Dziś jest: 02.04.2026
Imieniny: Franciszka, Teodozji
Data dodania: 2026-04-02 12:14

Redakcja

Mateusz Rostkowski (Razem): "Czy prawo drogowe w Polsce jest naprawdę równe dla wszystkich?"

Mateusz Rostkowski (Razem):
Mateusz Rostkowski, członek Rady Krajowej Razem - delegat województwa
Fot. archiwum prywatne

Kilka tygodni temu twórca terminu “Trumny na kółkach” usłyszał wyrok 18 miesięcy pozbawienia wolności oraz 4-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych po prawomocnym wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie. Każdemu czytającemu pozostawiam do dyskusji, czy ten wyrok w którym zginęły dwie kobiety na drodze pomiędzy Barczewem a Jezioranami jest zasadny, natomiast nie ma lepszego przykładu w ostatnim czasie na pokazanie nierównego traktowania obywateli przez prawo. W skrócie – im jesteś bogatszy tym więcej możesz.

reklama

Szanowni Czytelnicy,

Zaprosiliśmy polityków z woj. warmińsko-mazurskiego by, na zasadzie absolutnej dowolności, publikowali na naszych łamach swój punkt widzenia na sprawy tak ogólnopolskie, jak i lokalne. Zaproszenie zostało wysłane do reprezentantów wszystkich ugrupowań parlamentarnych. Mamy nadzieję, że ta forma spotka się z zainteresowaniem tak naszych Czytelników, jak i samych polityków.

Pierwszy postanowił się wypowiedzieć, związany od wielu lat z Prawem i Sprawiedliwością, Jerzy Szmit. Redakcja nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym dziale. To ma być wszak taki typowy Hyde Park.

Krzysztof Szczepanik, redaktor naczelny Regionalnego Portalu Warmii i Mazur www.Olsztyn.com.pl 

* * *

W Polsce mamy wiele przykładów tego jak wykorzystywany jest status społecznie szanowanej osoby na drogach. Nie tylko adwokat był wyjątkiem od reguły. Jedna z piosenkarek, której było żal tamtych nocy i dni kierując pod koniec września 2021 roku autem miała ponad 2 promile wydychanym powietrzu podczas kontroli. Policja nie zastosowała środków zapobiegawczych, a w pierwszej instancji otrzymała wyrok 6 miesięcy prac społecznych oraz wpłaty 10 tys. złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Jedną z okoliczności łagodzących według sądu był wówczas dorobek artystyczny. Wyrok po apelacji zwiększono, ale niesmak pozostał.

Niektórzy mogą korzystać z immunitetów, by być ponad prawem. Z tego rozwiązania skorzystał Łukasz Mejza, poseł Prawa i Sprawiedliwości, który w ciągu 1,5 roku dzięki jeździe niczym rasowy drogowy recydywista zebrał astronomiczną kwotę 163 punków
karnych i mandaty na łączną sumę 17 800 złotych. Dziś immunitetu już nie ma i czeka go kolejny kurs, tym razem kurs prawa jazdy. Nie lepiej jest po drugiej stronie barykady. W 2021 roku obecny premier Donald Tusk w terenie zabudowanym w okolicach Mławy pędził ponad 100 km/h w terenie zabudowanym. Mandat przyjął, prawo jazdy stracił. Według przepisów, które weszły na początku marca straciłby i auto.

Jeszcze kilka tygodni temu normą w mediach były informacje o kolejnych kierowcach, którzy mieli sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i mimo wszystko świadomie go łamali. Rekordzista, który traktował decyzje sądu jak wskazówkę zebrał ich aż 34. Nasze Państwo jest słabe w egzekwowaniu wyroków za to w pełni sobie radzi z głaskaniem po głowie popularnych ludzi. Czasem wystarczy być znanym, aby otrzymać procent tego, za co ty odpowiesz w całości. Tymczasem Państwo ma tworzyć przepisy drogowe, które
są równe i sprawiedliwe dla wszystkich.

Inną kwestią jest wysokość mandatów. Dziś w taryfikatorach mamy wartości kwotowe. Upraszczając - Szybciej jedziesz = więcej płacisz. Ta kwota, mimo że jest równa dla wszystkich, nie dla wszystkich ma tą samą wartość. Kogoś, kto zarabia najniższą krajową 500 złotych zaboli bardziej niż szefa twojej firmy, który zarabia prawdopodobnie kilka razy więcej od ciebie. To nie jest w porządku, bo pan dyrektor, szycha z Korpo czy adwokat z Warszawy co na wesele na Warmię przyjechał, po złamaniu przepisów kwoty
mandatu prawdopodobnie nie odczuje. Jednym z rozwiązań może być powiązanie wysokości mandatu z dochodem. Tak to działa z powodzeniem w Finlandii, czy Szwajcarii.

Najtaniej jest jeździć bezpiecznie i zgodnie z przepisami. To, czy zarabiasz najniższą krajową, czy prowadzisz dobrze prosperujące przedsiębiorstwo nie powinno mieć znaczenia przy wymierzaniu kary za wykroczenie. Prawo, szczególnie w tym przypadku drogowe, powinno być sprawiedliwe wobec wszystkich i równe pod względem dotkliwości. Szczególnie jeśli ktoś je świadomie łamie. Oczywiście, najtaniej jest jeździć bezpiecznie i zgodnie z przepisami.

W okolicach świąt wielkanocnych życzę Państwu, by kierowcy jechali trzeźwo, przewidywalnie i zgodnie z przepisami. Czas z rodziną i przyjaciółmi w końcu jest bezcenny.

Mateusz Rostkowski, członek Rady Krajowej Razem - delegat województwa

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz

  • Ewita 2026-04-02 12:48:32 45.134.*.*
    No mandat i by spłacał po 5zl tak aby nigdy nie spłacić. Ważna jest ciągłość spłat a nie kwota spłaty
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • mkm 2026-04-02 12:46:34 185.103.*.*
    z drugiej strony jeśli wysokość mandatu będzie zależna od wynagrodzenia, to czy na kierowców o niższych zarobkach, który np zamiast 500 zł, zapłaci 150, zadziała to odstraszająco, czy wręcz przeciwnie.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 0