Basen przy ul. Bydgoskiej w Olsztynie został zbudowany przez Olsztyńską Szkołę Wyższą. Dziś należy do Akademii Finansów i Biznesu Vistula, która powstała z połączenia OSW oraz Wyższej Szkoły Informatyki i Ekonomii TWP.
Olsztyńska Szkoła Wyższa, powołana wiosną 1997 roku, przez wiele lat odgrywała dużą rolę w życiu stolicy regionu. Włodarze szkoły mocno inwestowali w infrastrukturę sportową i rehabilitacyjną. Wiosną 2004 roku otwarto Centrum Zdrowia i Sportu. Znalazły się w nim nowocześnie wyposażone pracownie rehabilitacyjne gabinety kosmetyczne, siłownia, sauny, sala do gimnastyki, sale fitness oraz pierwsze w Olsztynie i jedyne wśród polskich uczelni dwa korty do squasha.
W następnym roku zbudowano stadion ze sztuczną murawą, bieżnią tartanową oraz oświetleniem. Natomiast w grudniu 2005 r. oddano do użytku nowoczesną halę sportową. Powstała też kryta pływalnia, oferująca miłośnikom aktywności w wodzie basen sportowy o długości 25 m. Po większości inwestycji pozostały wspomnienia. Boisko z bieżnią lekkoatletyczną i hala jesienią 2017 roku zostały zrównane z ziemią. Liczącą ponad hektar działkę, na której stały obiekty, uczelnia sprzedała deweloperowi.

Basen przy ul. Bydgoskiej stoi, ale od pandemii nie jest użytkowany. Mieszkańcy osiedli „za torami” postanowili zwrócić się w tej sprawie do ratusza. Urzędnicy poprosili właściciela działki, na której stoi basen, o wycenę nieruchomości. Cena jaką zażyczyła sobie uczelnia, to 31 mln zł – poinformował prezydent Robert Szewczyk podczas styczniowej sesji rady miasta.
Dla porównania, 30 mln zł, to kwota za jaką władzę województwa warmińsko-mazurskiego budują drogę rowerową z Olsztyna do Zgniłochy. To 20 km trasy z przepustami, kanalizacją deszczową czy oświetleniem.
Nawet jeśli miasto kupiłoby działkę przy ul. Bydgoskiej nie jest wykluczone, że mający już swoje lata budynek musiałby zostać rozebrany, a basen postawiony od nowa.

Wiesław Nałęcz, przewodniczący rady osiedla Wojska Polskiego, w rozmowie z Gazetą Wyborczą, uważa, że miasto powinno złożyć właścicielowi swoją ofertę za basen np. 8 mln zł i poczekać na odpowiedź. - Może zostanie ona jednak przyjęta - powiedział z nadzieją Nałęcz.
Pomysł przewodniczącego koresponduje ze słowami rektora Vistuli, prof. Wawrzyńca Konarskiego, który pod koniec ubiegłego roku przekonywał, że to miasto musi przedstawić ofertę.
- Otrzymaliśmy pismo, w którym władze miasta zwracają się z zapytaniem, co my możemy ewentualnie z tym zrobić. Nie bardzo chcemy wychodzić z taką inicjatywą, wolelibyśmy się najpierw dowiedzieć, jaki pomysł mają władze miasta. Gdyby nam zależało tylko na sprzedaży, to prawdopodobnie dawno byśmy się porozumieli z jakimś deweloperem, ale tego nie zrobiliśmy – powiedział rektor Konarski, cytowany przez Radio Olsztyn.











Komentarze (1)
Dodaj swój komentarz