W czwartek po godz. 10 policjanci otrzymali zgłoszenie od pracownika myjni o samotnie spacerującej dziewczynce. Na miejsce pojechał patrol prewencji. Wystraszonym dzieckiem zaopiekowała się policjantka, która jest matką i doskonale wiedziała, w jaki sposób należy zająć się dzieckiem.
Należało również dokładnie wyjaśnić okoliczności, w jakich dziecko znalazło się w tak trudnej sytuacji. Funkcjonariuszka zorganizowała chusteczki higieniczne oraz pieluszki, ponieważ dziewczynka wymagała przewinięcia. Gdy dziecko poczuło się bezpiecznie i pierwsze emocje opadły, dziewczynka zasnęła na rękach policjantki.
W trakcie, gdy dziecko smacznie spało, kolejny patrol ustalał, skąd mogła oddalić się dziewczynka. W pobliżu znajdował się żłobek, do którego w pierwszej kolejności poszli policjanci. Opiekunki z grupą maluchów znajdowały się akurat na zewnątrz budynku i na pierwsze pytanie dotyczące oddalenia się z placówki jednej z podopiecznych kategorycznie zaprzeczyły – aż do chwili, gdy policjanci okazali opiekunkom zdjęcie 1,5 rocznej dziewczynki. Okoliczności oddalenia się dziecka z terenu żłobka są przedmiotem policyjnych badań.
Stróże prawa skontaktowali się z rodzicami dziewczynki, którzy natychmiast przyjechali na miejsce. Zdecydowano również, aby wezwać karetkę pogotowia, którą ostatecznie dziecko wraz z mamą pojechały do szpitala na obserwację.
W tej sprawie złożone zostało również zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa bezpośredniego narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia bądź zdrowia dziecka przez osoby sprawujące nad nim opiekę. Zgodnie z kodeksem karnym za to przestępstwo może grozić kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.







Komentarze (22)
Napisz komentarz-
Sok
2021-05-22 18:49
W dyby z taką ! A jakby dziecko wpadło pod samochód , albo by jaki pedofil
Odpowiedz
1 0
-
HGWXIX
2021-05-22 16:33
Przedszkolanki co nie potrafią doliczyć się dzieci pod swoją opieką, nie mówiąc o upilnowaniu dzieci. Oj niech lepiej CV piszą nowe.
Odpowiedz
2 0
-
Yukimura
2021-05-21 20:10
Norlandia na dajtkach?
Odpowiedz
3 0
-
Autor
2021-05-21 19:41
Może przy teczowym lesie jest żłobek i zaraz myjnia???
Odpowiedz
0 0
-
co za melina
2021-05-21 16:21
Straszne!! Natychmiast zamknąć ten pseudo żłobek zanim jakieś dziecko zginie!!
Odpowiedz
10 1
-
Natychmiast
2021-05-21 14:28
Co to za żłobek? I nazwisko opiekunki? Trzeba zabezpieczyć jej majątek: rachunek bankowy, ruchomości i ewentualne nieruchomości na poczet odszkodowania, oczywiście zwolnienie dyscyplinarne i zarzuty karne!
Odpowiedz
8 8
-
Gosc
2021-05-21 14:09
A ja chciałabym wiedzieć ile Pan przypada na jedną grupę zanim je zlinczujecie. Może zawiodła tu dyrekcja placówki, zatrudniając za mało opiekunek..
Odpowiedz
15 3
-
1234
2021-05-21 14:04
Proponuję tej rodzinie założyć sprawę cywilną i żądać odszkodowania za narażenie dziecka na utratę zdrowia lub życie. Gdyby coś jej się stało to co wtedy by mówili ?? że przez dziurę w płocie wyszła ??. Ten żłobek to jakaś kpina.
Odpowiedz
7 0
-
Aga
2021-05-21 13:46
Do zbierania grzybów, te opiekunki a nie do dzieci
Odpowiedz
5 0
-
Rety
2021-05-21 12:41
Dlaczego policja czy autor nie podał w przypadku tej interwencji policji adresu myjni? Zawsze przy wypadkach, kradzieżach, domowych awanturach podają adresy, a tu cisza. Chronicie interes nierzetelnych opiekunow kosztem bezpieczeństwa ogółu?
Odpowiedz
15 3
-
Dudebro
2021-05-21 12:04
Jak to w ogóle możliwe? Przecież to dziecka miało OGROMNE szanse na śmierć. Proszę natychmiast podać nazwę żłobka albo chociaż ulicę na której się to stało!
Odpowiedz
21 3
-
Tyre
2021-05-21 12:02
Który to żłobek? Zakaz wykonywania zawodu dla szanownych opiekunek.
Odpowiedz
13 1
-
argo
2021-05-21 11:58
Natychmiast ukarać oraz zamknąć ten "żłobek" pieniędzy.
Odpowiedz
15 1
Napisz komentarz