Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
31.07.2026 Heleny, Ignacego, Lubomira Pogoda 19/31

Płace zaczęły wyprzedzać ceny? Najnowsze dane dają rodzinom powody do optymizmu. Koszyk zakupowy tańszy o ponad 30 zł

Redakcja ·
Płace zaczęły wyprzedzać ceny? Najnowsze dane dają rodzinom powody do optymizmu. Koszyk zakupowy tańszy o ponad 30 zł
Zdjęcie ilsutracyjneFot. Pexels

Czerwiec przyniósł wyraźny spadek kosztów podstawowych zakupów typowej czteroosobowej rodziny. Wartość miesięcznego koszyka wyniosła 2034,04 zł, czyli o 31,41 zł mniej niż w maju. Jednocześnie był on o 1,3% droższy niż rok wcześniej. Jednak wzrost dochodów sprawił, że podstawowe zakupy pochłaniały 23% rodzinnego budżetu – mniej zarówno niż miesiąc, jak i rok wcześniej. Do obniżenia wartości koszyka przyczyniły się przede wszystkim sezonowe spadki cen warzyw, używek i chemii gospodarczej. Tak wynika z najnowszego raportu pt. „Indeks Miesięcznych Zakupów”, autorstwa dziennikarza ekonomicznego Michała Tomaszkiewicza z PolskieRadio24.pl, UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito.

reklama

Czerwiec tańszy o 31 zł

W czerwcu 2026 roku wartość „Indeksu Miesięcznych Zakupów” (IMZ) dla profilu czteroosobowej rodziny ukształtowała się na poziomie 2034,04 zł. Przekłada się to na uśredniony dzienny koszt utrzymania gospodarstwa domowego rzędu 67,80 zł.

W zestawieniu z majem koszyk potaniał o 31,41 zł, co oznacza spadek rzędu 1,52 procent z miesiąca na miesiąc. Analiza perspektywy rocznej pokazuje jednak, że wydatki na towary pierwszej potrzeby pozostają wyższe niż przed rokiem. Osobista inflacja dla profilu rodziny wyniosła w czerwcu 1,3% rok do roku. W rezultacie za ten sam zestaw produktów konsumenci muszą obecnie zapłacić o 26,08 zł więcej niż w czerwcu 2025 roku.

Wzrost siły nabywczej

Spadek wartości koszyka dla czteroosobowych gospodarstw domowych w czerwcu przełożył się na zauważalne obniżenie kosztów utrzymania. Przy założeniu, że rodzina dysponuje dochodem w wysokości 8811,70 zł netto (dwie płace minimalne oraz dwa świadczenia wychowawcze 800 plus), wydatki na artykuły pierwszej potrzeby na poziomie 2034,04 zł pochłonęły w minionym miesiącu 23,08 procent tych środków. Oznacza to spadek względem maja, kiedy wskaźnik ten wynosił 23,44 procent.

Zestawienie tych danych z roczną historią IMZ ukazuje istotną zmianę trendu rynkowego. W czerwcu 2025 roku, przy łącznym dochodzie rodziny wynoszącym 8621,84 zł netto, ówczesny koszyk pochłaniał 23,29 procent domowego budżetu. Obecny spadek obciążenia jest rynkowym dowodem na to, że tegoroczna waloryzacja płacy minimalnej wreszcie wyprzedziła sklepową inflację. Realna siła nabywcza wieloosobowych gospodarstw domowych obiektywnie wzrosła w ujęciu rocznym.

Rodzina zaoszczędziła w czerwcu najwięcej, ale nie dlatego, że sklepy nagle stały się tanie. Duży koszyk sprawił, że sezonowe obniżki dały ponad 31 zł ulgi. Dzięki temu podwyżka płacy minimalnej z początku roku zaczęła uzyskiwać przewagę nad wzrostem cen podstawowych zakupów – wskazuje Michał Tomaszkiewicz, współautor „Indeksu Miesięcznych Zakupów”.

Co podrożało, co potaniało?

Analiza zmian cen w perspektywie rocznej wykazuje zróżnicowanie dynamiki w poszczególnych kategoriach koszyka czteroosobowej rodziny. Wpływ na obniżenie osobistej inflacji mają produkty tłuszczowe, które staniały o 27,85% w porównaniu do czerwca ubiegłego roku. Spadki odnotowano również w kategoriach nabiału (1,87% r/r) oraz owoców (1,16% r/r). Niemniej koszty utrzymania wciąż podnoszą wyższe ceny używek, notujących wzrost na poziomie 6,77% rok do roku, oraz słodyczy i deserów, za które trzeba zapłacić o 6,32% więcej. Wzrosty widoczne są także w dziale produktów sypkich (5,62% r/r).

Różnica między wzrostem cen słodyczy i używek a spadkiem cen tłuszczów wynika z odmiennych uwarunkowań na rynkach surowców – wyjaśnia dr Joanna Myślińska-Wieprow, ekonomistka i wykładowczyni Uniwersytetu WSB Merito.

Cenom produktów tłuszczowych sprzyja poprawa sytuacji na rynku surowców roślinnych. Słodycze i używki pozostają natomiast silnie uzależnione od cen importowanych surowców, przede wszystkim kakao i kawy. W przypadku używek dodatkowe znaczenie mają podatki oraz koszty logistyczne.

Zestawienie wyników czerwcowych z majowymi ukazuje wpływ kalendarza sezonowego na domowe finanse. W ujęciu miesiąc do miesiąca odnotowano obniżkę w kategorii warzyw, które potaniały o 13,28%. Spadek dotyczy także używek (9,04% m/m) oraz chemii gospodarczej (3,86% m/m). Przeciwwagę dla tych obniżek stanowią wzrosty kosztów w działach ryb (wzrost o 8,58% względem maja) oraz słodyczy (wzrost o 4,76% m/m).

Spadek cen używek z miesiąca na miesiąc jest najprawdopodobniej efektem sezonowych promocji oraz konkurencji między sieciami handlowymi – wskazuje dr Joanna Myślińska-Wieprow.

Bieżąca obniżka nie oznacza jednak trwałego odwrócenia trendu. Mimo czerwcowego spadku cen używki nadal pozostają wyraźnie droższe niż przed rokiem.

Koszyk poniżej rynkowej średniej

Zestawienie najnowszych danych makroekonomicznych z wynikami analizy paragonów dla czteroosobowych gospodarstw domowych wskazuje na zróżnicowanie odczytów inflacyjnych. Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu wzrosły ogółem o 2,5 procent w ujęciu rocznym.

Nieco inne wartości ukazuje „Indeks Cen w Sklepach Detalicznych”, skupiając się na asortymencie dóbr szybko zbywalnych. Średni wzrost cen dla wszystkich badanych kategorii wyniósł w czerwcu 2,7% rok do roku. Analiza samej żywności jako odrębnej kategorii wykazuje z kolei wzrost na poziomie 1,9% r/r. Na tym tle „Indeks Miesięcznych Zakupów” (IMZ) dla rodziny ukształtował się na niższym poziomie, odnotowując osobistą inflację rzędu 1,3% w ujęciu rocznym oraz ujemną dynamikę na poziomie 1,52% z miesiąca na miesiąc.

Rozbieżności te są bezpośrednim wynikiem przyjętej metodologii i konstrukcji poszczególnych wskaźników. Koszyk GUS jest miarą uśrednioną dla całej gospodarki, uwzględniającą koszty usług, transportu czy nośników energii. Z kolei ww. „Indeks Cen w Sklepach Detalicznych” bada niezwykle szeroki przekrój asortymentu w sklepach, w tym produkty premium. „Indeks Miesięcznych Zakupów” (IMZ) dla rodziny koncentruje się na wyselekcjonowanym zestawie towarów pierwszej potrzeby.

Niższy wynik IMZ oznacza, że w konkretnym koszyku rodziny spadki cen kategorii mających istotny udział w wydatkach – przede wszystkim produktów tłuszczowych i warzyw – przeważyły nad podwyżkami cen używek, słodyczy i ryb. W efekcie roczna dynamika wartości koszyka rodzinnego pozostała niższa zarówno od CPI, jak i od średniego wzrostu cen żywności w sklepach.

W jaki sposób dokonano wyliczeń?

Indeks Miesięcznych Zakupów (IMZ) to cykliczny raport oparty na autorskiej metodologii Michała Tomaszkiewicza, realizowany dla PolskieRadio24.pl we współpracy z UCE Research i Uniwersytetami WSB Merito.

W odróżnieniu od wskaźników inflacji (CPI) podawanych przez GUS, IMZ nie mierzy ogólnego poziomu cen w gospodarce, lecz pokazuje nominalny koszt zakupu ściśle określonego zestawu produktów (FMCG), niezbędnych do funkcjonowania przez miesiąc. Fundamentem wyliczeń są dane z raportu „Indeks Cen w Sklepach Detalicznych” (autorstwa UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito), opartego na analizie 89 500 odczytów cen w 41 000 placówkach handlowych.

Badanie analizuje koszyki dla trzech typów gospodarstw domowych: Singla, Rodziny 2+2 oraz Emeryta. Prezentowany powyżej profil Rodziny 2+2 zakłada gospodarstwo domowe składające się z dwojga dorosłych i dwojga dzieci w wieku szkolnym, które dokonuje zakupów w sposób zoptymalizowany (większe opakowania), ale uwzględniający potrzeby dzieci (słodycze, przekąski itp.). Koszty koszyka odniesiono do sumy dwóch płac minimalnych netto na 2026 rok oraz dwóch świadczeń wychowawczych 800 plus.

Źródło: Własne, UCE Research

Komentarze (0)


Proponowane artykuły