Olsztyn.com.pl Regionalny Portal Warmii i Mazur Zgłoś temat

Szukaj wiadomości

Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu

Konsumenci idą pod prąd. I kwartał br. pod każdym względem należał do sklepów convenience

Redakcja ·
Konsumenci idą pod prąd. I kwartał br. pod każdym względem należał do sklepów convenience
W sumie obserwowano ponad 40,6 tys. placówekFot. Pexels

Obserwacja zachowań blisko 1,4 mln konsumentów w ponad 40,6 tys. sklepów spożywczych wykazała, że w I kw. br. tylko w placówkach convenience rdr. wzrósł ruch i przybyło unikalnych klientów. Pozostałe formaty, tj. supermarkety, hipermarkety i dyskonty, zaliczyły spadki. Do tego segment convenience zyskał w każdej analizowanej kwestii. Jako jedyny rdr. zwiększył swój udział w łącznej liczbie wizyt w badanych placówkach (POS). I odnotował wzrosty rdr. zarówno w zakresie średniego, jak i łącznego miesięcznego czasu trwania zakupów. Eksperci komentujący te dane wyjaśniają, że za sukcesem formatu convenience stoi m.in. rosnąca popularność tzw. zakupów uzupełniających.

Według raportu firmy technologicznej Proxi.cloud dotyczącego sklepów spożywczych, w I kwartale br. ruch (footfall) wzrósł rdr. tylko w formacie convenience (do którego należy m.in. Żabka) – o 5,2%. Z kolei spadł rdr. w supermarketach – o 5%, hipermarketach – o 3,2%, a także w dyskontach – o 3,1% rdr. Analiza obejmuje zachowania klientów odwiedzających sklepy łącznie 25 sieci handlowych. Wielkość próby wyniosła blisko 1,4 mln konsumentów. W sumie obserwowano ponad 40,6 tys. placówek.

- Spadł ruch w większości typów sklepów, bo ludzie mniej kupują. I to jest cień okresu pocovidowego oraz wysokiej inflacji. Boleśnie odczuwalny jest obniżony poziom życia, chociaż pieniądze są. Wynagrodzenia wzrosły w ub.r. o 11% rdr. Natomiast poziom cen podstawowych produktów narzucają dyskonty. Polacy więcej też wydają na usługi, paliwo i energię. Sprawdzają, co można jak najtaniej kupić online. Zrozumieli też, że nie trzeba nabywać wszystkiego, co się podoba. Sięgają po to, co jest im naprawdę potrzebne – mówi dr Maria Andrzej Faliński, były wieloletni dyrektor generalny POHID-u.

Do tego ekspert dodaje, że z powodu nowej mentalności konsumentów i zmiany modelu zakupowego w trudnych czasach, pojawiły się nowe zjawiska na rynku, jak np. intensywna wojna cenowa wśród dyskontów. Występuje też trend optymalizacji oferty. Następuje redukcja asortymentu, co znowu powoduje, że ludzie kupują mniej i tak koło się zamyka.

Wzrost ruchu w sklepach convenience zapewne wynika z ekspansji niektórych sieci handlowych należących do tego formatu. Może też świadczyć o większej spontaniczności zakupowej wśród części społeczeństwa. Z kolei spadki w pozostałych formatach mogą być skutkiem wzrostów w sklepach convenience i rosnącej popularności usług e-commerce, co jest szczególnie istotne w przypadku hipermarketów i supermarketów. Poprzez wygodę, jaką oferują zakupy online, część klientów rezygnuje z wizyt właśnie w tych formatach – komentuje Mateusz Nowak z Proxi.cloud.

W zakresie unikalnych klientów (unique shoppers) wzrost rdr. w I kw. br. również nastąpił tylko i wyłącznie w sklepach convenience – o 0,8%. Natomiast spadek rdr. zaliczyły hipermarkety – o 7,1%, supermarkety – o 3,6%, a także dyskonty – o 0,8%. Jak stwierdza dr Faliński, w związku z trendem redukcji masy kupowanych produktów, okazuje się, że rośnie popularność tzw. zakupów uzupełniających.

Ludzie powstrzymują się, żeby jak najmniej kupić na tzw. dużych zakupach albo spieszą się np. w dyskontach, a potem, w niedzielę, biegną do pobliskiej placówki convenience, aby dokupić niezbędne produkty. Poza tym popularność tego typu sklepów rośnie, bo się rozwijają i oferują dodatkowe usługi, a ludzie mają coraz mniej czasu na błądzenie w alejkach. W jednym miejscu mogą kupić kawę, obiad i ładnie zapakowany alkohol. Dlatego w tym formacie przybywa unikalnych klientów. I moim zdaniem, tendencja wzrostowa utrzyma się – zapewnia dr Faliński. 

