Dziś jest: 04.04.2026
Imieniny: Izydora, Wacława
Data dodania: 2026-04-04 18:05

Redakcja

Siatkówka. Półfinał nie dla Indykpolu AZS

Siatkówka. Półfinał nie dla Indykpolu AZS
Kadr z sobotniego spotkania w hali Urania
Fot. Artur Kijewski / Indykpol AZS Olsztyn

Siatkarze Indykpolu AZS w drugim pojedynku fazy play-off ulegli przed własną publicznością Asseco Resovii Rzeszów. W rywalizacji do dwóch zwycięstw goście zwyciężyli 2:0, co daje im awans do półfinału PlusLigi. Ekipie ze stolicy Warmii i Mazur prawdopodobnie pozostanie rywalizacja o 5. miejsce na zakończenie sezonu.

reklama

Rywalizacja w I rundzie fazy play-off toczy się do dwóch zwycięstw. W pierwszym meczu, rozegranym w miniony weekend w Rzeszowie, lepsi okazali się gospodarze, zwyciężając bez straty seta. Akademicy z Kortowa, chcąc przedłużyć swoje szanse na półfinał, musieli pokonać swojego rywala w rewanżu przed własną publicznością.

Na niemal każdym meczu jest komplet publiczności, atmosfera jest świetna, więc zapowiada się naprawdę dobre widowisko – mówił przed meczem Kuba Hawryluk, libero akademików z Kortowa.

Trener Daniel Pliński nie dokonał zmian w wyjściowym składzie względem pierwszego starcia w Rzeszowie. Mecz przy wypełnionej po brzegi Uranii, rozpoczęli: Tille, Karlitzek, Halaba, Majchrzak, Cieślik, Hadrava i Ciunajtis (libero).

Choć sobotnie spotkanie lepiej rozpoczęli rzeszowianie (4:1 po ataku Szalpuka), to taki stan trwał tylko przez chwilę. Olsztynianie dość szybko doprowadzili do wyrównania, a po udanym bloku Majchrzaka, objęli prowadzenie (9:8). To był jednak jedyny moment, kiedy gospodarze byli na prowadzeniu w tej partii – dobra gra w polu serwisowym i bloku przyjezdnych, pozwoliła im na zbudowanie czteropunktowej przewagi (as Demyanenko na 14:10). Mimo prób odrobienia strat przez olsztynian (pojawienie się m.in. Kozuba i Szwarc), premierowa partia została zapisana na konto Asseco Resovii – 25:18.

Od początku drugiego seta na boisku obserwowaliśmy Dawida Siwczyka, który zmienił Jakuba Majchrzaka – po jego udanym bloku, Indykpol AZS prowadził 4:3. Obie ekipy szły punkt za punkt, a na udane ataki Karlitzka, goście odpowiadali uderzeniami Butryna. I tak jak w poprzednim secie, tak i teraz, dzięki skutecznej zagrywce, goście zbudowali sobie kilkupunktową przewagę (kontra Poręby na 13:11). Daniel Pliński starał się ratować sytuację (wprowadzając m.in. Karola Borkowskiego), co przyniosło skutek w postaci doprowadzenia do remisu (21:21). Nerwowa końcówka należała do rzeszowian, którzy wygrali 28:26.

Choć trzecia odsłona rozpoczęła się od prowadzenia gości 2:0, to olsztynianie w mgnieniu oka zdobyli trzy „oczka" z rzędu i objęli prowadzenie. Jednak ponownie to było jedyne prowadzenie gospodarzy w tej partii. Od tego momentu na boisku przeważali przyjezdni, a punkty raz po raz zdobywali Butryn oraz Louati. Olsztynianie nie mogli znaleźć sposobu na przełamanie rywali, popełniając tym samym błędy w przyjęciu. Ostatecznie set zakończył się zwycięstwem Asseco Resovii Rzeszów 25:14, a całe spotkanie 3:0 – tym samym awansowali oni do półfinału PlusLigi. Statuetkę MVP otrzymał Danny Demyanenko.

- Zadecydowały nasze błędy. Mieliśmy swoje szanse - w drugim secie wyszliśmy na prowadzenie i w końcówce byliśmy w dobrej sytuacji, jednak popełniliśmy cztery błędy w zagrywce. To właśnie one przesądziły o losach seta. Na tym poziomie takie pomyłki niestety kosztują bardzo dużo – przegrywa się nie tylko seta, ale często również cały mecz, co dziś wyraźnie było widać. Teraz musimy się odbudować, skoncentrować na tym, co jeszcze przed nami, i dobrze przygotować się do kolejnych spotkań. Piąte miejsce wciąż daje możliwość walki o europejskie puchary, dlatego nie pozostaje nam nic innego, jak dalej walczyć i zachować pozytywne nastawienie - powiedział po meczu Dawid Siwczyk.

W rywalizacji do dwóch zwycięstw, Asseco Resovia Rzeszów zwyciężyła 2:0, co daje jej awans do półfinału PlusLigi. Ekipie ze stolicy Warmii i Mazur prawdopodobnie pozostanie rywalizacja o 5 miejsce na zakończenie sezonu. O tym zadecydują wyniki pozostałych spotkań I rundy play-off – w tej konfrontacji zmierzą się dwie drużyny, które przegrają w I rundzie play-off, a będą najwyżej sklasyfikowane po fazie zasadniczej. 

Indykpol AZS Olsztyn - Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (18:25, 26:28, 14:25)

Indykpol AZS: Karlitzek (6), Tille (1), Siwczyk (6), Majchrzak (1), Halaba (7), Cieślik (6), Hadrava (9), Kozub, Ciunajtis, Borkowski (2) oraz Szwarc (2).

Asseco Resovia: Poręba (10), Louati (8), Demyanenko (14), Szalpuk (9), Janusz, Butryn (15), Zatorski (L), Bucki, Cebulj.

MVP: Danny Demyanenko (Asseco Resovia)

Lp. Nazwa Mecze Punkty Zwycięstwa Przegrane
1 Aluron CMC Warta Zawiercie 26 61 21 5
2 PGE Projekt Warszawa 26 54 19 7
3 BOGDANKA LUK Lublin 26 53 18 8
4 Asseco Resovia Rzeszów 26 51 18 8
5 Indykpol AZS Olsztyn 26 46 16 10
6 PGE GiEK SKRA Bełchatów 26 44 15 11
7 JSW Jastrzębski Węgiel 26 42 15 11
8 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 26 40 12 14
9 Energa Trefl Gdańsk 26 39 14 12
10 Ślepsk Malow Suwałki 26 28 8 18
11 Barkom Każany Lwów 26 24 8 18
12 Cuprum Stilon Gorzów 26 24 7 19
13 InPost ChKS Chełm 26 23 7 19
14 Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 26 17 4 22
Galeria

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz