Magiczny kuferek zamieniał euro...w chusteczki

Dziewięć zarzutów oszustwa usłyszała para za Słowacji działająca na terenie Olsztyna. Funkcjonariusze zabezpieczyli także dwa kuferki należące do sprawców, które były narzędziem ich ''pracy''.

 

Olsztyńscy policjanci pracowali nad sprawami oszustw od kilku miesięcy. Sprawcy - kobieta i mężczyzna, zaczepiali starszych ludzi pod pretekstem pieniędzy potrzebnych na operację np. dziecka. Obcokrajowcy zapewniali jednocześnie, że mają pieniądze, tyle, że euro. Nie wiedzieli, gdzie je wymienić na złotówki. Proponowali więc, aby starszy pan, lub pani pożyczyli im kilka tysięcy złotych, w zamian za euro ukryte w zamkniętym na klucz kuferku. Po załatwieniu sprawy, Słowacy mieli zgłosić się do mieszkańca Olsztyna, oddać gotówkę i zabrać walizeczkę. Jednak w każdym z dziewięciu przypadków, ślad po parze ginął. Pokrzywdzeni otwierali kuferek i okazywało się, że zamiast euro były tam chusteczki higieniczne, lub pocięty papier.

Pokrzywdzeni, z racji wieku, często nie byli w stanie podać zbyt wielu szczegółów dotyczących kontaktu z oszustami, ich rysopisów.

Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie ustalili, że sprawcy jeździli charakterystycznym mercedesem. Ta informacja trafiła do wszystkich policjantów. Funkcjonariusze zauważyli auto na ul. Lengowskiego w Olsztynie. Wylegitymowali, a następnie zatrzymali kobietę i mężczyznę, którzy podróżowali autem. Alexsander R. i Ingrid K. obywatele Słowacji trafili do olsztyńskiej Komendy Policji. Tu usłyszeli 9 zarzutów oszustw, do których się przyznali. Jak wyliczyli śledczy, podejrzani wyłudzili od pokrzywdzonych około 50 tysięcy złotych.

Decyzją prokuratora i sędziego, 39-latka i jej 58-letni wspólnik usłyszeli wyrok skazujący ich na 4 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 8 lat. Wpłacili także około 7 tysięcy euro i 6 tysięcy złotych zabezpieczenia majątkowego. Słowacy muszą także naprawić wyrządzona szkodę w całości.

Źródło: KWP Olsztyn/własne

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz