W ramach współpracy funkcjonariuszy z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej z pracownikami Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie zatrzymano 19-letnią Ukrainkę. Kobieta podczas składania wniosku o wydanie Karty Polaka przedstawiła kserokopię ksiąg gospodarczych z Obwodu Tarnopolskiego. Dokumenty te miały poświadczyć, że jej dziadek miał polskie pochodzenie.
Pracownicy urzędu wojewódzkiego skontaktowali się ze stroną ukraińską w celu potwierdzenia. Okazało się, że przodkowie cudzoziemki nie mieszkali na tym terenie.
Funkcjonariusze z PSG w Olsztynie zatrzymali Ukrainkę. Przedstawili jej zarzuty wprowadzenia w błąd pracownika urzędu wojewódzkiego. Kobieta nie dostała Karty Polaka i w dodatku za popełnione przestępstwo musi zapłacić karę grzywny w kwocie 1 000 zł.







Komentarze (120)
Napisz komentarzJedną z rozmów z Wołodymyrem Zełeńskim przeprowadziła redaktor naczelna brytyjskiego tygodnika „The Economist”, uczestniczka spotkań grupy Bilderberg, Zanny Minton Beddoes.
Szczególną uwagę zwraca jednak nowy element w tonie wypowiedzi byłego ukraińskiego komika. „Jeśli nie jesteście za Ukrainą, to znaczy, że jesteście za Rosją. Jeżeli nasi partnerzy nam nie pomogą, to znaczy, że pomogą zwyciężyć Rosji. To proste” – perorował Zełeński, kompletnie nie zostawiając miejsca na postawy neutralne w obecnym konflikcie.
Następnie przeszedł do gróźb pod adresem Europy. Jego zdaniem, do tej pory ukraińscy uchodźcy zachowywali się „godnie” i „okazywali wdzięczność” przyjmującym ich krajom europejskim. To się może jednak zmienić w przypadku rezygnacji lub ograniczenia wsparcia Kijowa przez kraje europejskie. „Trudno przewidzieć jak zareagują miliony ukraińskich uchodźców w krajach europejskich, jeśli ich kraj zostałby porzucony” – ostrzegł Zełeński. Jednocześnie wyraził dość osobliwy pogląd, jakoby również sami Europejczycy gotowi byli wystąpić przeciwko swym rządom w przypadku ich rezygnacji z pomocy Ukrainie.
Reszta jest drugorzędna...
270) § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Czyli to przestępstwo potraktowano łagodnie ,bardzo łagodnie! Ciekawe gdyby w urzędzie wojewódzkim posługiwał się sfałszowanym dokumentem jakiś Polak?!
- «
- 1
- 2
Napisz komentarz