Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
16.08.2026 Joachima, Rocha, Stefana Pogoda 12/22

Wójt gminy Dywity wysłał list do gminy partnerskiej na Ukrainie: ''Wyrażamy głęboką nadzieję na zaprzestanie działań militarnych''

Monika Smolik ·
Wójt gminy Dywity wysłał list do gminy partnerskiej na Ukrainie: ''Wyrażamy głęboką nadzieję na zaprzestanie działań militarnych''
Wójt gminy Dywity, Daniel Zadworny wysłał do partnerskiej gminy na Ukraine list z wyrazami wsparciaFot. Daniel Zadworny / Facebook

Daniel Zadworny, wójt gminy Dywity wysłał list do władz gminy Hołowyn na Ukrainie. Wyraża w nim wsparcie oraz solidarność z sąsiadami ze wschodniej granicy. Gmina Hołowyn jest gminą partnerską Dywit.

reklama

Niestety, ale obudziliśmy się dziś w innym świecie... W obliczu agresji Rosji na Ukrainę wysłałem list do Oleksandra Baczuka, wójta Gminy Hołowyn na Ukrainie, która od 2013 roku jest gminą partnerską Gmina Dywity, a dzieci i młodzież z Ukrainy, gościliśmy w naszej Gminie na letnim wypoczynku już pięć razy. Pragnę w imieniu własnym, jak i wszystkich Mieszkańców Gminy Dywity przekazać Gminie Hołowyn słowa pokrzepienia, otuchy oraz wyrazy wsparcia i solidarności

- napisał Daniel Zadworny w mediach społecznościowych.

Wójt gminy Dywity opublikował także list, który wysłał do Oleksandra Baczuka, wójta gminy Hołowyn. Jest to gmina partnerska Dywit.

Głęboko jednoczymy się dzisiaj zarówno z mieszkańcami Waszej Gminy, jak i całym narodem ukraińskim. Wyrażamy głęboką nadzieję na błyskawiczne zaprzestanie działań militarnych oraz pomyślne zakończenie konfliktu.

- napisał w liście wójt gminy Dywity.

Pełną treść listu można przeczytać poniżej.

(kliknij, aby powiększyć)

Galeria

Komentarze (12)


  • Tell Me Why 2022-02-25 08:14
    Mógł dopisać by nam karton kredy dosłali by ich wspierać po europejsku.
    Odpowiedz 1 1
  • Patriota polski 2022-02-24 21:46
    Dziękuje sąsiadom za wolyn
    Odpowiedz 1 2
  • Patriota polski 2022-02-24 21:44
    Kocham Ukraińców za wolyn
    Odpowiedz 1 2
  • Jebac Ukraińców 2022-02-24 21:39
    Dajcie spokój z ta Ukraina Wołyń pamietamy
    Odpowiedz 3 0
  • Prorok 2022-02-24 19:49
    Podobno wykopał schron w miejscu, gdzie ma przebiegać obwodnica. Mieszkańcy Dywit już szykują poważne protesty!
    Odpowiedz 3 2
  • leszek 1 2022-02-24 18:33
    ukraincy byli i sa nazistami,zabronili mniejszosci rosyjskiej rozmawiania w ojczystym jezyku dlatego zachodnie czesci Lugansk i Donieck postanowily odlaczyc sie od ukrainy. To nie Putin napadl na Ukraine,a ukraincy napadaja na Separatystow i wszelkimi sposobami staraja sie nie dopuscic do oddzielenia starych rosyjskich ziem.
    Odpowiedz 3 7
  • AL BANDI 2022-02-24 17:37
    Myslalem,ze jest tylko OSIOL RATUSZOWY w okolicy,a tu kolejny OSIOL WOJTOWO-GMINNY
    Odpowiedz 3 4
  • Łehehe 2022-02-24 15:16
    A opinię gminy wsiowej to putinek w głębokim poważaniu, gościu zajmij się tym synem na rondzie, 1,5 remontu takiego kawałka?
    Odpowiedz 4 3
  • LORD NO 2022-02-24 15:06
    Wójt NOL zaapelował do Putina...nie nie... Tego jeszcze na tym portalu I w ogóle nigdy w historii nie było. Totalna schizofrenia. Już Putin z Ławrowem przeczytali i właśnie nad tym myślą. Myślę że zaprzestaną... Ja pier....
    Odpowiedz 1 0
  • Ehhh... 2022-02-24 14:32
    wódz z dywit niech zajmie się łataniem dziur w drogach, a nie tematami, które go nie dotyczą.
    Odpowiedz 7 8
  • WOŁYŃ - PAMIĘTAMY !!! 2022-02-24 14:29
    "Nocą 24 lutego 1944 roku, do mego mieszkania wtargnęło kilku Ukraińców. Na wstępie powiedzieli mi, że jestem aresztowana przez polową żandarmerie UPA. Kazali mi założyć ręce do tyłu, po czym skrępowali je konopną linką. Zaprowadzili mnie do mieszkania sąsiada, Ukraińca, Iwana Dudka. Tam zaczęli bić łańcuchem po całym ciele. Bili też drewnianym kołkiem. Po chwili otrzymałam cios w głowę. Straciłam przytomność. Ukraińcy oblali mnie zimną wodą i kiedy odzyskałam przytomność, ponownie zaczęli mnie bić. Straciłam przytomność po raz drugi. Gdy ją odzyskałam, stwierdziłam z przerażeniem, że wiszę na słupie przy budynku szkolnym. Powieszono mnie na łańcuchu, co okazało się zbawienne, gdyż poskręcane ogniwa łańcucha uniemożliwiały całkowite zaciśnięcie się pętli na szyi. Obok stało kilku ukraińskich oprawców, rozprawiających z humorem o mojej śmierci. Jeden z nich powiedział: „... ta polska kurwa wyzionęła ducha jeszcze w mieszkaniu i niepotrzebnie zaciągnęliśmy ją tutaj”. Podszedł do mnie i dla pewności ukłuł mnie bagnetem w pośladek. Mimo dotkliwego bólu nie poruszyłam się, a ni też nie wydałam z siebie jęku. Wola życia była silniejsza od bólu. Po odejściu oprawców udało mi się wyzwolić ręce z linki. Mając je wolne, chwyciłam łańcuch powyżej głowy, podciągnęłam się do góry i wisząc na jednej ręce, drugą zdjęłam pętlę z szyi. W pobliżu nie było nikogo. Kilka zagród dalej, za budynkiem szkoły, mieszkała moja matka. Tam też się natychmiast udałam. Kiedy moja mama opatrzyła mi rany, ukryłyśmy się obie w zamaskowanym, przydomowym schronie. Następnego dnia mama odwiozła mnie do szpitala, gdzie przez kilka miesięcy dochodziłam do zdrowia” (Zofia Bochenek; w: Komański..., s. 519).
    Odpowiedz 5 4

Proponowane artykuły