W poniedziałek (2 września) motornicza powiadomiła oficera dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie o dziecku, które wsiadło do tramwaju bez żadnego opiekuna. Kobieta zatroszczyła się chłopcem. Na miejsce został wysłany policyjny patrol.
Funkcjonariusze zaopiekowali się 4-latkiem i rozpoczęli poszukiwania jego rodziców. Na podstawie otrzymanych informacji od motorniczej pojechali w okolice przystanku, z którego chłopiec wsiadał do tramwaju.

Czterolatkiem zaopiekowała się policja
Tam odnaleźli ojca 4-latka, który wraz ze znajomymi i sąsiadami szukał swojego syna. Mężczyzna nie potrafił wyjaśnić dokładnych okoliczności zniknięcia chłopca, który miał bawić się na placu zabaw.
Po chwili na miejscu pojawiła się także matka chłopca. Policjanci z interwencji sporządzili dokumentację, która trafi do sądu rodzinnego.
Zadaniem sądu będzie dokładne zbadanie sytuacji oraz sprawdzenie, czy ojciec swoim zachowaniem nie naraził dziecka na niebezpieczeństwo.







Komentarze (8)
Napisz komentarz-
Lll
2024-09-03 13:21
Całe szczęście że nic się nie stało! Swoją drogą może chciał zobaczyc ten sławny campus Polska
Odpowiedz
8 8
-
Janusz biznesu
2024-09-03 12:37
Pewnie dzieciak pojechał na starówkę, bo chciał sam sprawdzić, czy za wafelek do loda rzeczywiście trzeba zapłacić 2zł.
Odpowiedz
23 2
-
Lard
2024-09-03 12:35
A tramwaje akurat jeżdżą pod miejscówkę domniemanego pedofila, fanatyka robienia dzieciom zdjęć.
Odpowiedz
9 3
-
Ropucha
2024-09-03 12:27
Docenmy odwage,ciekawosc chłopca.Moze dziecko nudziło się ,zawod rodzica jest niezwykle wymagajacy przez całe jego życie
Odpowiedz
10 2
-
Olsztyn
2024-09-03 12:04
Znajac nasze prawo proponuje zabrac dziecko rodzicom! Pewnie i tak byli zesrani co sie zdzialo z dzieciakiem to jeszcze sad niech dolozy im zmartwien
Odpowiedz
3 3
-
Zenek
2024-09-03 11:41
Zrobili darmowe bilety dla dzieci to i pojechał :)
Odpowiedz
22 1
Napisz komentarz