Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
07.08.2026 Doroty, Kajetana, Sykstusa Pogoda 14/22

Uderzenie w środowisko myśliwych? Na terenie powiatu dochodzi do niszczenia ambon [AKTUALIZACJA]

Aleksandra Laskowska ·
Uderzenie w środowisko myśliwych? Na terenie powiatu dochodzi do niszczenia ambon [AKTUALIZACJA]
Zdjęcie ilustracyjneFot. Pixabay

Na początku sierpnia br. funkcjonariusze komisariatu policji w Stawigudzie otrzymali pierwsze zgłoszenie, dotyczące niszczenia ambon myśliwskich, znajdujących się w powiecie olsztyńskim. Wzmożony problem wystąpił na terenie trzech nadleśnictw: Olsztyn, Kudypy oraz Nowe Ramuki (gmina Purda). Zdaniem leśniczych sytuacja nie jest dziełem przypadku a uderzeniem w środowisko myśliwych. [AKTUALIZACJA] Otrzymaliśmy nowe informacje w sprawie z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, które publikujemy na dole artykułu.

reklama

Jak poinformowała w ostatnich dniach TVP3 Olsztyn, oszacowane straty na terenie nadleśnictw wynoszą ponad 50 tys. zł. Przedstawiciele zarządu Olsztyńskiego Okręgu Polskiego Związku Łowieckiego wskazali, iż do tej pory zniszczonych zostało kilkanaście dużych oraz kilkadziesiąt małych konstrukcji.

Zastępca nadleśniczego olsztyńskiej jednostki, Grzegorz Budkiewicz, przekazał mediom, iż zniszczenia widoczne są gołym okiem, więc ryzyko, iż korzystający z ambon nie zauważą szkód, jest, na szczęście, mniejsze.

Warto pamiętać, iż z ambon na terenie kół łowieckich korzystają nie tylko myśliwi, ale zdarza się, że są wykorzystywane przez fotografów czy rodziców, którzy zabierają na konstrukcje dzieci, chcąc pokazać im piękno przyrody.

Pierwsze zgłoszenie, dotyczące zniszczeń ambon na terenie nadleśnictwa Olsztyn oraz Nowe Ramuki trafiło do funkcjonariuszy posterunku policji w Stawigudzie na początku sierpnia.

Policjanci przyjęli zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i przystąpili do czynności. Przesłuchano potencjalnych świadków i prowadzono działania operacyjne, w których brali udział także dzielnicowi z poszczególnych regionów. Działania w sprawie prowadziła również straż leśna, montując kamery w odpowiednich do kontrolowania miejscach oraz ustanawiając dodatkowe patrole. Postępowanie zostało jednak umorzone z powodu braku informacji, umożliwiających ustalenie sprawcy lub sprawców zniszczeń.

Co ciekawe, we wskazanej kwestii głos zabrał olsztyński radny i prezes Naczelnej Rady Łowieckiej, Marcin Możdżonek. Według niego do skali zniszczeń przyczynia się Ministerstwo Klimatu i Środowiska, poprzez zapowiedź głębokiej reformy modelu łowiectwa w Polsce. Możdżonek określił niszczenie ambon myśliwskich, jako „akt ekoterroryzmu”.

- Polityka nowych władz resortu zachęca grupy ekologów do jeszcze większej i bardziej radykalnej aktywności, która nie tylko uniemożliwia myśliwym wykonywanie swoich zadań, ale może też doprowadzić do utraty życia przez łowczych albo osób postronnych. Dla mnie niszczenie ambon jest po prostu aktem ekoterroryzmu, nie do końca wiem, w imię czego – mówił w rozmowie z Wyborczą Olsztyn.

Oddział olsztyński Polskiego Związku Łowieckiego wyznaczył nagrodę w postaci 5 tys. zł za pomoc w znalezieniu sprawcy lub sprawców szkód. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego, zniszczenie mienia stanowi przestępstwo, zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Zgłoszenie w sprawie złożyć ma również Koło Łowieckie Kudypy. Redakcja portalu Olsztyn.com.pl zwróciła się z pytaniem do zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie czy w danej materii prowadzone będą kolejne działania. Czekamy na odpowiedź.

AKTUALIZACJA:

Otrzymaliśmy odpowiedź z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Jak wskazał mł. asp. Andrzej Jurkun z zespołu prasowo-informacyjnego jednostki, w ostatnim czasie policjanci z Gietrzwałdu oraz Stawigudy otrzymali kolejne zgłoszenia, dotyczące uszkodzeń sześciu ambon oraz dwóch zwyżek myśliwskich. Do zdarzeń miało dojść od końca sierpnia do połowy września br. Przedstawiciele Nadleśnictwa Nowe Ramuki oraz Kudypy wycenili łączną wartość strat na ponad 14 tys. zł. Funkcjonariusze przyjęli informacje o możliwości popełnienia przestępstwa.

- Funkcjonariusze docierają do świadków. W celu wyjaśnienia okoliczności zdarzeń i dotarciu do sprawcy lub sprawców, policjanci będą współpracować ze strażą leśną. W tym celu zaplanowano także wspólne patrole – wymienia Jurkun.

Policjanci nie wykluczają, iż zdarzenia mają związek z innymi uszkodzeniami ambon myśliwskich, do których doszło od lipca do sierpnia br.

- Osoby, które mają wiedzę na temat tych zdarzeń, proszone są o kontakt z funkcjonariuszami posterunku policji w Stawigudzie lub Gietrzwałdzie – apeluje oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

Komentarze (49)


