Piotr Tyszkiewicz Dorotowo 3 E: Czerwona kartka dla Prezydenta Piotra Grzymowicza i to po konsultacji z VAR!

Zanim przejdę do pisania notki nr 75 dla Olsztyn.com.pl chcę bardzo serdecznie podziękować swoim Czytelnikom za liczne komentarze i bardzo dużą liczbę odsłon ostatniej notki pt: Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz ratuje Stomil, na razie na Facebooku! Dziękuję także za liczne wyrazy sympatii za pośrednictwem SMS, WhatsApp, poczty elektronicznej. Jest owszem garstka hejterów, ale tutaj pozostaję nieugięty i dalej uważam, że osioł nie jest w stanie nikogo obrazić.

To wszystko tylko oznacza, że sprawy, o których piszę, są dla moich Czytelników po prostu ważne...

Gdzieś kiedyś czytałem, że dziennikarze są potrzebni tylko  w poważnym środowisku.

Dzisiaj przedsiębiorca świadczący usługi w sporcie musi pisać notki na Olsztyn.com.pl, żeby kilka słów prawdy mogli przeczytać mieszkańcy Olsztyna. A dziennikarze? A dziennikarze są. Niestety wielowarstwowa patologia wywiera swoje piętno także na lokalnych mediach, które zamiast kontrolować władze lokalne, to się z nią blatują.

Dziwię się lokalnym mediom, że codziennie nie pytają Pana Prezydenta o jego pozorowane działania i mnóstwo zaniechań i pomyłek w sprawie Stomilu Olsztyn. Nie pytają o makiety projektu stadionu dla Olsztyna (bez zabezpieczenia finansów na jego budowę) za ponad dwa miliony złotych, nie pytają o obietnice powołania spółki olsztyński sport, która miała budować stadion, nie pytają o miliony wsadzone w przestarzałe jupitery na Arenie de Gruz i ogromne miliony zakopane pod murawą przy P69a. Nie pytają się, jak mają się kwoty wydane przez lata na siatkówkę plażową nad jeziorem Ukiel (Grand Slam) do kwot wydawanych na szkolenie sportowe dzieci i młodzieży w Olsztynie!

Ostatnio słyszałem opowieść o młodym zawodniku, który już po renowacji murawy za siedem milionów złotych na Arenie de Gruz, podawał piłki podczas meczu Stomilu Olsztyn i zapadł się dzieciak pół metra w głąb nowiutkiej płyty boiska, tuż za bramką gospodarzy. Udało mu się wydostać, ale jeden but połknęła nowa płyta! Prawdziwa historia- Takie rzeczy dzieją się tylko w Olsztynie! Ta płyta boiska, to jakaś hybrydowa bestia za 7 milionów złotych i do tego połyka po jednym bucie! Wreszcie lokalne media nie pytają o rzecz najważniejszą- DLACZEGO PREZYDENT OLSZTYNA PIOTR GRZYMOWICZ WRAZ Z RADĄ MIASTA OLSZTYN POZWALAJĄ NA TO, ŻEBY DZIECI I MŁODZIEŻ Z OLSZTYNA NIE MIELI GODNYCH, ABSOLUTNIE PODSTAWOWYCH WARUNKÓW DO UPRAWIANIA FUTBOLU. DLACZEGO I JAKIM PRAWEM POZWALAJĄ DZIECIOM I MŁODZIEŻY TRENOWAĆ NA KLEPISKACH I GUMOWISKACH Z NARAŻENIEM ICH ZDROWIA I ŻYCIA?

Miasto Olsztyn pod płaszczykiem kultury fizycznej ma zaplanowane wydanie blisko 27 milionów złotych w 2019 roku. Z tej puli na sport dzieci i młodzież trafi za pośrednictwem klubów i klubików ca 7% tej kwoty! To jest skandal i zwykły polityczny sabotaż Ratusza, żeby w XXI wieku wydawać tylko kilkaset tysięcy EUR rocznie na szkolenie sportowe dzieci i młodzieży!

