Według ustaleń prokuratora, oskarżona G. W. tego dnia miała zadać swojemu mężowi wielokrotnie uderzenia narzędziem tępym lub tępokrawędzistym w głowę oraz trzy ciosy nożem, w tym w klatkę piersiową, dokonując zabójstwa pokrzywdzonego.
Proces w tej sprawie toczył się przed Sądem Okręgowym w Olsztynie. G. W. w toku procesu nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu, stanowczo zaprzeczając swojemu udziałowi w zabójstwie męża.
Wyrok w tej sprawie zapadł w dniu 22 maja 2024 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie uniewinnił G. W. od popełnienia zarzucanego jej czynu. Sąd Okręgowy podając wówczas ustnie motywy tego wyroku wskazał m.in., że prokurator nie przedstawił w tej sprawie wersji zdarzenia odwołującej się bezpośrednio do wskazania okoliczności sprawstwa oskarżonej w popełnieniu zarzucanego jej czynu, utrzymując jedynie, że materiał dowodowy w sprawie uprawdopodobnił, że to G. W. dokonała zabójstwa męża, bo nikt inny poza nią nie mógł tego dokonać oraz podnosząc, że była ona jedyną osobą przebywającą w domu w czasie zabójstwa, przy braku dowodów, że do budynku w tym czasie wchodziły inne osoby z zewnątrz.
Sąd Okręgowy uznał, że nawet najdalej idące prawdopodobieństwo, przy braku jednak stuprocentowej pewności dowodowej o popełnieniu przestępstwa, musiało skutkować uniewinnieniem oskarżonej. W ocenie Sądu Okręgowego, w sprawie tej brak było bezpośrednich dowodów winy oskarżonej, jak również wyraźnego motywu, jakim miała kierować się oskarżona zabijając męża.
Powyższy wyrok został zaskarżony przez prokuratora w całości. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w 24 lutego 2025 r. uchylił zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania.
9 lutego 2026 r. przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się ponowny proces G. W. Oskarżona w pierwszym dniu procesu nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Podczas rozprawy Sąd odczytał wszystkie wyjaśnienia, które oskarżona złożyła w trakcie postępowania przygotowawczego oraz przed sądem.
Ponadto, Sąd przesłuchał pięciu świadków, a także biegłego z zakresu medycyny sądowej, który wydał opinię w tej sprawie.











Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz