Jak wygląda sprawa parkowania w Śródmieściu? Czy rzeczywiście brakuje nam parkingów? Jeśli tak, to jak wyjaśnić paradoks świecących pustkami płatnych parkingów jak choćby ten przy placu Solidarności w zestawieniu z zablokowanymi masą aut chodnikami przy ul. Mickiewicza, czy Dąbrowszczaków?
Podczas konferencji ''Śródmieście w ruchu'' dr Michał Beim z Instytutu Sobieskiego, ekspert od transportu, wyraźnie stwierdził, iż z jego analizy wynika, że miejsc parkingowych w tej części miasta nie brakuje.
To również postanowił udowodnić społecznik, wiceprzewodniczący rady organizacji pozarządowych miasta Olsztyna Jarosław Skórski, który w zwyczajni dzień roboczy około godziny 13.00 podczas krótkiego spaceru śródmiejskimi ulicami dokumentował obłożenie najpopularniejszych parkingów w tej części miasta. Jak się okazało miejsc nie brakowało - a wiele aut i tak pozostawiono w niedozwolonych miejscach: na chodnikach tuż pod urzędami, czy sklepami.
**
Jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie? Czy rzeczywiście potrzebne nam w Śródmieściu kolejne parkingi?







Komentarze (9)
Napisz komentarz-
Diuk Bard^OcK
2014-03-15 21:02
Cieszymy się z wolnych miejsc na parkingach tak samo jak ludzie wsiadający w centrum do autobusu w godzinach popołudniowego szczytu z miejsca siedzącego...różnica taka że oni najwyżej postoją/poczekają na następny, a kierowcy w plecak auta nie schowają, i tak robią 2km na znalezienie miejsca tworząc korki;-) pozdro społeczniakom...babcia zwisająca z parapetu bloku przy dworcu jest waszym pierwowzorem?
Odpowiedz
0 0
-
olsztyniak od urodzenia
2014-03-14 21:41
Czyli według pana społecznika parę wolnych miejsc parkingowych to już jest "masa wolnych miejsc"?. Ale skoro społecznicy tylko by wszystko zwężali, a każda ulica stanowi dla nich "ściek komunikacyjny" to co tu z nimi dyskutować... . I jeszcze jedno skoro pan społecznik robi zdjęcia o godzinie 17 czy w sobotę to nie dziwne, że kilka pustych miejsc się znajdzie.
Odpowiedz
0 0
-
gmin
2014-03-14 15:23
Choćby w Poznaniu kultura i przestrzeganie prawa przez parkujących jest zupełnie inna. To jakby inny kraj! Czyli można..
Odpowiedz
0 0
-
@no i inni
2014-03-14 10:53
Student ma rację, nie chodzi tu o podjeżdżanie pod bar, ale zaparkowanie BLISKO starówki, a nie 1,5 km od niej. To raz. Dwa, tak jak napisano wcześniej - zaparkuj, za kasę, to nie dziwne, że ludzie pchają się tam, gdzie nie muszą płacić. Okolica starówki to nie 3 km od niej - nie przesadzajmy. Równie dobrze dobrze można powiedzieć, że przy dworcu też zawsze można zaparkować, np. na dworcowej niedaleko Tesco :-) Poza tym w weekend znaleźć miejsce nawet na starej warszawskiej - powodzenia! Oczywiście sądzę, że urzędasy chcą, aby na starówkę jeździć autobusem, żaden z nich jednak tego nie robi, bo za mocno telepie :-)
Odpowiedz
0 0
-
no
2014-03-14 09:32
Stare Miasto? Parking zbudowany niedawno na Starej Warszawskiej stoi zazwyczaj pusty. Pod same drzwi lokalu nie da się podjechać. Najwyższy czas na zaprzestanie traktowania pieszych spacerujących na Starym Mieście, jak obywateli drugiej kategorii. A miejsc w centrum rzeczywiście nie brakuje. Problemem jest to, że większość kierowców najchętniej wjechałaby samochodem do środka.
Odpowiedz
0 0
-
hahahahahaha
2014-03-14 07:13
Studencik chciałby podjechać pod bar na starówce autem, ja pierdziele o takich właśnie ludziach mowa!
Odpowiedz
0 0
-
student_uwm
2014-03-13 15:14
Szkoda, że Pan "Społeczniak" nie znalazł wolnych miejsc parkingowych na starówce- wizytówce Olsztyna i w jej okolicy. Nagle wszyscy się dziwią, że większość lokali na starym mieście bankrutuje. Po prostu nie ma jak do nich dojechać. Niech urzędasy z ratusza lepiej wezmą się za promocje miasta!!! PEACE
Odpowiedz
0 0
-
hahaha
2014-03-13 14:17
... bo jest płatny! Zawalone są miejsca wyłączone ze strefy płatnej. To logiczne. Ludzie płacą podatki za utrzymanie parkingów, za które mają płacić. Więc nie płacą. Stosując tę logikę udowodnię, że na placu zabaw przy Jarotach też można zaparkować, a że straż miejska każe za to zapłacić? No miejsce przecież jest! :-)
Odpowiedz
0 0
-
racja
2014-03-13 11:05
To jest racja, a przykład parkingu na dąbrowszczaków który w jednym miejscu jest pusty a zaraz na rogu na chodniku na zakazie stawiają auta jest doskonala ilustracja ale tak czy siak kawałek dalej jest wielki parking który jest pusty
Odpowiedz
0 0
Napisz komentarz