Solidarna Polska nie chce by odcinek ulicy Artyleryjskiej nosił imię Jacka Kuronia, który ich zdaniem nie był człowiekiem zasługującym na takie wyróżnienie. Radna SP – Elżbieta Wirska zwołała nawet specjalna konferencję, na której przedstawiła szereg jej zdaniem argumentów przemawiających za tym, że Kuroń to nieodpowiedni kandydat. Zdaniem działaczy olsztyńskiej prawicy – Rada Miasta nadając jednej z nowych ulic, wytyczonej na terenie byłych koszar przy ul. Artyleryjskiej, imię Jacka Kuronia nie brała również pod uwagę sprzeciwu przedsiębiorców z tej ulicy, którzy nie zamierzają pokrywać kosztów związanych ze zmianą adresu siedziby.
Sprawą nadania imienia Kuronia znajdującej się prostopadle do przebudowanej niedawno ul. Artyleryjskiej uliczce - zainteresowały się również ogólnopolskie media prawicowe oraz twórcy i działacze pierwszej Solidarności Regionu Warmińsko-Mazurskiego oraz Stowarzyszenia Ofiar Stalinizmu Pro-Patria. Ich zdaniem działalność Kuronia i ludzi jego pokroju zaprzepaściła dorobek zrywu z lat 80-tych.
Olsztynianie, którzy komentują na lokalnych forach internetowych tę sprawę uważają, że rozdmuchiwanie tej kłótni i urządzanie minipikiet w takiej sprawie to istny cyrk, który jak komentują ''może się zdarzyć tylko w Olsztynie''.
Radny Krzysztof Kacprzycki cała sprawę komentuje na swoim blogu:
- Jako radny urzędującej Rady Miasta wstydzę się że osoby “ubrudzone” tak bezkrytycznie wypowiadają się o innych. Najpierw trzeba zacząć od siebie, a później można oceniać innych. Nawiązując do tematu, najpierw trzeba otrzeźwieć a później brać się za ciężką pracę, bo jeśli się pod wpływem zacznie, to można mieć ogromnego kaca i ból głowy. Życzę zatem wszystkim radnym, by działali tak dobrze na rzecz mieszkańców i miasta by kiedyś chciano ich imieniem nazwać cokolwiek, bo teraz prawica w Olsztynie pracuje na to, by być przestrogą dla innych! Życzę nam wszystkim, byśmy tyle dobrego dla innych zrobili co Jacek Kuroń - pisze Kacprzycki.
A Wy co sądzicie na ten temat? Czy rację ma olsztyńska prawica, czy też znudzeni całą sprawą mieszkańcy?







Komentarze (34)
Napisz komentarzTo nazywać je im. Nieudacznika Kuronia???
Po to, by następne pokolenia musiały zmieniać nazwę, znów w pocie czoła i konsultacjach???
Przecież ta nazwa nie przetrwa...
W nazewnictwie ulic również. Patron ulicy powinien być wyróżniającym się i godnym Polakiem, a Kuroń do takich nie należał, więc dajmy spokój.
nazwy. Ponadto Kuroń nie kwalifikuje się.Jest symbolem odebrania ludziom godności po przemianach. Swoją grochówką załatwił synowi i wnukom bardzo intratne posady w kucharstwie. To aż nadto wystarczy!!!
zpierwszego członu panskiego nazwiska wynika że jest pan na kacu non stop.a jakież to cuda zrobił Kuroń acha zrobił ludzi w konia biedaków zupkę im zgotował .Tfuuuuuuuuuuuu
A więc ni Pies ni Wydra ! Czy nie lepiej jakiś klub AAA nazwać nazwiskiem Jacka Kuronia ?
Szkoda że prawda to nie Oliwa, która na wierzch wypływa !
2.) Nie znam dokładnie życiorysu Jacka Kuronia i mogę sobie wyobrazić, że nie wszystkie jego karty były równie piękne; z drugiej strony, to samo - w najlepszym razie - dotyczy każdego kandydata na patrona, więc nie warto robić awantury wokół tej postaci, nawet jeśli nie dla każdego była ona ulubieńcem; czy jesteście pewni, że każdego z już "działających" patronów olsztyńskich ulic można oceniać tylko i wyłącznie z zachwytem? Ważne żeby to nie był skurczybyk godny jednoznacznego potępienia, albo człowiek niedostrzegalny, a chyba możemy się zgodzić, że J. Kuroń ani do pierwszej, ani do drugiej kategorii się nie zaliczał
mamy przecież czystych patronów
Oszołomy z Kaczyńskim na czele zawdzięczający swoje istnienie robotnikom.
Pozdrawiam cię z Nowym Rokiem !
Odpisz !
- 1
- 2
- »
Napisz komentarz