Miasto rozpisało przetarg na budowę węzła przesiadkowego Olsztyn-Śródmieście. Wraz z nim powstać ma dogodne połączenie z ul. Partyzantów, ale nie tylko. Zagospodarowany ma zostać także teren istniejącego cmentarza ewengalickiego, o czym pisaliśmy w artykule pt. „Powstanie węzeł przesiadkowy Olsztyn-Śródmieście”.
Do wtorku (2 lutego) firmy mogły składać oferty. Do urzędu miasta wpłynęły cztery. Najtańszą, w wysokości 4,6 mln zł złożyło olsztyńskie przedsiębiorstwo Skorłutowski.
Jak podała „Gazeta Wyborcza Olsztyn” władze miasta mają twardy orzech do zgryzienia, gdyż przewidziano na realizację tego projektu 4,2 mln zł, a to oznacza, że brakuje 400 tys. zł. I to tylko w przypadku, gdy oferta okaże się zgodna ze specyfikacją.
Prezydent Piotr Grzymowicz ma w zasadzie dwa wyjścia. Po pierwsze mógłby w kasie miasta poszukać pieniędzy (możliwe, że z niedawno sprzedanej, za rekordową kwotę, działki na ul. Głowackiego, gdzie znajduje się basen). Po drugie można byłoby rozpisać kolejny przetarg, jednak nie ma pewności, że oferty będą niższe. W dodatku kolejne postępowanie to dodatkowe miesiące zwłoki.
Przypomnijmy, że inwestycja miałaby zostać zrealizowana w ciągu sześciu miesięcy od podpisania umowy.







Komentarze (10)
Napisz komentarz-
Po co?
2021-02-04 08:25
Po co tam 'węzeł' przesiadkowy, jak po Partyzantów w tamtym miejscu jeżdżą 3 autobusy na krzyż. Do tego jak z tego pociągu dostać się do autobusu z dużą torbą na kółkach? Po tych (kamienisych/brukowanych?) chodniczkach z wizualizacji raczej będzie ciężko.
Odpowiedz
4 1
-
jok
2021-02-03 16:41
Ktoś tu chyba nie rozumie czym jest węzeł przesiadkowy. Na wizualizacjach ja nie widzę niczego oprócz peronu kolejowego. Miasto pisze o miejscu do montażu stacji roweru miejskiego, a przecież roweru miejskiego w Olsztynie już drugi rok nie ma. Kpina.
Odpowiedz
12 3
-
Młoda
2021-02-03 16:38
Na tym przykładzie widać że Grzymowicz ma poważne kłopoty z planowaniem. Na budowę przystanku ma 4,2 mln. zł. a na renowację dziesiątek budynków tylko 100 tyś. Póki do kasy miasta nie wpłynie cała wylicytowana z przetargu kwota to tak jakby jej nie było. Pamiętam jak Grzymowicz straszył mieszkańców, że zamieni całe Śródmieście w strefę 30 km/h. Miały powstać kwietne ogrody, a obok ratusza miały poruszać się tylko rowery. Dzisiaj mamy: Centaurusa, zwężone przez tramwaje ulice w centrum miasta, brak rowerów. Szara rzeczywistość. Typowa dla małego miasteczka. Ten księżycowy krajobraz uzupełnią 2 lub 3 wieżowce obok Centaurusa o 18 kondygnacjach. Tak planuje osoby podobno z tytułem doktora budownictwa. Tytuł uzyskany w PRL-u jak widać nic nie znaczy.
Odpowiedz
13 5
-
Ktoś
2021-02-03 16:11
Przecież miasto sprzedało basen z działką za 21 mln (więcej niż oczekiwali) tak wiec kasa powinna się znaleźć .
Odpowiedz
2 0
-
mk
2021-02-03 15:51
To w takim wypadku wystarczy coś sprzedać. Co tu jeszcze zostało do wyprzedania, ach no tak, można wystawić na licytację Wysoką Bramę, może ktoś kupi i będzie akurat na brakującą kwotę do realizacji węzła Śródmieście.
Odpowiedz
11 3
-
Alojzy
2021-02-03 15:45
Najlepiej byłoby zrezygnować z niepotrzebnej nikomu inwestycji. Po co komu taki węzeł przesiadkowy jeśli z tamtego miejsca do dworca głównego jest 10 minut wolnym spacerkiem. A cztery miliony drogą nie chodzą i przydadzą się na załatanie ratuszowej dziury budżetowej.
Odpowiedz
5 9
-
Tamara Twardodupcewa
2021-02-03 15:39
To teraz przeliczyć, czy inwestycja jest na tyle istotna, by kończyć ją jak najszybciej, czy koszty wynikające z rozpisania kolejnego przetargu będą niskie. Teraz mogą się radni i prezydent wykazać
Odpowiedz
6 3
Napisz komentarz