W sobotę (7 lutego) do olsztyńskich policjantów zgłosiła się kobieta, która w swoich zeznaniach opisała to, co spotkało ją ze strony byłego partnera. Z jej relacji wynikało, że mężczyzna dzień wcześniej przyszedł do jej mieszkania mimo iż obowiązywał go sądowy zakaz zbliżania się ustanowiony w związku z wcześniejszym wyrokiem w sprawie przemocy domowej. 35-latek zaatakował pokrzywdzoną, a kiedy tej udało się wyjść z mieszkania – zamknął się od środka.
Policjanci zatrzymali mężczyznę i zajęli się gromadzeniem materiału dowodowego w sprawie. Na podstawie rezultatów ich pracy 35-latkowi ogłoszone zostały zarzuty złamania sądowego zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej, naruszenia miru domowego oraz użycia wobec kobiety przemocy fizycznej.
Pokrzywdzona na szczęście nie odniosła poważnych obrażeń, jednak z opinii biegłych wynikało, że sposób, w jaki została zaatakowana mógł narazić ją na niebezpieczeństwo i skutkować uszczerbkiem na zdrowiu.
Funkcjonariusze wraz z prokuratorem złożyli wniosek do sądu o zastosowanie wobec zatrzymanego tymczasowego aresztowania. Sąd uznał zgromadzony w sprawie materiał dowodowy za wystarczający do tego, aby 35-latek trafił za kraty.











Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz