Dziś jest: 18.04.2026
Imieniny: Apoloniusza, Bogusławy
Data dodania: 2026-04-04 18:05

Redakcja

Siatkówka. Półfinał nie dla Indykpolu AZS

Siatkówka. Półfinał nie dla Indykpolu AZS
Kadr z sobotniego spotkania w hali Urania
Fot. Artur Kijewski / Indykpol AZS Olsztyn

Siatkarze Indykpolu AZS w drugim pojedynku fazy play-off ulegli przed własną publicznością Asseco Resovii Rzeszów. W rywalizacji do dwóch zwycięstw goście zwyciężyli 2:0, co daje im awans do półfinału PlusLigi. Ekipie ze stolicy Warmii i Mazur prawdopodobnie pozostanie rywalizacja o 5. miejsce na zakończenie sezonu.

reklama

Rywalizacja w I rundzie fazy play-off toczy się do dwóch zwycięstw. W pierwszym meczu, rozegranym w miniony weekend w Rzeszowie, lepsi okazali się gospodarze, zwyciężając bez straty seta. Akademicy z Kortowa, chcąc przedłużyć swoje szanse na półfinał, musieli pokonać swojego rywala w rewanżu przed własną publicznością.

Na niemal każdym meczu jest komplet publiczności, atmosfera jest świetna, więc zapowiada się naprawdę dobre widowisko – mówił przed meczem Kuba Hawryluk, libero akademików z Kortowa.

Trener Daniel Pliński nie dokonał zmian w wyjściowym składzie względem pierwszego starcia w Rzeszowie. Mecz przy wypełnionej po brzegi Uranii, rozpoczęli: Tille, Karlitzek, Halaba, Majchrzak, Cieślik, Hadrava i Ciunajtis (libero).

Choć sobotnie spotkanie lepiej rozpoczęli rzeszowianie (4:1 po ataku Szalpuka), to taki stan trwał tylko przez chwilę. Olsztynianie dość szybko doprowadzili do wyrównania, a po udanym bloku Majchrzaka, objęli prowadzenie (9:8). To był jednak jedyny moment, kiedy gospodarze byli na prowadzeniu w tej partii – dobra gra w polu serwisowym i bloku przyjezdnych, pozwoliła im na zbudowanie czteropunktowej przewagi (as Demyanenko na 14:10). Mimo prób odrobienia strat przez olsztynian (pojawienie się m.in. Kozuba i Szwarc), premierowa partia została zapisana na konto Asseco Resovii – 25:18.

Od początku drugiego seta na boisku obserwowaliśmy Dawida Siwczyka, który zmienił Jakuba Majchrzaka – po jego udanym bloku, Indykpol AZS prowadził 4:3. Obie ekipy szły punkt za punkt, a na udane ataki Karlitzka, goście odpowiadali uderzeniami Butryna. I tak jak w poprzednim secie, tak i teraz, dzięki skutecznej zagrywce, goście zbudowali sobie kilkupunktową przewagę (kontra Poręby na 13:11). Daniel Pliński starał się ratować sytuację (wprowadzając m.in. Karola Borkowskiego), co przyniosło skutek w postaci doprowadzenia do remisu (21:21). Nerwowa końcówka należała do rzeszowian, którzy wygrali 28:26.

Choć trzecia odsłona rozpoczęła się od prowadzenia gości 2:0, to olsztynianie w mgnieniu oka zdobyli trzy „oczka" z rzędu i objęli prowadzenie. Jednak ponownie to było jedyne prowadzenie gospodarzy w tej partii. Od tego momentu na boisku przeważali przyjezdni, a punkty raz po raz zdobywali Butryn oraz Louati. Olsztynianie nie mogli znaleźć sposobu na przełamanie rywali, popełniając tym samym błędy w przyjęciu. Ostatecznie set zakończył się zwycięstwem Asseco Resovii Rzeszów 25:14, a całe spotkanie 3:0 – tym samym awansowali oni do półfinału PlusLigi. Statuetkę MVP otrzymał Danny Demyanenko.

- Zadecydowały nasze błędy. Mieliśmy swoje szanse - w drugim secie wyszliśmy na prowadzenie i w końcówce byliśmy w dobrej sytuacji, jednak popełniliśmy cztery błędy w zagrywce. To właśnie one przesądziły o losach seta. Na tym poziomie takie pomyłki niestety kosztują bardzo dużo – przegrywa się nie tylko seta, ale często również cały mecz, co dziś wyraźnie było widać. Teraz musimy się odbudować, skoncentrować na tym, co jeszcze przed nami, i dobrze przygotować się do kolejnych spotkań. Piąte miejsce wciąż daje możliwość walki o europejskie puchary, dlatego nie pozostaje nam nic innego, jak dalej walczyć i zachować pozytywne nastawienie - powiedział po meczu Dawid Siwczyk.

W rywalizacji do dwóch zwycięstw, Asseco Resovia Rzeszów zwyciężyła 2:0, co daje jej awans do półfinału PlusLigi. Ekipie ze stolicy Warmii i Mazur prawdopodobnie pozostanie rywalizacja o 5 miejsce na zakończenie sezonu. O tym zadecydują wyniki pozostałych spotkań I rundy play-off – w tej konfrontacji zmierzą się dwie drużyny, które przegrają w I rundzie play-off, a będą najwyżej sklasyfikowane po fazie zasadniczej. 

Indykpol AZS Olsztyn - Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (18:25, 26:28, 14:25)

Indykpol AZS: Karlitzek (6), Tille (1), Siwczyk (6), Majchrzak (1), Halaba (7), Cieślik (6), Hadrava (9), Kozub, Ciunajtis, Borkowski (2) oraz Szwarc (2).

Asseco Resovia: Poręba (10), Louati (8), Demyanenko (14), Szalpuk (9), Janusz, Butryn (15), Zatorski (L), Bucki, Cebulj.

MVP: Danny Demyanenko (Asseco Resovia)

Lp. Nazwa Mecze Punkty Zwycięstwa Przegrane
1 Aluron CMC Warta Zawiercie 26 61 21 5
2 PGE Projekt Warszawa 26 54 19 7
3 BOGDANKA LUK Lublin 26 53 18 8
4 Asseco Resovia Rzeszów 26 51 18 8
5 Indykpol AZS Olsztyn 26 46 16 10
6 PGE GiEK SKRA Bełchatów 26 44 15 11
7 JSW Jastrzębski Węgiel 26 42 15 11
8 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 26 40 12 14
9 Energa Trefl Gdańsk 26 39 14 12
10 Ślepsk Malow Suwałki 26 28 8 18
11 Barkom Każany Lwów 26 24 8 18
12 Cuprum Stilon Gorzów 26 24 7 19
13 InPost ChKS Chełm 26 23 7 19
14 Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 26 17 4 22
Galeria

Komentarze (13)

Dodaj swój komentarz

  • Zico 2026-04-07 07:34:30 89.230.*.*
    Piąte miejsce tej drużyny w obecnym składzie to rewelacja. Brak wzmocnienia będzie wiązał się z z końcówką tabeli lub podzielenie losu Częstochowy. Potrzebny środkowy ,przyjmujący no i Hadrawę w ataku zaczyna naruszać ząb czasu.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • Blorak 2026-04-06 09:31:55 46.112.*.*
    AZS ma dziesiąty co do wielkości budżet na 14 zespołów. Piąte, a nawet szóste miejsce będzie sukcesem, dawno nie mieliśmy tak dobrego miejsca w lidze. Ta drużyna dała z siebie maxa, wygrała prawie wszystko z drużynami poniżej w tabeli, a z czołówką niestety nie miala szans. Widać różnicę poziomów, choć w sezonie zasadniczym kilka punktów urwała w tie breakach lepszym zespołom. Szkoda jedynie końcówki sezonu, bo chyba nie dowieźli formy. Jednak wielkie gratulacje dla całego AZS bo zrobili naprawdę dobry wynik i są niespodzianką tego sezonu. Oby przełożyło się to na większą kasę i tym samym większe możliwości na kolejne sezony.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 0
  • czarnastopa 2026-04-05 23:55:37 79.191.*.*
    AZS to słaba drużyna szkoda dla niej czasu.Trener sałby .
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 10
  • Fedex 2026-04-05 15:34:35 2a00:f44:45d:*
    Niestety Moritz nie w formie a bez jego dobrej gry AZS bardzo traci na wartości. Jeśli chcemy żeby udział w Play off nie był tylko incydentem to potrzebne wzmocnienia
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 8 0
  • Hen 2026-04-05 15:08:25 31.0.*.*
    Wyraźnie widać, że osiągnięcie 5-go miejsca wszystkich zawodników i zarząd (na czele z minimalistycznym prezesem) satysfakcjonowało. Za słabi są na pierwszą czwórkę. Chyba wszyscy śpieszyli się na Święta, a do domu daleko. Ale wydaje się, że z pierwszej ósemki są najsłabsi i w meczu o 5-te miejsce nie mają szans. Ot, drużynka z prowincjonalnego miasteczka.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 6
  • G 2026-04-05 11:37:18 176.221.*.*
    Czy 5 miejsce daje szansę na grę w jakimś pucharze europejskim?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 2
  • słaby AZS 2026-04-05 08:11:08 31.0.*.*
    To nie jest zespół nawet na czołową szóstkę tej ligi. Na rozegranych 11 meczów z czołówką AZS wygrał zaledwie 1 (słownie JEDEN mecz). A pan prezes uwierzył w możliwości i utrzymał identyczny skład na przyszły sezon. Oby nie było jak z Częstochową w tym sezonie...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 10 4
  • logos111 2026-04-05 00:33:44 46.112.*.*
    mimimalozm tej ekipy i zadyszka w 2 poł. sezonu... szkoda była szansa na pierwszą czwórkę. Zanrakło jaj
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 5