''Umarli'' na plaży miejskiej, aby pokazać do czego prowadzi działalność człowieka [ZDJĘCIA]

''Umarli'' na plaży miejskiej, aby pokazać do czego prowadzi działalność człowieka [ZDJĘCIA]
Happening na plaży miejskiej w Olsztynie
Fot. Cezary Kapłon / Olsztyn.com.pl

Happening ma symbolizować zbliżającą się zagładę ludzi i innych gatunków związaną ze zmianami klimatu. W czwartek po południu na plaży miejskiej kilkanaście osób zorganizowało akcję „WYmieraMY. Olsztyński Strajk Klimatyczny”. Podobne przedsięwzięcia tego samego dnia przeprowadzono w innych miastach na całym świecie.

Dzisiejszy protest jest próbą zwrócenia uwagi społeczeństwa na zagrożenie, jakim jest zmiana klimatu. Jeżeli sami nic z tym nie zrobimy, może być za późno dla nas, naszych dzieci i innych gatunków – powiedziała Olsztyn.com.pl Agata Szerszeniewicz, członkini partii Razem, organizatorka happeningu.

Jak się dowiedzieliśmy, podobne akcje są przeprowadzane na całym świecie, w tym i w Polsce m.in. w Warszawie czy Gdańsku.

Kilkanaście osób przez ponad 20 minut leżało na deptaku na plaży miejskiej, aby unaocznić społeczeństwu, że w wyniku działalności człowieka zmienia się klimat, a co za tym idzie, nasz gatunek może wymrzeć.

Pomysł zapożyczyliśmy od ruchu Extinction Rebellion z Wielkiej Brytanii. W zeszłym i na początku tego roku robili szereg podobnych akcji wymierania na ulicach w Londynie. Swoim protestem doprowadzili do tego, że Wielka Brytania ogłosiła klimatyczny stan wyjątkowy. Uważam, że walka ze zmieniającym się klimatem powinna być głównym celem wszystkich sił politycznych – wyjaśnił w rozmowie z nami Bartosz Grucela, członek partii Razem, organizator akcji.

Dodał też, że w Polsce wciąż jest wielu polityków, którzy są tzw. denialistami klimatycznymi, mówiących o tym, że zmiana klimatu nie następuje, że nic wielkiego się nie dzieje.

Chcemy uświadomić, że właśnie się dzieje. Mamy suszę ogłoszoną w 15 województwach – to kolejna susza w ciągu ostatnich lat. Na Syberii ogień trawi wielkie połacie terenu – o powierzchni Chorwacji i Słowenii razem wziętych. Topią się lodowce – wymieniał Bartosz Grucela.

Jak można temu zaradzić? Organizatorzy są przekonani, że trzeba zacząć od edukacji, ale również zrezygnować m.in. z palenia w piecach byle czym czy pójść w stronę energii odnawialnych.

Myślę, że bazowanie na elektrowniach węglowych prowadzi do szybkiej zmiany klimatu. Łączy się to też z faktem, że wiele osób ma tzw. piece kopciuchy, które nie są wymieniane. Co prawda jest dofinansowanie na ich wymianę, ale trzeba mieć wkład własny. Ale największy problem widzę w tym, że wiele osób traktuje to w dalszym ciągu jako żart. Uważam, że trzeba edukować społeczeństwo. I zacząć wykorzystywać w większym stopniu energię wiatru czy słońca – dodała Agata Szerszeniewicz.

Komentarze (20)

Dodaj swój komentarz

  • Hahaha 2019-08-01 23:19:49 95.160.*.*
    Hahaha co za debilizm,wsadzcie jeszcze sobie tęczowe flagi do odbytu.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 8
  • MM B 2019-08-01 22:30:14 83.5.*.*
    GOOD NIGHT LEFT SIDE ;-)
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 1
  • werftgherftgb 2019-08-01 22:29:19 94.254.*.*
    mogli nago, ...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 6
2147382000