Dziś jest: 02.02.2026
Imieniny: Marii, Miłosława
Data dodania: 2026-02-02 09:59

Redakcja

Siatkówka. Przebudzenie outsidera i wspaniałe siatkarskie widowisko w Olsztynie

Siatkówka. Przebudzenie outsidera i wspaniałe siatkarskie widowisko w Olsztynie
Kadr z niedzielnego meczu w Uranii
Fot. Artur Kijewski / Indykpol AZS Olsztyn

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn odnieśli 12 zwycięstwo w tym sezonie. Zawodnicy prowadzeni przez Daniela Plińskiego, pokonali przed własną publicznością ekipę Steam Hemarpol Politechnikę Częstochowa.

reklama

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn za wszelką cenę chcieli zrehabilitować się za wtorkową porażkę w Uranii. Akademicy z Kortowa ulegli w starciu z Ślepskiem Malow Suwałki 1:3, będą lepszą drużyną tylko w pierwszej partii tego spotkania. Kolejne trzy set padły łupem przyjezdnych, którzy zasłużenie zdobyli komplet punktów. Mimo wtorkowej porażki w Uranii, siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn przed rozpoczęciem 19 serii gier, pozostali na 5 miejscu w ligowej tabeli, gromadząc na swoim koncie 31 punktów.

- Mam dużą determinację, żeby popracować nad rzeczami, które nie funkcjonowały w meczu z Suwałkami i właśnie na tym będziemy się skupiać. Będzie to ciężki mecz, a naszym celem jest zwycięstwo! - mówił Daniel Pliński, szkoleniowiec Indykpolu AZS Olsztyn.

Trener ekipy ze stolicy Warmii i Mazur w niedzielnym meczu z powodu nagłej choroby nie mógł skorzystać z Kuby Hawryluka. Daniel Pliński nie zdecydował się także na przeprowadzenie zmian w wyjściowym składzie. Niedzielne starcie w Uranii rozpoczęli więc: Tille na rozegraniu, Siwczyk z Lipińskim na środku, Karlitzek z Halabą jako przyjmujący, Hadrava na ataku i Ciunajtis jako libero.

Początek pierwszego seta był wyrównany. Gdy udanym atakiem popisał się Siwczyk, gospodarze prowadzili 7:6. Od tego jednak momentu na boisku zaczęli przeważać goście, którzy byli skuteczniejsi na siatce. Gdy piłkę przechodzącą wykorzystał Popiela, przyjezdni prowadzili 16:13. Trener Pliński starał się ratować sytuację ,wprowadzając Kozuba i Szawrca. Mimo walki do samego końca (m.in. dobre zagrywki Kartlizka), to inauguracyjna partia zakończyła się zwycięstwem Steam Hemarpolu Politechniki 25:23.

Początek drugiej partii to ponownie gra punkt za punkt. Na uderzenia Hadravy, goście odpowiadali atakami Ebadipoura. Z każdą kolejną chwilą to akademicy z Kortowa przeważali na boisku, wykorzystując kontry. Prym na siatce wiódł Hadrava, a gdy blok dorzucił Siwczyk, Indykpol AZS prowadził 20:18. Set zakończył się zwycięstwem akademików z Kortowa 25:23.

Dobra gra gospodarzy trwała na początku kolejnej odsłonie – gdy asem popisał się Karlitzek, Indykpol AZS prowadził 4:1, a po bloku Tille było już 8:4. To była jednak największa przewaga ekipy ze stolicy Warmii i Mazur, bowiem częstochowianie kilka minut później doprowadzili do remisu (11:11). Od tego momentu trwała rywalizacja punkt za punkt, lecz gdy blokiem popisał się niemiecki przyjmujący, jego drużyna prowadziła 18:16. Akademicy nie oddali przewagi do końca, wygrywając 25:21.

Od początku czwartego seta na olsztyńskim parkiecie przeważali częstochowianie. W wielu fragmentach byli o dwa „oczka" z przodu, które choć dość szybko były niwelowane przez ich rywali, to potem ponownie odbudowywali swoją przewagę. Po udanym zbiciu Adamczyka, Steam Hemarpol prowadził 18:16, ale gdy udaną zagrywką popisał się Tille, Indykpol AZS był o punkt z przodu (19:18). Ostatecznie set zakończył się zwycięstwem przyjezdnych 32:30.

Decydującą partię lepiej rozpoczęli częstochowianie, którzy po udanej zagrywce Lipińskiego prowadzili 3:1. Taki stan nie trwał jednak zbyt długo, bowiem po asie Karlitzka mieliśmy remis 3:3. Przy zmianie stron to goście prowadzili 8:5. Trener Pliński wprowadził na boisku Kozuba, Borkowskiego i Szwraca, do przyniosło efekt w postaci wyrównania (8:8). Ostatecznie set zakończył się zwycięstwem gospodarzy 20:18, a całe spotkanie 3:2. 

- Chyba mamy w tym sezonie słabość do tie-breaków. To już kolejny taki mecz i być może stąd bierze się moje odczucie, że nie było aż tak nerwowo, przynajmniej z mojej perspektywy. Na pewno ogromną rolę odegrała publika. W Uranii gra nam się bardzo dobrze, kibice naprawdę nas niosą. Wydaje mi się, że tylko w ostatnim meczu trochę to zepsuliśmy i zagraliśmy słabiej, ale ogólnie atmosfera w Uranii bardzo nam pomaga i daje dodatkową energię - powiedział po meczu Karol Borkowski.

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w kolejnym spotkaniu zmierzą się na wyjeździe z Cuprum Stilon Gorzów (niedziela, 8 lutego, godz. 18:00). Akademicy do Uranii powrócą w niedzielę (15 lutego, godz. 14:45) w starciu z PGE Projektem Warszawa.

Indykpol AZS Olsztyn - Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:2 (23:25, 25:23, 25:21, 30:32, 20:18)

Indykpol AZS: Hadrava, Siwczyk, Karlitzek, Tille, Lipiński, Halaba, Ciunajtis (libero) oraz Kozub, Szwarc, Majchrzak, Kozub, Borkowski.

Steam Hemarpol Lipiński, De Cecco, Popiela, Adamczyk, Ebadipour, Indra, Makoś (libero), Ostój (libero) oraz Kowalski, Jeanlys, Radziwon, Kiedos.

MVP: Jan Hadrava (Indykpol AZS Olsztyn)

Lp. Nazwa Mecze Punkty Zwycięstwa Przegrane
1 PGE Projekt Warszawa 18 38 13 5
2 Aluron CMC Warta Zawiercie 17 36 12 5
3 BOGDANKA LUK Lublin 18 36 12 6
4 Asseco Resovia Rzeszów 18 34 12 6
5 Indykpol AZS Olsztyn 17 33 12 5
6 Energa Trefl Gdańsk 18 29 11 7
7 JSW Jastrzębski Węgiel 18 28 10 8
8 PGE GiEK SKRA Bełchatów 17 27 9 8
9 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 18 26 8 10
10 Ślepsk Malow Suwałki 17 21 6 11
11 InPost ChKS Chełm 18 19 6 12
12 Barkom Każany Lwów 18 15 5 13
13 Cuprum Stilon Gorzów 17 15 4 13
14 Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 17 12 3 14

Galeria

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz