z dwugodzinnym wyprzedzeniem i zastanawiać się, co zrobić z „czasem między pociągami”. Skorzystanie z oferty kulturalnej czy sportowej bywa niemożliwe, bo ostatni pociąg odjeżdża, gdy wydarzenie dopiero się zaczyna.

Takich historii w naszym regionie są dziesiątki. Uczniowie dojeżdżający do szkół w Olsztynie są skazani na busiki i loterię: przyjedzie czy nie? Wyremontowane stacje, jak ta w Suszu, świecą pustkami. Tory od lat leżą odłogiem — choćby na linii 223 do Mrągowa i Mikołajek. Turyści nie dojeżdżają na Mazury pociągiem, bo połączeń jest po prostu śmiesznie mało.

To żałosne, że dalej nie da się dojechać koleją do Mrągowa czy Mikołajek. Mamy także dość odwoływanych bez wyjaśnienia pociągów - pisał o tym ostatnio czytelnik portalu o problemach z pociągami do Szczytna. Województwo Warmińsko-Mazurskie mierzy się z jednym z najwyższych w Polsce wskaźników wykluczenia transportowego — to bezpośredni efekt wieloletnich zaniedbań samorządu: zbyt małej liczby połączeń, kończenia tras na granicy województwa, przestarzałego taboru i krótkich godzin kursowania.

Dlatego wystąpiliśmy z petycją do Marszałka Województwa o wprowadzenie realnych standardów w regionalnej kolei. W tym roku kończy się kontrakt województwa ze spółką Polregio świadczącą przewozy. Pod koniec roku będzie negocjowana nowa umowa — i chcemy, by tym razem była ona dostosowana do potrzeb mieszkańców.

Domagamy się wprowadzenia cyklicznego rozkładu jazdy: w godzinach szczytu (5:00–8:00 oraz 15:00–18:00) pociągi powinny kursować co 60 minut, a poza szczytem co 120 minut. To europejski standard, stosowany już w innych regionach Polski. Postulujemy także wydłużenie godzin kursowania oraz podpisanie stabilnego, wieloletniego kontraktu z możliwością podziału na pakiety.

Chcemy przywrócić połączenia zgodnie z wolą mieszkańców i samorządów na linii 223 do Biskupca, Mrągowa, Mikołajek, Orzysza i Ełku; na linii 41 z Ełku do Olecka i Gołdapi; na linii 208 z Działdowa do Lidzbarka Welskiego i dalej do Brodnicy. Połączyć wreszcie koleją Bartoszyce z Korszami na linii kolejowej 28 czy podjąć realne starania o odbudowanie Kolei Nadzalewowej.

Wprowadzenie naszych postulatów umożliwi realną walkę z wykluczeniem transportowym. Będzie impulsem do inwestycji w nowoczesny tabor, jak i przyczyni się do wzrostu atrakcyjności turystycznej Warmii i Mazur. A najważniejsze, że będzie miało znaczący efekt ekonomiczny - częstsze odjazdy i lepsza jakość usług zwiększą liczbę pasażerów, przez co zmniejszą się koszty rekompensat za przejazd pociągu na kilometr i tym samym środki publiczne będą efektywnie wykorzystywane.

Nie zrobimy tego sami. Potrzebujemy Państwa wsparcia. Chcemy pokazać Marszałkowi, jak wielu mieszkańców domaga się zmian, i wywrzeć realną presję na kształt nowego kontraktu.

Zachęcamy do wejścia na stronę kolej.partiarazem.pl i podpisania petycji. Im więcej podpisów, tym większa siła naszego wspólnego głosu.

Będziemy także obecni na ulicach Olsztyna i innych miast regionu. Zapraszamy do rozmowy — każde poparcie i każda uwaga są dla nas ważne.

Bartosz Grucela - przedstawiciel Zarządu Krajowego partii "Razem"

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz

  • tfs 2026-03-06 09:04:11 178.42.*.*
    Panie Bartoszu, proszę chociaż pobieżnie sprawdzić treści, które wygenerowało Panu AI.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 0
  • Anonim 2026-03-06 08:53:45 31.175.*.*
    Grucela twoja partia już współrządzi 3 lata i prucz chłapania nie zrobiła NIC
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 0