Olsztyńscy funkcjonariusze monitorują przejścia dla pieszych, by nie tylko sprawdzać jak zachowują się kierowcy, ale i sami piesi, którzy często wchodzą na ''zebrę'' bez uprzedniego rozejrzenia się.
Monitorując zachowania uczestników ruchu policjanci zauważyli auto, które ominęło inny samochód zatrzymujący się przed przejściem. W tym przypadku kierowca został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych i 10 pkt karnymi.
- Mamy nadzieję że na długo zapamięta tę lekcję. W kontakcie z autem w takiej sytuacji pieszy ma niewielkie szanse aby wyjść cało – informują policjanci.







Komentarze (10)
Napisz komentarz-
Mieszkaniec nagórek
2018-04-12 07:06
Puki kierowcy nie zaczną zatrzymywać się w pewnej odległości od pasów to takie sytuacje będą miały miejsce. Ten samochód nie ustepowal dla pieszego tylko prawoskrwt się zakorkował. A pieszy wchodząc na pasy też musi włączyć myślenie że może go nie widać.
Wcale nie usprawiedliwiam tego co nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu ale takie mamy realia. Kierowcy. Zatrzymujcie się w większej odległości od pasów, a piesi, włącznie myślenie.
Odpowiedz
0 2
-
anka222
2018-04-11 20:27
Takiego bydła co pod nosem na pasach przejeżdża to jest pełno,moja córka wracając z pracy przechodziła na zielonym świetle to samochód jechał prosto na nią rzuciła torby na jezdnię i uciekła na chodnik-ledwo uszła z życiem to było na Partyzantów przed remontem,trzeba zabierać prawo jazdy i policja niech zacznie łapać kierowców-ćpunów
Odpowiedz
2 1
-
SylwiaLogo
2018-04-11 11:02
To co tu dajecie na filmie to nic. 5 dni temu byłam świadkiem jak na przejściu dla pieszych obok Galerii Warmińskiej tam gdzie ostatnio zginęła ta młodziutka Dziewczyna, znów ta sama sytuacja. Chłopak na oko licealista uszedł z życiem w ostatniej chwili. Stałam, zamarłam, byłam.w szoku. Jeden krok i po dzieciaku. Cofnął się. Auto hamowało z ogromnym piskiem opon. I tak.daleko za pasami. Za kilka sekund kierowca dał gazu i z piskiem.opon ruszył dalej. Szok. Paliły się duże znicze, a tu znów blisko tragedii. Dodam, iż kierowca jechał bardzo, bardzo szybko.... Może tam światła?. Sama nie wiem.
Odpowiedz
4 0
-
NO
2018-04-11 08:03
Na przejściu dla pieszych przy Urzędzie Wojewódzkim to norma. Może warto tam wysłać patrol policji?
Odpowiedz
3 0
-
jez
2018-04-11 07:49
Jezdze tedy prawie codziennie i zawsze jest taka sama sytuacja... Kierowcy powinni wlaczyc myslenie i ZWALNIAC przed przejsciem dla pieszych widzac stojacy przed nimi samochod na pasie obok, a to ze piesi wskakuja na ulice jak sarny juz pomijam...
Odpowiedz
3 0
-
edrfghn
2018-04-10 22:33
Pasy na przejsciu powinny być w innym kolorze. Czerwonym?
Odpowiedz
3 1
-
koleś
2018-04-10 21:47
TO JEST ZŁY PRZYKŁAD..... Sam tam jeżdżę i miałem podobny przypadek jet to wina pomieszania z poplątaniem tych pasów, które prowadzą dalej na Kościuszki i jadących prosto w stronę AURY na Piłsudskiego.Po prawej stronie widać auto ,które nie mogło zjechać w Głowackiego bo przed nim było jeszcze jedno, które przepuszczało pieszych na Głowackiego i białe auto stanęło tylko dla tego przed przejściem na Piłsudskiego a kierowca jadący środkowym pasem nawet nie zauważył tej osoby która weszła na przejście.Ta osoba myślała że skoro te auto białe stoi to beztrosko weszło sobie na przejście i nie zwracając większej uwagi szła dalej.Oczywiście miała prawo ale kierowca jadący środkowym pasem widział tylko samochód który nie mógł skręcić w prawo bo coś tam przykorkowało zjazd ze skrzyżowania i jechał wolnym pasem środkowym bo dalej było pusto aż do Kościuszki.
Piesi chodzą i nie myślą tylko się pchają ja "święte krówki" a kobiety w ogóle mogło nie być widać zza tego auta białego ponieważ jest to troszkę wyższe auto.
Odpowiedz
4 3
-
docho
2018-04-10 20:11
Nie wolno parkować i zatrzymywać się 15 m przed przejsciem dla pieszych. Policja powinna ukarac tego co sie zatrzymał .
Odpowiedz
1 10
-
Wpp
2018-04-10 16:01
Podobna sytuację zglaszalem na straż miejska w Olsztynie aby zabezpieczyli nagranie to powiedzieli że ich to nie interesuje i proponowali zgłosić to na policje
Odpowiedz
5 1
-
Ta ta ta
2018-04-10 09:51
Ale jak kogoś potrącą to nie potrafią nawet marki auta rozpoznać... Chyba, że to znajome auto.
Odpowiedz
15 2
Napisz komentarz