Rekrutacja do szkół średnich. Co z uczniami, którzy nie dostali się do żadnej placówki?

Rekrutacja do szkół średnich. Co z uczniami, którzy nie dostali się do żadnej placówki?
Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Artur Szczepański / Olsztyn.com.pl

W Olsztynie około 800 uczniów, kończących gimnazjum lub ósmą klasę podstawówki, nie dostało się do żadnej szkoły średniej. Co się z nimi stanie? Czy jest szansa, że znajdą się dodatkowe miejsca? Tego dowiemy się za tydzień.

W tym roku uczniowie kończący ósmą klasę szkoły podstawowej i gimnazjum stanęli przed wyjątkowo trudną rekrutacją. O miejsce w szkole średniej ubiegały się dwa roczniki. Taka sytuacja związana jest z wprowadzoną przez rząd reformą edukacji, zgodnie z którą od przyszłego roku szkolnego zostaną zlikwidowane szkoły gimnazjalne. Wprawdzie dla gimnazjalistów i ósmoklasistów przewidziano osobne miejsca w szkołach (gimnazjaliści pójdą do 3-letnich liceów, a ósmoklasiści – do 4-letnich), to i tak o miejsce w placówkach było trudno.

Czy miasto ma jakieś rozwiązanie dla uczniów, którym rekrutacja się nie powiodła? Czy jest szansa, że znajdą się dodatkowe miejsca? Marta Bartoszewicz, rzeczniczka ratusza, wyjaśnia nam, że więcej w tym temacie będziemy wiedzieli w następnym tygodniu.

- Na razie przygotowaliśmy listy uczniów zakwalifikowanych. Ale nie wiemy jeszcze, ilu z nich zostanie do szkół przyjętych. Stanie się to dopiero, gdy potwierdzą tzw. wolę przyjęcia i doniosą oryginalne świadectwo do wybranej szkoły. Mają na to czas do 11.07. Dopiero wówczas, jak co roku, będziemy mieli dodatkowe, wolne miejsca, bo część uczniów aplikowała do placówek prowadzonych przez inne podmioty niż Miasto Olsztyn i do naszych szkół jednocześnie. Ponadto w tym roku uczniowie mogli wyjątkowo aplikować do wszystkich szkół, a nie do trzech wybranych. I jeśli dostali się do placówki, do której jednak nie chcą uczęszczać, wówczas mogą nie potwierdzić woli przyjęcia i tam też będą wolne miejsca. W związku z powyższym, informacje o tym, ile i gdzie mamy wolne miejsca poznamy po 11.07. - tłumaczy Marta Bartoszewicz.

Do tematu wrócimy.

Komentarze (19)