Na co w 2019 Ratusz wyda resztę z kwoty 27 milionów złotych zapisanych na „kulturę fizyczną” w budżecie miasta? O odpowiedź na to pytanie bardzo proszę Rzecznik Ratusza Panią Martę Bartoszewicz. Tylko proszę nie mijać się z prawdą, jak przy okazji wizyty w Ratuszu inwestora Michała Brańskiego... Proszę Panią Rzecznik Ratusza o poinformowanie Czytelników Olsztyn.com.pl na co konkretnie zostanie wydane 27 milionów złotych w 2019 r. zapisane w budżecie na „kulturę fizyczną” Wiemy już, że z tej puli nawet nie 10% jest przeznaczone na szkolenie sportowe dzieci i młodzieży. Na co wydacie resztę pieniędzy podatnika? Tego samego podatnika, na którego powołuje się Pan Prezydent w licznych swoich wypowiedziach uzasadniających brak wsparcia dla Stomilu Olsztyn. Proszę Panią Rzecznik, aby to w Ratuszu ustaliła i z łaski swojej poinformowała Czytelników Olsztyn.com.pl Z góry Pani Rzecznik, w imieniu moich Czytelników, bardzo dziękuję!

Bez wątpienia rezygnacja z funkcji prezesa Stomilu Olsztyn SA Pana Macieja Radkiewicza jest czymś, co wymaga komentarza.

Kiedy na przełomie lipca i sierpnia 2018 roku Pan Maciej Radkiewicz obejmował funkcję prezesa Stomilu Olsztyn SA pisałem, że to najlepsze rozwiązanie dla Stomilu i Olsztyna. Pan Maciej Radkiewicz obejmował klub zadłużony „po korek” przez poprzedni zarząd klubu, z Panem Mariuszem Borkowskim na czele. Dodam, że człowiek, który zostawił Stomil wydrenowany finansowo tj. Pan Mariusz Borkowski, to własny, oryginalny pomysł i wybór, ale i odpowiedzialność Pana Prezydenta Piotra Grzymowicza.

Blisko osiem miesięcy Pan Maciej Radkiewicz zmagał się z syndromem pracy w klubie, który posiada zespół w rozgrywkach ligi zawodowej, z zawodnikami i sztabem szkoleniowo- medycznym na profesjonalnych kontraktach, ale co trzeba podkreślić, klubem wydrenowanym z ostatniej złotówki przez nieodpowiedzialną politykę rzeczonego Pana Mariusza. Jeżeli dodamy do tego bazę treningową i meczową ze słynną Areną de Gruz, która wygląda gorzej niż Arena Ghazi w Kabulu, to mamy skalę upadku miasta, w którym się wychowałem. I te długi, i ten stadion wykluczały znalezienie sponsora, a właściciel nawet nie uwzględnił swojego dziecka, czyli Stomilu w budżecie miasta na 2019 rok! O konkursie na reprezentowanie Olsztyna w rozgrywkach 1 ligi, pod rygorem nie zalegania z płatnościami do US i ZUS nie wspomnę, ponieważ to kompromitacja Ratusza, który ma inne możliwości pomocy dla klubu, ale wybiera te nieskuteczne. Czyżby dar Pana Prezydenta Olsztyna do mianowania na odpowiedzialne stanowiska ludzi niekompetentnych miał w Olsztynie nasycony charakter?

Dzisiaj śmiało mogę napisać, że to właśnie Prezydent Piotr Grzymowicz wsadził „na konia” Pana Macieja Radkiewicza! Uważajcie wszyscy menedżerowie na oferty współpracy z Olsztynem! Możecie zostać zaproszeni do takiej spółki jak Stomil Olsztyn i może się okazać, że ta spółka ma więcej długów niż wy włosów na głowie, a na dodatek Pan Prezydent i jego Przewodniczący Rady Nadzorczej nic nie wiedzą, nic nie słyszeli i nic nie widzieli...

