Na zmiany w cenniku Aquasfery zwrócili uwagę m.in. nasi Czytelnicy oraz internauci. Szczególne kontrowersje wzbudził fakt zniżek dla mieszkańców używających aplikacji "Nasz Olsztyn" i posiadaczy statusu mieszkańca. Zgodnie z nowymi cenami, klienci, którzy nie spełniają tych kryteriów, płacą o połowę więcej niż Olsztyniacy.
- Rozumiem, że mieszkańcy Olsztyna – zgodnie z polityką miasta – mają mieć tańsze wejście. Ale podnoszenie z dnia na dzień opłaty dla osób z zewnątrz o 100% to jest już przesada! Do tej pory bilet OPEN kosztował 29 zł – teraz 58 zł – opisywała sytuację jedna z Czytelniczek.
I podkreślała: - Podwyżka zrobiona po cichu (na profilu Ośrodka Sportu i Rekreacji w Olsztynie zero informacji) i to w momencie, gdy zaczęły się już zajęcia sportowe w zorganizowanych grupach.
Faktycznie, na Facebooku obiektu nie pojawiła się stosowana informacja o podwyżce. Na stronie internetowej Aquasfery widnieje natomiast komunikat.

Jak opowiadała Czytelniczka, jej syn uczęszcza na zajęcia chodzi do szkółki pływackiej, działającej w Aquasferze. Do tej pory, dla bezpieczeństwa oraz wspólnego spędzania czasu po zajęciach.
- Dla nas ta podwyżka oznacza około 120 zł miesięcznie więcej z budżetu, gdybyśmy nadal chcieli pływać razem – podsumowała.
Czytelniczka podkreślała, iż rozumie nowe benefity dla mieszkańców, ale różnica w cenach jest zbyt duża, przez co - jest niesprawiedliwa. Aktualnie mieszkańcy Olsztyna płacą za wstęp dotychczasową cenę (np. 29 zł za bilet OPEN), a inni – o 100% więcej.



Cennik obowiązujący od 1 października 2026 roku (kliknij, aby powiększyć)
Inni mieszkańcy okolicznych gmin również są niepocieszeni.
- Ludzie tacy jak ja, którzy wszystko kupują w Olsztynie, w Olsztynie pracują, ale mieszkają już poza granicami Olsztyna, w gminie Stawiguda muszą za basen w weekend zapłacić 70 zł. No to stracili jednego klienta
– komentował sytuację na platformie X kolejny mieszkaniec podolsztyńskiej gminy.
Wpis na temat nowych cen w Aquasferze wzbudził duże zainteresowanie na redakcyjnych mediach społecznościowych. Co ciekawe, aktualnej strategii promocyjnej miasta nie popierają w pełni również niektórzy Olsztyniacy. Pojawiły się takie kwestie jak: odwiedziny rodzinny z innych miast czy brak możliwości zainstalowania "Naszego Olsztyna" na starszych telefonach. Do tego, aktualnie zniżek nie można łączyć. Rodzina wielodzietna może wybrać opcję dla mieszkańca albo zniżkę z Olsztyńską Kartą Dużej Rodziny, płacąc 80% podstawowej ceny, czyli 46,4 zł. Jak podają Czytelnicy, wcześniej bilet kosztował 80% z 29 zł, czyli 23,2 zł.
Wiele osób zapowiada, że zacznie korzystać z pobliskich basenów, m.in. w Dobrym Mieście czy Lidzbarku Warmińskim.
Strategia promocyjna Olsztyna ma na celu zachęcenie do płacenia tutaj podatków. Tymczasem wiele osób wydaje się zniechęconych do wprowadzonych innowacji. Czas pokaże, czy zniżki związane z aplikacją zachęcą mieszkańców do korzystania z Aquasfery.
Przeczytaj:
"Nasz Olsztyn" już działa. Jedna aplikacja, miejskie usługi i korzyści dla mieszkańców
„Nasz Olsztyn” ma ponad 18 tys. użytkowników, ale nie wszystko działa bez zarzutów. Miasto reaguje








Komentarze (65)
Napisz komentarzPowinno byc tak, ze inni zaplaca troche wiecej, ale nie 100%.
Tak samo dla mieszkańców Trójmiasta istnieją specjalne programy zniżkowe oraz karty i nikt jakoś tym się nie oburza.
- «
- 1
- 2
Napisz komentarz