W I kw. br. nieznacznie zmienił się rdr. udział poszczególnych formatów sklepów w łącznej liczbie wizyt w badanych placówkach (POS). Na czele zestawienia widać sklepy convenience – 43% (rok wcześniej – 41%). Dalej są dyskonty – 32% (poprzednio – 33%), supermarkety – 19% (21%), a na końcu – hipermarkety – 6% (6%).

Wzrost udziału sklepów convenience w łącznej liczbie wizyt potwierdza, że to właśnie ten format najlepiej odpowiada na potrzeby codziennych, szybkich zakupów. Kolejność segmentów w zestawieniu odzwierciedla zmieniające się – choć nie w sposób drastyczny – nawyki zakupowe. Coraz większe znaczenie ma dostępność, lokalizacja i wygoda, a nie tylko cena czy szeroki asortyment – zauważa Weronika Piekarska z Proxi.cloud.

Natomiast częstotliwość robienia zakupów wzrosła rdr. w ww. okresie w dwóch formatach, tj. w sklepach convenience (I kw. br. – średnio 9,5 na miesiąc, I kw. ub.r. – 9,1 na miesiąc), a także w hipermarketach (odpowiednio 3,1 i 3). Z kolei spadki rdr. odnotowano w dyskontach (I kw. br. – średnio 7,1 na miesiąc, I kw. ub.r. – 7,3) oraz w supermarketach (odpowiednio 5,2 i 5,3). 

Częstotliwość robienia zakupów w poszczególnych formatach jest zbliżona do wartości zeszłorocznych. Niewielki wzrost w convenience wynika z wyższej dostępności sklepów i potencjalnie większej spontaniczności konsumentów. W przypadku hipermarketów wyjaśnieniem delikatnego skoku może być większa tzw. lokalizacja klientów. Z kolei spadek częstotliwości robienia zakupów w dyskontach może wynikać ze zmniejszonej aktywności działań marketingowych dwóch sieci należących do tego formatu – podsumowuje Mateusz Nowak.

Źródło: własne, Monday News

Komentarze (5)


  • [email protected] 2025-05-10 20:27
    Sklepy sklepami pomyślmy o Polsce. Fatalne notowania Trzaskowskiego . Spowodowały panikę w PO. SBecja i służby przypuściły zmasowany oszczerczy atak na Nawrockiego .Pomawiając w niewybredny i oszczerczy sposób tego patriotycznego kandydata o kuriozalne i nieetyczne postępki. Problem w starej 27 letniej pakamerze na strychu którą faktycznie utrzymywał. A wyrzucanie warszawskich powstańców za PO wskiej bandy cisza/ Antypolskie media insynuują współpracę z przestępcami zagarnianie mienia starszego człowieka. Brak pomocy materialnej. Pracownica pomocy społecznej która jest zobowiązana do tego działania i nie wywiązując się z swych obowiązków atakuje w służalczych mediach typu Onet GW WP tego etycznego pretendenta do prezydentury. Wyborcy nie dadzą się kolejny raz oszukać. Próżne nadzieje rudej kliki.
    Odpowiedz 3 4
  • Real 2025-05-10 19:28
    Od początku byłem zdania, że molochy w hipermarketach są psu na budę. Dziwiło mnie, że ludzie tak się tymi sklepami zachwycali. W mojej ocenie (a robię zakupy od wielu lat) najbardziej optymalne to placówki 300-500 m kwa. Natomiast byłbym ostrożny w ocenie jak tu autor się zachwyca – małymi sklepikami osiedlowymi. Mniejszy wybór i raczej drożej. Dla przykładu sieć żabek czy Lewiatanów - tam wcale nie jest tanio i raczej ograniczony bardzo wybór. Jesli ma się jakieś ugruntowane upodobania asortymentowe, to w tych sklepikach trudno się obkupić. I nie mam na myśli jakichś wyrafinowanych towarów. Prawda jest taka, że kilka dobrze funkcjonujących sieciówek przyzwyczaiła – przynajmniej mnie – zarówno do fajnego ciekawego asortymentu (warzywa, owoce, nabiał, ryby, drób, mięso i spożywka ogólna), ale też do jakości sprzedawanych towarów i co najistotniejsze do umiarkowanej ceny. I mają kasy samoobsługowe co wg mnie jest super dealem. To się liczy. Niestety wszelkie kurduple spożywcze to bardziej spełniają role ratunkowe – coś zabrakło, czy nie chciało się wybierać dalej to się tam kupuje podstawowe duperele raczej nie robi się jakichś poważniejszych zakupów.
    Odpowiedz 14 1

Przeczytaj także