  • Lisiecki 2024-09-23 13:38
    Przy obwodnicy przez zjazdem na Warszawską stoją ambony. Okienka są skierowane na pojazdy. Dlaczego miejsce polowań jest bezpośrednio przy ruchliwej szosie? Kiedy dojdzie tu do tragedii? Czy ktoś to kontroluje?
    Odpowiedz 15 3
  • gruba hania 2024-09-21 10:04
    Przeciez te ambony to wiekszosc to leddwo stoi samo sie wywraca i gwozdzie zostaja mozna noge przebiec w lesie.Mysliwi żalą sie o dewastacje tutaj ale jak ich zwierzyna robi szkody w uprawach to robia wszystko aby nie wyplacic odszkodowania albo jakies smieszne takze nie ma co wspolczuc.Ogolnie to srodowisko mysliwych jest hermetyczne bardziej wiekszosc to byli ... co teraz maja porzadne emerytury i udaja skrzywdzonych.
    Odpowiedz 16 0
  • Ezop 2024-09-20 14:25
    Jakoś nie słyszałem, żeby ktoś zginął, bo wszedł na podciętą ambonę, za to co roku słyszę o kilku osobach, które zostały zastrzelone przez myśliwych. To chyba najlepiej pokazuje, kto w tym procederze jest ofiarą a kto sprawcą tragedii w polskich lasach.
    Odpowiedz 24 3
  • Piggi 2024-09-20 13:05
    U mnie na wsi pełno jest spróchniałych, strych ambon, które dawno temu postawiło koło łowieckie, ale o nich zapomniało. Cześć się już przewróciła, a na te które jeszcze stoją, można bez trudu wejść. To dopiero są pułapki dla "rodziców z dziećmi", który postanowią wspiąć się na nie, by obserwować przyrodę.
    Odpowiedz 16 0
  • Kjh 2024-09-19 22:32
    Niech polują ale każde polowanie ma być zarejestrowane nawet te jednoosobowe , zobaczymy od razu skalę nadużyć
    Odpowiedz 16 2
  • Johan 2024-09-18 19:57
    Puki nie było w Polsce pato-ekologów było normalnie między innymi dzięki tym terorystom teraz są powodzie bo protestowali apby nic nie zabezpieczać
    Odpowiedz 14 22
  • Warmiak z wyboru 2024-09-18 16:48
    Podsumowując: łowiectwo w obecnej formie to barbażyństwo. Jeśli myśliwi twierdzą inaczej to gdzie kurwa są zające???
    Odpowiedz 23 5
  • kaczym piorem w 2024-09-18 13:41
    Mimo, iż fascynuje mnie łowiectwo, wnoszę o symboliczny wymiar kary.
    Odpowiedz 4 7
  • Puella 2024-09-18 12:59
    SŁUSZNIE
    Odpowiedz 4 7
  • Dżejkob 2024-09-18 11:16
    Słyszałem o tym - lokalnej społeczności nie podoba się że sprzedali za grubą kasę możliwość przyjeżdżania niemieckim myśliwym i tłuką zwierzynę, a potem nie ma żadnego poroża w lasach, na czym nasi zarabiali dużą kasę.
    Odpowiedz 19 4
  • ecoterroristero 2024-09-18 11:15
    Podobno masa dzikich zwierząt ucieka z zalanych terenów. Spanikowane i zdezorientowane zwierzęta na obcym terenie to jeszcze łatwiejszy cel. Nie potrzeba przynęty, noktowizorów, lamp oślepiających, nie potrzeba nawet ambony. Można walić siedząc w aucie.
    Odpowiedz 16 4
  • Warmiak z wyboru 2024-09-18 11:13
    Brawo, myśliwy +sztuser +luneta +noktowizor, kontra koziołek? I jeszcze żeby trafił. A częstotylko okaleczy bo puszek i pustych flaszek pod ambonami sporo.
    Odpowiedz 26 5
  • Stefbąk 2024-09-18 10:59
    A ambony mają pozwolenia na budowę?
    Odpowiedz 22 3
  • Grillowy Mistrz 2024-09-18 08:24
    Nie ma co dywagować, można obciążyć finansowo środowisko lewicowe.
    Odpowiedz 6 25
  • Klaudiusz 2024-09-18 08:15
    Ambony są także dla fotografów i rodzin z dziećmi?! Co za bzdury! Każdy normalny człowiek jak widzi ambonę to ucieka na kilometr. Chyba, że chce od jakiegoś niedowidzącego pijaka oberwać kulę w plecy.
    Odpowiedz 41 6
  • mysliwi mordercy 2024-09-18 07:58
    Zaraz zaraz, pan mozdzonek mówi tu o jakimś ekoteroryzmie ale to myślwi rocznie oprócz mordowania tysięcy zwierząt zabijają też ludzi. Zawsze oczywiście przypadkiem im się myli rowerzysta, traktorzysta, dziecko, grzybiarz czy gość robiący nagonkę z dzikiem. Ja jako zawodowy kierowca muszę robić systematycznie testy a te stare dziady, często pijane na polowaniach ich nie przechodzą. To jest jedyna grupa posiadająca broń która jest poza taką kontrolą. Zatem słowo ekoteroryzm pasuje to jak ulał ale do myśliwych.
    Odpowiedz 27 7
  • Tomasz 2024-09-18 07:30
    Myśliwi to głownie byli wojskowi, policjanci, prokuratorzy i sędziowie. Dlatego maja tak silne lobby. Na tzw. polowaniach urządzają sobie libacje alkoholowe i wala do wszystkiego co się rusza. Dla mnie zwyrodnialcy.
    Odpowiedz 39 5
  • kibic 40 2024-09-18 06:46
    za czasów pis o mało nie przegłosowano zgody na uczestniczenie dzieci w polowaniach. Każde dziecko miało by swój karabinek (dziewczynki różowe). A później zdziwienie, że dziecko zabija inne dzieci w szkole.
    Odpowiedz 32 8
  • Z ukosa 2024-09-18 06:38
    Za Pęglitami w kierunku na Wymój tabliczki w lesie "Ostoja zwierzyny zakaz wstępu". Idziemy dalej i wchodzimy na łąki nad sama rzeka Pasłęką objętą na prawie całej długości rezerwatem Ostoja bobrów. Tam ambona na ambonie. Podchodzimy do pierwszej a tam w odległości 30 m rozsypana zanęta w postaci buraków. Takich przykładów jest masa. Hipokryzja.
    Odpowiedz 44 3
  • Piff pafff 2024-09-17 23:55
    Na ch.. te ambony? Jak na chwilę obecną to służą do tego by nachalny jak świnia myśliwy wlazł do niej i strzelał do ludzi myśląc że to dzik. Przytaczam potwierdzone przez policję przypadki tego typu. Jak chcą postrzelać to powinno się oddelegować te towarzystwo wzajemnej troski pijackiej na granicę z Białorusią i niech tam sobie strzelają,, do dzików,,
    Odpowiedz 40 4

Proponowane artykuły