Jestem przekonany, że gdyby nie „trupy w szafie”, to Pan Maciej Radkiewicz wyprowadziłby Stomil na prostą. Niestety bez budżetu nie ma szansy realizować nawet najwspanialszych projektów.

Bez budżetu na dany cel można tylko zamordować projekt. I jesteśmy świadkami takiego mordu z premedytacją.

Ten dramatyczny okres w życiu Pana Macieja Radkiewicza mógł być jeszcze bardziej dramatyczny, gdyby pobierał on wynagrodzenie ze spółki lub zatrudniał na kontraktach kolejnych zawodników. Nie robił tego i pewnie dzisiaj wyśpi się pierwszy raz spokojnie.

Na koniec dowiedzieliśmy się, że Pan Maciej Radkiewicz nawet płacił rachunki za Stomil z domowego budżetu, pewnie ratując Stomil przed kolejną kompromitacją... Niesamowity człowiek! Bardzo boleję, że olsztyńska wielopłaszczyznowa patologia pochłania talenty i dobrą wolę takich ludzi.

Ja osobiście chcę podziękować Panu Maciejowi Radkiewiczowi za pracę dla klubu w którym wspólnie wychowywaliśmy się. Chcę mu podziękować, za to, że poświęcił czas swój i czas swoich najbliższych, a Pan Maciej jest dumnym ojcem trójki dzieci, żeby ratować Stomil!

Klub stoi na skraju bankructwa nie przez Pana Macieja Radkiewicza, o czym opinia publiczna mogła się dowiedzieć, kiedy Radny Michał Wypij, po lekturze słynnego audytu, skierował sprawę podejrzenia działania na szkodę spółki do miejscowej prokuratury.

Te działanie Radnego Michała Wypija Pan Prezydent Piotr Grzymowicz w swoich prawdach facebookowych na temat Stomilu skwitował słowami niczym z filmu Ojciec Chrzestny, cytuję Pana Prezydenta: Inni chcą pomagać klubowi, donosząc na spółkę do prokuratury. Warto zapamiętać to zdanie... Z moich informacji wynika, że są także inni radni, którzy podzielają zdanie Pana Prezydenta! Pozostaje modlić się za stolicę Warmii i Mazur!

Ciągle ja i moi Czytelnicy mamy nadzieję, że w Olsztynie działa prawo i dowiemy się od prokuratury, kto doprowadził do skraju bankructwa Stomil! I to w każdym wariancie, nawet jak klub zostanie uratowany lub skazany na upadek. Żeby budować przyszłość należy sprawę po prostu wyjaśnić. Jestem przekonany, że prokuratura nie zapomni przesłuchać Pana Prezydenta Olsztyna i będzie okazja, aby Pan Prezydent usłyszał, że do prokuratury się nie do-no-si! Prokuraturę się in-for-mu-je! Do prokuratury się wnosi problemy prawne ludzi, które ona ma obowiązek wyjaśnić zgodnie z prawem, ponieważ prokuratura stoi na straży prawa.

Pytań jest wiele. Sam zachodzę w głowę, dlaczego właściciel Stomilu Olsztyn SA nie odwołał dotychczas przewodniczącego Rady Nadzorczej spółki Pana Saturnina Fadrowskiego? Jakim cudem po lekturze słynnego audytu ten Pan jeszcze świadczy swoje usługi dla Stomilu? Swoją drogą, to kluczowy świadek w tej bulwersującej aferze!

Pan Maciej Radkiewicz zrezygnował ze swojej misji pracy dla Olsztyna i Stomilu po ciągnących się, jak brazylijski serial, rozmowach Ratusza z inwestorami zainteresowanym kupnem spółki Stomil.

