Leśnicy z regionu regularnie dokonują przeglądów przydrożnych drzew i usuwają te z oznakami zamierania.
Na wysokości jeziora Dobrąg, nieopodal miejscowości Barczewo, wipsowscy leśnicy wyznaczyli 12 usychających drzew. Jest to efekt wykonanej kontroli skraju lasu graniczącego z drogą publiczną w celu zachowania bezpieczeństwa jej użytkowników.
- Nie mogliśmy czekać z wykonaniem cięć, ponieważ warunki atmosferyczne mogły przyspieszyć obalenie się drzew, a niestety istniało zagrożenie, że drzewa upadną w koronę drogi – informuje Katarzyna Gubernat z Nadleśnictwa Wipsowo.
Znacznie tańsza, tradycyjna ścinka wymagałaby wstrzymania ruchu na bardzo uczęszczanej drodze, dlatego leśnicy zdecydowali się skorzystać z usług wyspecjalizowanej firmy wykonującej wycinki drzew trudnych, metodą alpinistyczną.
Metoda alpinistyczna polega na ścinaniu drzewa od góry przez specjalistę, który tnie materiał powyżej siebie i opuszcza go bezpiecznie na linie w dół. Arborysta wspina się na ścinane drzewo przy użyciu drzewołazów – specjalnych haków ułatwiających wspinaczkę.







Komentarze (10)
Napisz komentarz-
Jet.
2021-07-28 11:09
Prawidłowo. Na pewno będzie bezpieczniej dla kierowców.
Odpowiedz
2 0
-
Joj
2021-07-28 07:00
Nie mam nic przeciwko drzewom ale wszystkie rosnące tuż przy drogach powinny być usunięte. Drzewa powinny być sadzone w odległości kilku m od asfaltu.
Odpowiedz
2 3
-
Stas
2021-07-28 04:46
To już nawet opis wycinki drzew uaktywnia tego kretyna ?
Odpowiedz
2 1
-
Pruski autochton
2021-07-27 22:34
I co z tego, że wycięto... Szofery ze ściany wschodniej dalej "bedo sie przewracały" po kilku głębszych... Takaja u was "kultura"...
Odpowiedz
6 2
-
Wypier -da- może więcej dla lizodoopoow
2021-07-27 16:58
Kurwa, a wcześniej tego nie wiedzieliscie . Ile z tego macie , złodziejskie Lasy " Państwowe" .
Jesteście zbrodniarzami i barbarerami tak jak polscy myśliwi . POKOT Agnieszki Holland to wasz katechizm tzw. "kato-chrześcinaństwa"
Odpowiedz
8 27
Napisz komentarz