Prowadzenie własnej restauracji było marzeniem 42-letniej Estery. Niestety, okazało się, że po okresie wakacyjnym, w bistro zapanowały pustki i pojawiły się straty. Trzeba było także ograniczyć liczbę zatrudnionych osób: - Pracuję ja, pomaga mi moja mama, moja bratowa, no i jest Wojtek, mój mąż – powiedziała.
Wymarzonym menu 42-letniej kucharki były smaki regionalne: - To co ja bym tutaj chciała podawać, to się nie sprzedaje – skomentowała właścicielka.
***
***
W takiej sytuacji "Bistro Mateczka" zastała znana restauratorka, która na pierwsze wrażenie o lokalu skomentowała: - Horror. Wygląda to jak sierociniec w latach 30. Bida z nędzą.
I dodała: - To wszystko jest jak z więzienia. Ja nie wiem czy będę tu jadła.
Po skosztowaniu zaproponowanych dań m in. flaków i karkówki, Magda Gessler miała dla właścicielki lokalu wyjątkową propozycję: - Chcę zobaczyć jak mieszkasz i gotujesz u siebie w domu – zasugerowała. - Dlaczego nie? To w końcu kuchnia domowa.
Jak się okazało, restauratorka była zadowolona z zaserwowanych potraw, którym, mimo że było daleko do ideału, nie brakowało smaku i zdolności kulinarnych kucharki.
Chcąc wesprzeć 42-letnią Esterę w podawaniu dań regionalnych, Magda Gessler zadecydowała, że w nowym menu znajdzie się śledź po mazursku, cielęcina, sum afrykański oraz babeczki z lokalnej cukierni. "Bistro Mateczka" przeszło transformację w "Polną na Jaśminowej". Wnętrze przemalowano na kolorowo, a lokal oświetlono, aby był lepiej widoczny dla potencjalnych klientów.
Jedzenie okazało się sukcesem podczas kolacji próbnej. Po miesiącu restauratorka powróciła do "Polnej na Jaśminowej", będąc równie zadowolona z wrażeń smakowych. Usatysfakcjonowani okazali się również klienci lokalu, którzy licznie odwiedzają odmienione miejsce.
Właściciele po emisji wczorajszego odcinka nie mogą narzekać na pustki - jak mówią – "mają pełno zapytań o stoliki". Bez rezerwacji się nie obejdzie.
W "Polnej na Jaśminowej" można zasmakować polskiej, regionalnej kuchni. W obecnym, "porewolucyjnym" menu znajdziemy: śledzia po mazursku, krem z wiosennych warzyw, kotlet cielęcy, suma afrykańskiego oraz kruche babeczki. Dodatkowo, klasyczne dania mięsne, m in. schabowego czy devolay'a oraz zupy, np. rybną i flaki.
Przedział cenowy obejmuje od 25 do 65 zł za pozycję w menu.
Podczas nagrywania programu, Magda Gessler odwiedziła olsztyńską starówkę. Chętnie pozowała do selfie z fanami, a także wsparła lokalne kwiaciarki.
Przeczytaj również:
Magda Gessler zrobiła w Olsztynie taką ''kuchenną rewolucję'', że zamiast pizzerii jest... paczkomat







Komentarze (14)
Napisz komentarz-
gość bistro
2025-11-07 13:12
To jeszcze działa? Od ponad tygodnia zamknięte...
Odpowiedz
1 0
-
HGWXIX
2025-05-11 19:28
"Bistro Mateczka" nazwa pasująca do początków III RP a nie współczesności.
Odpowiedz
1 0
-
warmiak83
2025-05-06 14:42
Śledź po mazursku, pomimo że knajpa znajduje się na Warmii....
Odpowiedz
3 0
-
Tomasz
2025-05-05 07:07
Omijam knajpy szeroki łukiem gdzie kucharze palą fajki.
Odpowiedz
16 0
-
Olosmolo
2025-05-04 22:27
Bardzo sympatyczny właściciel.... niestety sum to pomyłka jakaś...w krainie szczupaka ?..... życzę im wszystkiego najlepszego....
Odpowiedz
15 0
-
Misiek
2025-05-04 11:18
Nie wsparła lokalne kwiaciarki bo nie dała dotacji tylko zwyczajnie kupiła u nich tulipany.
Odpowiedz
9 2
-
Ols
2025-05-04 09:49
Poszliśmy czteroosobową rodziną i zapłaciliśmy za zupy i drugie danie prawie 400zł. To raczej nie są ceny jak na taki lokal.
Odpowiedz
9 0
-
Anonymus1976
2025-05-04 07:41
Ta cała gesler i te tvn katastrofa na całej linii ,
(dlaczego państwo nie kupujecie świeżych produktów z rynku tylko chemiczne jedzenie z Lidla i Biedronki) bo pseudo kucharki w większości miejsc w Polsce by się to nie sprzedało
Odpowiedz
8 4
-
Haha
2025-05-03 04:05
Przecież ona ma nikłe pojęcie o gastronomii, popełnia błąd za błędem, podobno ma olbrzymie długi ze swoich nieudanych biznesów. Przestańcie promować to babsko
Odpowiedz
11 11
-
Wojciech
2025-05-02 22:08
Super regionalne danie z suma afrykańskiego. Ale najważniejsze, by obiad kosztował 300-500 zł, a pączek 60 zeta.Nawet z Warszawy zaczną zjeżdżać się goście.
Odpowiedz
38 4
-
Lex
2025-05-02 20:58
Kucharki/kucharze, którzy palą papierosy to jakieś całkowite zaprzeczenie. Jak taka osoba ma dobrze gotować i czuć smaki i zapachy potraw, skoro cały organizm i odzież ma przesiąknięte smrodem papierosów? Jeszcze nie pokazali tych urywek, jak obie panie palą fajki, a już wiedziałam, że tak jest, bo widać to po ich ziemistej cerze i słychać po przepalonych głosach.
Odpowiedz
43 8
-
Janusz Pisiewicz
2025-05-02 19:12
Ooooootototototototototo... Pani Esterze żiczę zadowolonich klientów i zawodowej pomyślności.
Odpowiedz
20 5
Napisz komentarz