Podróż, za którą przypłaciła życiem...
Przypomnijmy, że do dramatycznego w skutkach zdarzenia doszło 26 października (poniedziałek), w godzinach popołudniowych, między Olsztynem a Dobrym Miastem, na wysokości miejscowości Kabikiejmy Dolne.
Jak przekazali funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie (KMP), w wypadku uczestniczyły trzy samochody osobowe, a odłamki uszkodzonych pojazdów naruszyły także dwa kolejne auta.
Według ustaleń służb, kierujący Hyundaiem 33-latek, jadąc od strony Cerkiewnika w kierunku Kabikiejm Dolnych, prawdopodobnie na skutek nieprawidłowego manewru wyprzedzania, doprowadził do zderzenia z Volvo i Hondą, a następnie stracił panowanie nad samochodem i uderzył czołowo w Toyotę.
Pasażerką Hyundaia była pochodząca ze Szczytna, 33-letnia Justyna. Kobieta zginęła na miejscu. Kierowca tego auta oraz osoba prowadząca Toyotę zostali przewiezieni do szpitala. Pozostali uczestnicy zdarzenia nie odnieśli poważnych obrażeń. Okoliczności wypadku wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora.
Zespół Cudnych Manowców żegna 33-letnią kelnerkę
Wiadomość o śmierci Justyny poruszyła również zespół olsztyńskiej restauracji Cudne Manowce, w której kobieta pracowała jako kelnerka. W mediach społecznościowych jej współpracownicy zamieścili pełen emocji wpis pożegnalny, podkreślając, że Justyna była nie tylko częścią zespołu, ale także koleżanką, z którą dzielili codzienną pracę i zwykłe rozmowy. Wspominają ją jako dobrą osobę, która szczególną troską darzyła zwierzęta.
- Justyna była dobrym człowiekiem. Kochała zwierzęta i miała dla nich wiele czułości. Właśnie tę dobroć i wrażliwość chcemy zachować w pamięci – napisali.

Współpracownicy kobiety przyznali, że trudno im pogodzić się z myślą, że nie spotkają już Justyny w codziennym biegu. Rodzinie i bliskim kobiety przekazali wyrazy współczucia.
Datki na schronisko dla bezdomnych zwierząt zamiast wiązanek
W pożegnaniu znalazła się również prośba związana z pasją Justyny. Zgodnie z informacją zamieszczoną w klepsydrze, osoby chcące uczcić jej pamięć, mogą zamiast kwiatów i wiązanek przekazać datek na Międzygminne Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Tomarynach.
- Pomoc zwierzętom, które tak kochała, będzie pięknym sposobem, by o Niej pamiętać - tłumaczy zespół Cudnych Manowców.
„To dobro miała w spojrzeniu wypisane”. Internauci ślą kondolencje
Do czasu publikacji niniejszego materiału wpis zgromadził blisko 760 reakcji i ponad 60 komentarzy. Internauci wyrazili głęboki żal, składając kondolencje bliskim kobiety. Niektórzy zaznaczali również, że 33-latka miała „dobro wypisane w spojrzeniu”.
- Bardzo ładna kobieta, bardzo szkoda człowieka.
- Spoczywaj w pokoju.
- Brak słów...
- To dobro miała w spojrzeniu wypisane... moje kondolencje
– czytamy.
Wpis skomentowała także matka chrzestna Justyny, pisząc: - Byłaś moją jedyną chrześnicą, po której pozostał tylko głęboki smutek.
We wtorek wyruszy w ostatnią drogę
Uroczystości pogrzebowe Justyny odbędą się we wtorek, 3 listopada, w Szczytnie. O godz. 10.30 rozpocznie się różaniec, a o godz. 11.00 zostanie odprawiona msza święta w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przy ul. Konopnickiej 72. Po nabożeństwie kondukt uda się na cmentarz komunalny.







Komentarze (1)
Napisz komentarz