Powiat bartoszycki. Próbowała zabić partnera w trakcie kłótni o alkohol. Jest wyrok sądu

Powiat bartoszycki. Próbowała zabić partnera w trakcie kłótni o alkohol. Jest wyrok sądu
Zatrzymanie Agnieszki P.
Fot. KPP Bartoszyce

Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał Agnieszkę P. na karę 8 lat pozbawienia wolności za usiłowanie dokonania zabójstwa swojego partnera. Do zdarzenia doszło w lutym ubiegłego roku. Para pokłóciła się o alkohol.

Agnieszka P. została oskarżona o to, że 2 lutego 2020 r., w mieszkaniu w miejscowości Smolanka (powiat bartoszycki), usiłowała zabić swojego partnera Michała K. Według ustaleń prokuratora oskarżona zadała partnerowi cios nożem w klatkę piersiową, powodując obrażenia ciała realnie zagrażające jego życiu i wymagające pilnego leczenia operacyjnego. Mężczyzna przeżył tylko dzięki udzielonej mu w szpitalu pomocy medycznej.

Tego dnia 29-letnia wówczas kobieta piła ze swoim partnerem alkohol. W pewnym momencie doszło pomiędzy nimi do banalnej sprzeczki dotyczącej kwestii dalszego picia alkoholu i palenia papierosów. Agnieszka P. była agresywna, chwyciła do ręki nóż kuchenny o długości ostrza ok. 31 cm i próbowała zabić nim Michała K. Mężczyzna pierwszy cios sparował, ale oskarżona z całej siły zadała cios prosto w klatkę piersiową.

Sąd Okręgowy w Olsztynie wyrokiem z 13 stycznia 2021 r. uznał Agnieszkę P. za winną popełnienia zarzucanego jej czynu i skazał ją za to na karę 8 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo orzekł, że oskarżona powinna odbywać karę pozbawienia wolności w zakładzie karnym prowadzącym terapię odwykową dla sprawców uzależnionych od alkoholu.

- Sąd zwrócił przy tym uwagę na naganną postawę oskarżonej także po zranieniu Michała K. Kobieta wprawdzie dalszych ciosów już nie zadawała, ale z obawy o przyszłe konsekwencje swego czynu, obawiając się przyjazdu policji, przez około 2 godziny zwlekała z wezwaniem karetki pogotowia do pokrzywdzonego, a kiedy nawet już to zrobiła, próbowała mataczyć w sprawie, przedstawiając korzystny dla siebie, przypadkowy charakter tego zdarzenia – informuje sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy olsztyńskiego sądu.

Sędzia wziął pod uwagę fakt, że kobieta nie była do tej pory karana, jednak oceniając jej zachowanie w trakcie zdarzenia i tuż po nim, uznał, że w jej przypadku brak jest podstaw do nadzwyczajnego złagodzenia kary.

Wyrok nie jest prawomocny.

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz