Dziś jest: 03.02.2026
Imieniny: Błażeja, Oskara
Data dodania: 2026-02-03 09:59

Redakcja

Nowa wojna handlowa na rynku. Narasta konkurencja między dyskontami a sklepami convenience

Nowa wojna handlowa na rynku. Narasta konkurencja między dyskontami a sklepami convenience
Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Monday News

W minionym roku odnotowano wzrost rdr. ruchu w trzech formatach sklepów spożywczych. Największą dynamikę osiągnęły sklepy convenience. Następne w zestawieniu są dyskonty oraz supermarkety. Z analizowanych segmentów tylko hipermarkety znalazły się na minusie. Z kolei liczba unikalnych klientów zwiększyła się wyłącznie w sklepach convenience. Natomiast w pozostałych formatach odnotowano spadki. Do tego po danych widać, że największy udział w całkowitej liczbie wizyt w badanych placówkach miały sklepy convenience. Częstotliwość zakupów wzrosła we wszystkich analizowanych formatach. Jednak tylko w sklepach convenience wydłużył się zarówno średni, jak i łączny czas wizyty.

reklama

W całym 2025 roku ruch w sklepach spożywczych wzrósł rdr. w trzech z czterech analizowanych formatów, tj. w sieciach convenience – o 13,1%, w dyskontach – o 6,4%, a także w supermarketach – o 4,5%. Z kolei spadł rdr. w hipermarketach – o 3,3%. Tak wynika z niedawno opublikowanego raportu współautorstwa Proxi.cloud. Analiza objęła zachowania blisko 1,5 mln unikalnych konsumentów odwiedzających dyskonty spożywcze, supermarkety, hipermarkety oraz sklepy convenience.

Finalnie zbadano ruch w 42,3 tys. placówek. Dane zostały zgromadzone poprzez sieć aplikacji mobilnych wykorzystujących autorską technologię, opartą o geofencing metodę identyfikacji wejść i wyjść z wyznaczonych stref, wykorzystującą usługi lokalizacji urządzeń mobilnych.

– Polacy coraz częściej robią zakupy w sklepach convenience, a nie – jak mogłoby się zdawać – w dyskontach i supermarketach, które wykonują wiele działań marketingowych. Na intensywny ruch w convenience stores wpływa oferta asortymentowa, coraz lepiej dostosowana do oczekiwań osób ceniących wygodne i szybkie zakupy. Klientów przyciąga też możliwość zakupu produktów takich, jak m.in. gorąca kawa czy herbata, kanapki i sałatki. W tego typu placówkach można też realizować takie usługi, jak np. nadanie i odbieranie paczek, więc e-handel również im sprzyja – mówi dr Urszula Kłosiewicz-Górecka z Zespołu Wsparcia Badań w Polskim Instytucie Ekonomicznym (PIE).

Jak komentuje Mateusz Chołuj z Proxi.cloud, dyskonty i supermarkety również zyskują na częstotliwości zakupów. Jednak ich wzrost jest wyraźnie umiarkowany, co sugeruje stabilizację tych formatów jako miejsc regularnych, ale bardziej zaplanowanych wizyt. – Spadki w hipermarketach potwierdzają natomiast długoterminowy trend marginalizacji dużych, czasochłonnych zakupów na rzecz elastyczniejszych formatów, lepiej wpisujących się w codzienny rytm konsumentów – stwierdza Mateusz Nowak z Proxi.cloud.

Do tego należy dodać, że w ub.r. wzrost rdr. liczby unikalnych klientów nastąpił tylko w sieciach convenience – o 0,8%. Natomiast spadki rdr. zaliczyły dyskonty – o 1,4%, supermarkety – o 2,8%, a także hipermarkety – o 7,2%. – W większych sklepach obserwujemy zawężanie bazy klientów przy jednoczesnym wzroście lub stabilizacji częstotliwości wizyt.

To sugeruje, że korzysta z nich bardziej lojalna, ale liczebnie mniejsza grupa konsumentów, realizująca zakupy w sposób lepiej zaplanowany. Na tym tle wzrost w kanale convenience – choć liczbowo umiarkowany – należy ocenić jako istotny i strukturalnie znaczący. W dojrzałym i nasyconym rynku spożywczym sam fakt zwiększenia zasięgu jest silnym sygnałem zmiany roli formatu, a nie jego skali – tłumaczy Mateusz Chołuj.

W ub.r. częstotliwość robienia zakupów wzrosła rdr. we wszystkich analizowanych formatach, tj. w convenience (2025 r. – średnio 10,6 na miesiąc, 2024 r. – 9,5), dyskontach (odpowiednio 7,8 i 7,2), supermarketach (5,6 i 5,2) oraz hipermarketach (3,1 i 3).

– Najwyższy wzrost częstotliwości w formacie convenience bezpośrednio wynika z największego skoku ruchu przy względnie stałej liczbie klientów. Z kolei zwiększenie częstotliwości w pozostałych formatach nastąpiło mimo spadku liczby klientów. To wskazuje na ugruntowanie przyzwyczajeń zakupowych przynajmniej części konsumentów. Niemniej jednak poza formatem convenience zmiany rok do roku nie są niewielkie i nie powinny być odczuwalne dla sklepów – analizuje Mateusz Nowak.

Raport przedstawia też zmiany rdr. dotyczące średniego czasu trwania wizyty w sklepie. Tylko w formacie convenience nastąpił wzrost rdr. (2025 r. – 4 min. i 18 sekund, 2024 r. – 4 min. i 6 sek.). Natomiast spadki widoczne są w pozostałych formatach – w dyskontach (2025 r. – 13 min. i 18 sekund, 2024 r. – 14 min. i 24 sek.), supermarketach (odpowiednio 10 min. i 30 sek. oraz 11 min. i 24 sek.) oraz hipermarketach (20 min. i 21 min. i 6 sek.).

– Wzrost czasu wizyty w kanale convenience należy interpretować w kontekście bardzo wysokiej częstotliwości zakupów. Jednocześnie pozostaje on formatem o zdecydowanie najkrótszym czasie pobytu, co potwierdza jego zadaniowy charakter. Skrócenie czasu wizyt w dyskontach, supermarketach i hipermarketach wskazuje natomiast na większą efektywność zakupów, a nie na spadek zainteresowania nimi. W połączeniu ze stabilnym lub rosnącym ruchem oraz wzrostem częstotliwości wizyt dane sugerują, że klienci szybciej realizują zakupy, ograniczając czas spędzany w sklepie – podkreśla Mateusz Chołuj.

Z analizy wynika, że wzrost rdr. łącznego czasu zakupów nastąpił tylko w kanale convenience (2025 r. – 46 minut, 2024 r. – 39 minut, wzrost rdr. o 17,2%). Natomiast niewielkie spadki rdr. dotyczą dyskontów (2025 r. – godzina i 43 minuty w obu badanych okresach, wg dokładniejszych danych – spadek rdr. o 0,5%), supermarketów (59 min. w każdym roku, ale spadek rdr. o 1,1%) i hipermarketów (godzina i 2 min. oraz godzina i 3 minuty, spadek rdr. o 1,3%).

– Efekt wzrostu łącznego czasu zakupów w convenience stores mógł wynikać z rozszerzonego asortymentu, m.in. o artykuły typu food to go i z ich wydłużonego przygotowania do sprzedaży, np. zakupu gorących napojów – analizuje dr Urszula Kłosiewicz-Górecka.

Segment convenience jest też na czele zestawienia udziałów poszczególnych formatów w łącznej liczbie wizyt w badanych placówkach w ub.r. – 44,6% (w 2024 r. – 42,7%). Dalej w rankingu są dyskonty – 31% (poprzednio – 31,5%), supermarkety – 18,9% (19,6%) oraz hipermarkety – 5,5% (6,1%).

– Nie dziwi mnie fakt, że udział sklepów convenience wzrósł kosztem innych formatów. Z kolei zwiększenie różnicy między tym segmentem a dyskontami wynika z tego, że wykazały one słabszą dynamikę wzrostu ruchu. Niemniej jednak zmiany te nie są bardzo duże i nie powinny być odczuwalne dla dyskontów – podsumowuje Mateusz Nowak.

Źródło: Monday News, własne

Komentarze (1)

Dodaj swój komentarz

  • Ślepe Polactwo 2026-02-03 10:16:34 46.205.*.*
    Polaczki mają żyć ciągle w strachu i być odmóżdżeni, to trwa od 2020 czyli od czasów kowidka, to wtedy zaczeła się bajeczka że wszyscy zaraz umrzemy, później w lutym 2022... kodwidek cudownie znikł, ale zaczęła się kolejne straszenie Polaków tym razem, że zaraz umrzemy na wojnie. To trwa już 6 rok!! Polacy otwórzcie oczy, bo to się odbije na Waszym lub Waszych bliskich zdrowiu!!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 4