Ponieważ miałem w swoim życiu udział w pracy nad pozyskaniem udziałowca dla jednego z polskich klubów, to powiem tylko tyle, że jeżeli Pan Prezydent rzeczywiście nie porozumie się z biznesmenem Panem Michałem Brańskim na warunkach, które solidarnie każą stronom łożyć za wieloletnie grzechy Ratusza, to w mojej opinii świadczyłoby to, albo o złej woli Ratusza, albo o braku świadomości do czego Ratusz doprowadził swoimi decyzjami i zaniechaniami, albo o jednym i o drugim. Nie mówiąc już o braku wiedzy, jak trudno jest pozyskać takiego inwestora „z pomysłem” do klubu bez stadionu, boisk i z garstką pasjonatów futbolu, za to z masą dziwnych działaczy, dziwnych lokalnych polityków, którzy od lat ciążą futbolowi i Olsztynowi, jak worek z kamieniami na grzbiecie.

Zainteresowany kupnem spółki Stomil Pan Michał Brański wydaje się być w tej sytuacji „małym cudem nad Łyną” i nie skorzystanie z tej opcji byłoby fatalnym błędem i skrajną nieodpowiedzialnością połączoną z brakiem minimum realizmu i wiedzy! I mnie już nie interesują kwestie, czy Ratusz dopłaci 2, czy 4 miliony złotych (może Czytelnicy pomogą Panu Prezydentowi przesunąć te kilka milionów złotych, jak odpowie im łaskawie Pani Rzecznik ratusza Marta Bartoszewicz na co Olsztyn wyda 27 milionów przeznaczonych w 2019 roku na „kulturę fizyczną”) tylko bardziej o fakt, że młody biznesmen chce poświęcić swój czas, swoją wiedzę i doświadczenie i swój kapitał na coś, co dzisiaj, także przez zaniechania i bardzo głupie działania Ratusza, jest nic nie warte! Ten młody człowiek chce w Olsztynie kupić ściernisko bez bazy, stadionu, ludzi. A Ratusz stawia mu warunki!!! To jest możliwe tylko w Olsztynie!

Bo czym dzisiaj jest spółka Stomil? Owszem jest rozpoznawalna dzięki tradycji i dziesięcioleciom funkcjonowania na rynku futbolu i sportu... Ale dzisiaj ta spółka jest warta mniej niż zero. Dzisiaj potencjalny inwestor, co najwyżej, chce kupić ściernisko i może uda mu się zbudować San Francisco! Może?! W mieście bez boisk, stadionu. I Prezydent Olsztyna zamiast „całować po łapach” inwestora rozmawia z nim, jakby sprzedawał słynną wierzę ratuszową z zegarem i złą legendą, jakby sprzedawał performance!

Wniosek?

Jeżeli Pan Prezydent nie przyjmie oferty Pana Michała Brańskiego, to da jasny sygnał, że samowolnie nie chce inwestować pieniędzy podatników w infrastrukturę sportową i kulturę fizyczną, a przynajmniej nie tyle, ile wymagałby każdy poważny inwestor, który chce rozwinąć futbol w Olsztynie i regionie. Przecież na Arenie de Gruz grać się nie powinno w poważnej lidze, a trenować w Olsztynie, na dzień dzisiejszy, nie ma gdzie!

Tylko Ratusz zapomina o jednym, że ludzie chcą tych boisk i tego stadionu!

Ja wiem, że budżet Olsztyna trzeszczy w szwach, ponieważ jest nadmiar urzędników od sportu, zamiast bazy sportowej, Pana Prezydenta pomysł na tramwaje jest kapitałochłonny, podobnie jak pomysły Ratusza z basenem, który ponoć przecieka i sypie się, ale zostawmy wodę...

