Na koniec lipca zaplanowano testy nowego wiaduktu na Alei Wojska Polskiego. Jeżeli badania próbne potwierdzą, że spełnia on wszystkie normy i wymagania, a Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego nie wniesie zastrzeżeń podczas obowiązkowej kontroli obiektu, to po wiadukcie będzie mógł się odbywać docelowy ruch drogowy.
- Zanim jednak to nastąpi gotowe muszą być ulice dojazdowe - zastrzega Arkadiusz Grzeszczuk Kierownik robót mostowych na budowie nowej ulicy Artyleryjskiej. - Budowa samego wiaduktu dobiega końca. Zalaliśmy betonem już ostatni wspornik. Teraz jeszcze musimy odczekać przynajmniej 14 dni od dnia wykonania, aż beton zwiąże i będziemy mogli zdjąć szalunki - opowiada Arkadiusz Grzeszczuk.
Są to końcowe prace związane z konstrukcją obiektu. Tymczasem na płycie nośnej robotnicy kładą już krawężniki, wkrótce położone zostaną docelowe chodniki i montowane będą barierki ochronne.
Po otwarciu wiaduktu do wykonania pozostaną drobne prace wykończeniowe, mające wpływ na wygląd końcowy, ale nie mające żadnego wpływu na użytkowanie wiaduktu.







Komentarze (0)
Napisz komentarz