Dodaj swój komentarz

  • olo 2019-07-05 15:51:56 81.190.*.*
    W sprawie Biedronek to tam pracują ludzie po studiach i technikach,liceach a że nie ma pracy dla nich to gdzieś muszą pracować,bo też muszą opłacić czynsz i z czegoś żyć ,nasze prywatne sklepy oferują pracę za miskę zupy od rana do nocy,i proszę nie obrażać ludzi którzy ciężko i uczciwie pracują i obsługują czasami chamskich klientów ,którzy uważają się za coś lepszego a pracownik to śmieć
    Odpowiedz Oceń: 2 1 Zgłoś treść
  • Ijo Ijo 2019-07-04 23:31:37 88.156.*.*
    Do łopaty i biedronek jak tacy mądrzy!
    Odpowiedz Oceń: 4 2 Zgłoś treść
  • chris1974 2019-07-04 21:23:00 62.73.*.*
    Nie bardzo rozumiem ten hałas. Nie tak wcale dawno bo 30 lat temu żeby sie dostać do średniej szkoły trzeba było zdawać egzamin. I na 30 miejsc zdawało 55 ale tylko 30 sie dostało do tej szkoły. Część poszła do innej szkoły a Uczniowie z najsłabszymi wynikami poszli do zawodówki. Znam wielu ludzi którzy skonczyli zawodówke potem poszli do technikum trzyletniego i skonczyli studia. Ba! Nawet prawo lub dziennikarstwo. Na nauke nigdy nie jest za póżno...
    Odpowiedz Oceń: 8 1 Zgłoś treść
  • Lenin wiecznie żywy 2019-07-04 15:16:22 37.47.*.*
    Generalnie w PRL brakowało papieru toaletowego i sznurka do snopowiązalek. To byla kwadratura koła. Dzisiaj jest nią rekrutacja. Wszystkiemu winna jest lsztynska władza oświatowa wywodząca się z namaszczenia PO. PO ma to do siebie ze wszystko zniszczy. Olsztynską oświatę zdemolował kompletnie Grzymowicz. Oddał ją PO. Ten wiceprezydent od oswiaty niejaki słoma kompletnie zaniedbał oswiatę bo czesciej bywał z konstytucja w dłoni na wiecach przed sądami niz u siebie na Knosały. Sieć szkół jest do niczego. Nie wszyscy uczniowie dostaną się do dobrych szkół. Cześć trafić powinn do zawodówek i do szkól branzowych. Panie Grzymowicz wez sie Pan za oswiatę. Pora przewietrzyć wydzial edukacji. To siedlisko ukladow. Poki co Pan to toleruje?
    Odpowiedz Oceń: 13 8 Zgłoś treść
  • uhu 2019-07-04 13:05:11 81.219.*.*
    Przecież chwilę temu zamykali szkoły, bo jest ich za dużo, a uczniów za mało. A teraz będą dostawiali krzesełka w klasach? Brawo :)
    Odpowiedz Oceń: 10 1 Zgłoś treść
  • 9999 2019-07-04 13:01:02 88.156.*.*
    Trzeba było się uczyć, a nie bąki przy komputerze zbijać, to byście mieli więcej punktów z egzaminu i dostalibyście się! Poza tym- nauka tych co dostali się też będzie musiałaby być dobra, bo klasy będą przepełnione i nauczyciele będą chcieli je " odgruzować" z mniej starających się. Będziecie mieli " wyścig szczurów" teraz w liceach.Podziękujcie pani Zalewskiej, bo to ona i piSS skazali was na taki los!
    Odpowiedz Oceń: 5 13 Zgłoś treść
  • Miejsc 2019-07-04 12:14:56 37.47.*.*
    w szkołach nie brakuje. Po prostu część uczniów nie dostała się tam, gdzie chciała, bo za słabo się uczyła. Jest rozwiązanie takie jak zawsze: słabsi uczniowie nie wybrzydzajcie, tylko idźcie tam, gdzie was przyjmą. Trzeba było uczyć się, a nie w "szkołę kamieniami rzucać"
    Odpowiedz Oceń: 15 11 Zgłoś treść
  • Miejsc 2019-07-04 12:14:11 37.47.*.*
    w szkołach nie brakuje. Po prostu część uczniów nie dostała się tam, gdzie chciała, bo za słabo się uczyła. Jest rozwiązanie takie jak zawsze: słabsi uczniowie nie wybrzydzajcie, tylko idźcie tam, gdzie was przyjmą. Trzeba było uczyć się, a nie w "szkołę kamieniami rzucać"
    Odpowiedz Oceń: 7 9 Zgłoś treść
  • sdd 2019-07-04 11:42:31 213.184.*.*
    socjaliscie u wladzy pwooduja ze wracamy do PRLu
    Odpowiedz Oceń: 6 5 Zgłoś treść
  • Janusz Pisiewicz 2019-07-04 11:32:21 213.184.*.*
    To proste, władza ludowa reaktywuje PGR-y bo jak widać wolnych i młodych rąk do pracy nie braknie.
    Odpowiedz Oceń: 8 4 Zgłoś treść