W kościach czuję, że w Ratuszu biorą także pod uwagę powolne umieranie Stomilu Olsztyn. Mówi się, że grupa rekonstrukcji futbolowej ma wznowić swoją aktywność w IV lidze. Jak zachowa się PZPN i lokalny związek piłkarski? Zobaczymy, ale jedno jest pewne, że jesteśmy świadkami próby wyrwania Stomilu Olsztyn z łap patologii ulokowanej nie tylko w Ratuszu i powiązanych z nim agendach. Cieszy fakt, że tematem Olsztyna i jego Stomilu zainteresowali się ludzie stąd, którzy podobnie jak ja w swoim czasie, wyemigrowali z naszej ziemi za chlebem, a dzisiaj, kiedy potrzebna jest pomoc dla Olsztyna, po prostu są do dyspozycji, ze swoją wiedzą, doświadczeniem. Myślę tu o Arkadiuszu Regiecu, Michale Żukowskim, czy Macieju Iwańskim i wielu innym ludziom, którzy nie zapomnieli skąd pochodzą. Dziękuję panowie Wam również i może z tej walki z betonem, coś trwałego powstanie? Powinno!

I jeżeli dzisiaj czytam, że to koniec, to odpowiadam, że to nie koniec, to nawet nie początek!

Kończąc muszę skomentować słowa Radnego Olsztyna Zbigniewa Dąbkowskiego, który powiedział cytuję:

Bywam na meczach i widzę co się dzieje. Jestem zażenowany. Mówiąc kolokwialnie nie opluwa się ręki, która karmi. Robimy wszystko co możemy, żeby ten klub ratować. Ma on niestety pecha do osób zarządzających. Zmieniali się, zostawiali za sobą długi z nadzieją, że samorząd to spłaci. Mamy duże zobowiązania, określony budżet. Prezydent rozmawia z inwestorami, ale nie oszukujmy się — na piłce na tym poziomie się nie zarabia. Dobrze postąpił Kraków, gdzie inwestorzy udzielili pożyczki i sprzedali później akcje czym spłacono pożyczkę.

Abstrahuję już od wprowadzania opinii publicznej w błąd, ponieważ akcja ratowania Wisły przez akcję crowdfundingową i pomoc miasta Kraków nie odbyły się tak jak Pan pisze! Ale już poniżanie ludzi, którzy walczą o swój ukochany klub i robią to mimo wszystko, tj. także mimo pozorowania wspierania sportu także przez Radę Olsztyna, jest zwykłą arogancją władzy lokalnej. Ręka Pana Prezydenta, ale i Pana Dąbkowskiego, to nie jest żadna ręka, która karmi. Jest to ręka żyjąca z danin tych ludzi, którzy rano idą do pracy, z której utrzymują swoje rodziny i Radnych, i Prezydenta, i OSiR, i MOK etc, a raz na dwa tygodnie chcieliby, ci podatnicy, ci kibice, zobaczyć mecz swojego klubu. Niestety są politycy w Olsztynie, którzy gryzą ręce ludzi, którzy ich karmią i na dodatek mówią im, że Olsztyn będzie miastem bez futbolu! Myślę, że tą wypowiedzią Pan Zbigniew zasłużył na pochwałę od Pana Prezydenta, ale mnie ta wypowiedź po prostu się nie podoba...

Trzymam kciuki za Stomil Olsztyn, ale jeszcze bardziej za futbol i piłkarzy. Oby już żaden piłkarz nie robił z Olsztyna i z siebie idioty z kominiarką na łbie!

Dla Pana Prezydenta za to, co robi z futbolem w Olsztynie, za brak boisk i stadionu pokazuję czerwoną kartkę! I to po konsultacji z VAR!

 

Oczywiście zapraszam do dyskusji!

Piotr Tyszkiewicz

Menedżer piłkarski,

footballidea.pl Doszkalanie Indywidualne dla Talentów na bazie własnego programu i boiska w Dorotowie.

Zainteresowanych współpracą proszę o kontakt:
mail: biuro@piotrtyszkiewiczteam.pl
tel. 609 184 000

Zapraszam do współpracy!

Komentarze (146)

Dodaj swój komentarz

  • kaka 2019-02-23 18:24:39 188.146.*.*
    nie jestem tym za koko mnie uważasz,rzadko,udzielam się w internecie,nie obrażam nikogo,ani nie schlebiam, mam tylko swoje przemyślenia i czasami mam inne . spojrzenie.Nie jestem Twoim kolegą po prostu się znamy a na piłce się mało znam, bo inaczej byłbym trenerem.Pozdrawiam Cię kaka
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 24
  • Ceramika Opoczno 2019-02-23 18:24:03 77.111.*.*
    Dramatyczny okres to był w życiu Ceramiki Opoczno, tam to jeden taki dokładał ze swojego budżetu kasę! Ale to za czasów menedżera chyba było? Czy się mylę? Ciekawe kto w Opocznie donosił? A kogo dowieźli do Wrocławia? Oczywiście zapraszam do dyskusji.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 22 32
  • gaduła 2019-02-23 17:45:24 95.160.*.*
    Ja trochę nie na temat. Czytając Pana artykuł irytują mnie pewne "smaczki", za pomocą których chce Pan zapewne podgrzać atmosferę i zwielokrotnić zasadniczy przekaz swojego tekstu. Co konkretnie mam na myśli ? 1. Arena de Gruz. Takie kibolsko-prześmiewcze nazywanie stadionu swojej ukochanej drużyny nie bardzo licuje z powagą treści, którą dalej Pan przywołuje i komentuje. Jakkolwiek żałośnie nie prezentowałby się stadion mojej drużyny - ja nigdy nie będę z tego drwił w takim kontekście jak Pan to zrobił w swoim felietonie. 2. ...młody zawodnik zapadł się PÓŁ METRA wgłąb murawy... oraz ...stracił bezpowrotnie swój but... Panie Piotrze, aż mi się nie chce tego komentować ! Równie dobrze mógł Pan napisać, że dziury w olsztyńskich ulicach mają średnicę 4 metry i głębokość 80 cm. Kiedyś Urban w swoim NIE stosował podobną socjotechnikę: w artykule opisującym samobójstwo pewnego generała w swoim gabinecie (chodziło bodajże o p. Sławomira Petelickiego) napisano, że po otwarciu jego służbowego sejfu znaleziono coś tam, coś tam oraz DWIE PREZERWATYWY. Do czytelnika prymitywnego to trafiało, ale poważnego odbiorcę - skutecznie zniechęcało. 3. Niech Pan rozwinie wątek: przestarzałe jupitery. O ile wiem (a czytałem specyfikację techniczną, bo się tym zawodowo interesuję) to instalacja zamontowana na olsztyńskim stadionie zaprojektowana została z relatywnie nowoczesnych komponentów (te najnowocześniejsze są drogie i ich montaż byłby nieracjonalny ekonomicznie). A po wtóre - spełnia każdy z parametrów narzuconych przez PZPN w zakresie tego typu instalacji. Niech Pan zatem nie dobarwia swoich felietonów takimi pierwiastkami, bo dla poważnego odbiorcy obraca się to przeciwko Panu (w rozumieniu: Panu jako rzetelnemu felietoniście).
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 35
  • Stomil4all 2019-02-23 17:44:32 5.60.*.*
    100% racji!!! Panie Piotrze wg trzeba się zastanowić o czym my dyskutujemy... O tym że człowiek rządzący miastem "gra" w innej drużynie niż drużyna z tegoż miasta... to trochę taki nóż w plecy, jakby nie patrzeć mega patologiczny układ.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 24 1
  • 100%olsztyniak 2019-02-23 17:31:00 81.156.*.*
