Najwięksi akcjonariusze powiedzieli „tak”
Koncern zamierza ogłosić wezwanie na wszystkie akcje znanej spółki, oferując 32 zł za akcję, co przekłada się na łączną wycenę na ponad 32,62 mld zł. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, będzie największym przejęciem w historii kanadyjskiego koncernu.
Do sprzedaży swoich udziałów zobowiązali się już najwięksi akcjonariusze, wśród których znaleźli się: spółka PG Investment Company, CVC Capital Partners oraz członkowie kierownictwa Żabki (w tym prezes, Tomasz Suchański). Póki co zawarte porozumienia obejmują ponad 57. proc akcji.
W celu sfinalizowania transakcji potrzebne będzie jeszcze uzyskanie zgód odpowiednich instytucji, w tym Komisji Europejskiej oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).
Nadchodzi „nowy rozdział w historii”. Będą zmiany dla klientów i franczyzobiorców?
Z komunikatów obu stron wynika, że po potencjalnym przejęciu Żabka nadal będzie działać pod dotychczasową marką. Zachowany ma zostać również model franczyzowy i obecna struktura zarządzania.
- Dzisiejszy komunikat (przyp. red. komunikat wydany został w miniony piątek, 31 lipca) otwiera nowy rozdział w historii Grupy Żabka oraz potwierdza siłę naszego biznesu, naszej marki i długoterminowej wartości, którą wspólnie stworzyliśmy – przekazało biuro prasowe spółki.
Jak przekazał mediom prezes, Tomasz Suchański, planowane działania stanowią potwierdzenie pozycji firmy na rynku oraz jej efektów rozwoju w ostatnich latach.
Dlaczego kanadyjski gigant zainteresował się polską spółką?
Co więcej, przejęcie celem przedsięwzięcia jest również zapewnienie kanadyjskiemu inwestorowi szybkiego dostępu do rynku Europy Środkowo-Wschodniej. Jednocześnie działalność Żabki uzupełniać ma posiadająca w Polsce blisko 400 stacji, sieć stacji Circle K.
Sieć liczy już ponad 13 tys. sklepów
Pod koniec czerwca Żabka liczyła ponad 13 tys. punktów w Polsce oraz Rumunii. To o ok. 10,8 proc. więcej niż rok wcześniej. W planach spółki jest otwarcie kolejnych sklepów. W Olsztynie funkcjonuje obecnie ok. 90 Żabek.
Warto dodać, że grupa rozwija działalność również poza tradycyjnymi sklepami, nastawionymi na szybkie zakupy (convenience). W jej skład wchodzą bowiem też m.in. automatyczne punkty Żabka Nano, lokalnie mieszczące się m.in. na terenie fabryki Michelin w Olsztynie czy w Ostródzie. [Czytaj: Takie rzeczy tylko w Ostródzie. Sklep bez kasjera i kolejek]; czy jedna z popularnych marek diet pudełkowych i usługi zakupów internetowych.
Zakupem zainteresowani byli również... Japończycy
W połowie lipca w mediach pojawiła się informacja, iż zakupem udziałów Żabki zainteresowany był również jeden z japońskich koncernów, będący właścicielem sieci 7-Eleven. Według doniesień, prowadzone były zaawansowane rozmowy, dotyczące przejęcia akcji spółki.
W ostatnich dniach Japończycy poinformowali jednak o zakończeniu negocjacji, bez zawarcia porozumienia, zaznaczając jednocześnie, że firma będzie analizować możliwości rozwoju na rynku europejskim.







Komentarze (0)
Napisz komentarz