    Czy ktoś wie jak aktualnie wygląda sprawa sadowa wytoczona miastu czyt.prezydentowi Grzymowiczowi przez hiszpańską firme FCC Construction za zerwanie przez niego umowy na budowej linii tramwajowej?Przez jego błędy popełnione w przetargu i jego "ślepote w zaangażowaniu prac przez wykonawcę "trzeba było zerwać umowę i dopłacić do tej inwestycji z kieszeni podatnika prawie 70 mln.I co ?I nic?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 12 0
  • QQ 2019-02-23 17:25:19 5.172.*.*
    Witam Panie Piotrze skoro jest Pan takim wielkim piewcą piłki kopanej i leży Panu na sercu los ,,stomilu '' specjalnie z małej litery bo tak go postrzega to może Pan wyłoży swoje prywatne pieniądze albo załatwi godnych sponsorów dla tego krwopijcy oks-u ! Zawsze może go Pan przenieść do Dorotowa to będzie i klimatycznie i pod ręką a nie za rzuca Pan Grzymowiczowi i Radzie Miasta że już nie chcą pchać pieniędzy w to bagno !!! I jak mniemam rzecz najważniejsza NIE WSZYSCY W TYM MIEŚCIE KOCHAJĄ I CHCĄ PCHAĆ PIENIĄDZE W TEN DZIWNY SPORT JAKIM JEST FUTBOLÓWKA !!! SĄ JESZCZE NA TYM ŚWIECIE LUDZIE DLA KTÓRYCH TEN SPORT NIE ISTNIEJE I MAJĄ GO GŁĘBOKO W POWAŻANIU PASJONUJĄC SIĘ INNYMI BARDZIEJ POWAŻNYMI DYSCYPLINAMI SPORTU!!! SUMUJĄC W 100% POPIERA PREZYDENTA ŻE TAK WNIKLIWIE SPRAWDZA POTENCJALNYCH SPONSORÓW A NIE NACIĄGACZY BO TAKICH JEST WIELU A MECENATÓW MAŁO !
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 21
  • kaka 2019-02-23 16:51:12 188.146.*.*
    Piotrze znamy się się od 11 lat nie chcę zdradzać siebie,czytam ciebie i wiele razy z sobą rozmawialiśmy, od 4 lat mam rozbrat z piłką i powiem Ci szczerze tak jak nie mogę słuchać Grzymka nawet jego głosu po prostu wychodzę. tak niczym nie różnisz się od niego po prostu pierzysz tak jak Prezydent.Pozdrawiam Cię serdecznie.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 15
  • 100%olsztyniak 2019-02-23 16:18:59 81.156.*.*
    Słuchałem wczoraj w radiu Olsztyn jak Grzymowicz mówił ze jedzie na spotkanie z "kolejnym inwestorem,który zainteresowany jest kupnem Stomilu"Myślę ze pojechał do swojej ulubionej knajpy w hotelu nad jeziorem opijac to co w końcu udało mu sie zniszczyć
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 20 1
  • Hans 2019-02-23 15:17:29 83.31.*.*
    Ludzie czy w Olsztynie jest tylko jeden klub sportowy czytaj Stomil ? Nie chcę nic mówić ale mało brakowało a rozpadłaby się ręczna Warmia,bo przez to,że miasto wpierdala w nożną większość kasy na sport,chłopaki nie mieli kasy na licencję potrzebną do wejścia do najwyższej klasy rozgrywek na którą ciężko zapracowali swoją grą. Wtedy jakoś kibce nożnej mieli te problemy w dupie,dlaczego teraz kibice Warmii czy AZS mają płakać po Stomilu ?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 26
  • Kibic. 2019-02-23 15:10:33 5.173.*.*
    Wójt pluje nam wszystkim kibicom w twarz i się jeszcze śmieje... Przychodzą inwestorzy, chcą pomóc w budowie nowoczesnego klubu, oczekują tylko trochę wsparcia i zaangażowania ze strony miasta, wspólnych inwestycji w infrastrukturę sportową. I stykają się z betonem!!! Co ze buta, arogancja, lekceważenie, znieczulica... I jeszcze te słowa powtarzane jak mantra, że to przecież podatnicy zapłacą... A za tramwaje, dziurawe ulice, urzędników w ratuszu i OSiRze to kto płaci??? Też my podatnicy!!! Gdzie my k...a mieszkamy i kto za nas decyduje??? Kiedy tu nastanie normalność??? Ciężko o tym się pisze, człowiek jest bezsilny...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 23 2